Opłaty gospodarstw domowych za nośniki energii mogą znacząco wzrosnąć

fot: Krystian Krawczyk

Energetyka przygotowuje się na inwestycje

fot: Krystian Krawczyk

Pozostanie Polski przy węglu dodatkowo obciąży gospodarstwa domowe - wskazuje analiza Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Według ekspertów miesięcznie opłaty gospodarstw domowych za nośniki energii mogą wzrosnąć w 2030 r. nawet o 60 zł.

PIE zwraca uwagę, że energia elektryczna i ciepło stają się coraz ważniejszymi elementami gospodarki.

- Dzieje się tak ze względu na rosnące zapotrzebowanie, wysokie koszty wytwarzania, a także rosnące ceny uprawnień do emisji CO2 - tłumaczy analityk zespołu energii i klimatu PIE Wojciech Rabiega. Wskazuje na projekcje cen energii elektrycznej w Unii Europejskiej, które według różnych źródeł zakładają wzrost cen od 30 do 40 proc. w 2030 r.

Jak podkreśla PIE, istotnym elementem dyskusji o transformacji energetycznej w Polsce jest wpływ na budżety gospodarstw domowych. W naszym opracowaniu koszty te zostały zasymulowane w dwóch wariantach: dekarbonizacji i obecnego status quo- wyjaśniono w czwartkowym wydaniu Tygodnika Gospodarczego PIE.

Eksperci przypominają, że scenariusz dekarbonizacyjny PEP zakłada transformację energetyczną polskiej gospodarki do 2040 r., która została przedstawiona w dokumencie Streszczenie. Polityka Energetyczna Polski do 2040 r.. Koszt inwestycji w sektorach paliwowo-energetycznych oszacowany został na 890 mld zł i wprowadzi Polskę na ścieżkę gospodarki niskoemisyjnej poprzez realizację sprawiedliwej transformacji energetycznej, rozwój OZE, poprawę efektywności energetycznej oraz poprawę jakości powietrza.

Alternatywnym wariantem, jak wskazuje PIE, jest scenariusz czarny, który zakłada utrzymanie obecnego status quo sektorów paliwowo-energetycznych, miksu energetycznego, jak i kluczowych inwestycji.

- Przyjęto w nim m.in. utrzymanie produkcji energii elektrycznej na stałym poziomie do 2040 r. czy renowację i modernizację obecnie istniejących węglowych mocy wytwórczych, a nakłady inwestycyjne w tym scenariuszu oszacowane zostały na 1064 mld zł - wyjaśnia Rabiega.

Według PIE miesięczny koszt gospodarstw domowych za nośniki energii wzrośnie o 60 zł w czarnym scenariuszu oraz o 51 zł w scenariuszu dekarbonizacji (przy wydatkach rzędu 122 zł w 2018 r. średniomiesięcznie na osobę). Zmiany w kosztach energii dla gospodarstw domowych uwzględniają zmiany zapotrzebowania na energię, jak i zmiany struktury nośników energii - wyjaśniono.

Scenariusz status quo (czarny) zakłada, że w 2030 r. struktura wykorzystania paliw na ogrzewanie mieszkań przez gospodarstwa domowe pozostanie niezmieniona w stosunku do tej z 2018 r.

PIE zwraca uwagę, że w scenariuszu dekarbonizacji PEP2040, gospodarstwa domowe na skutek termomodernizacji budynków w mniejszym stopniu zużywają paliwa kopalne do ogrzewania mieszkań oraz ograniczają wykorzystanie ciepła sieciowego. Rozwój technologiczny, wzrost zamożności społeczeństwa czy podniesienie komfortu życia (klimatyzacja mieszkań, inteligentne systemy sterowania, ogrzewanie elektryczne) spowoduje wzrost zużycia energii elektrycznej przez gospodarstwa domowe - wskazano.

Dodano, że w scenariuszu dekarbonizacyjnym (bazującym na PEP) w 2030 r. koszt nośników energii na osobę w gospodarstwie domowym jest o 42 proc. wyższa niż w 2018 r, natomiast w scenariuszu status quo - o 49 proc. wyższy.

PIE szacuje, że zapotrzebowanie na ciepło i energię elektryczną w scenariuszu dekarbonizacji w 2030 r. będzie o około 3 proc. niższe niż w scenariuszu status quo. Niższe zapotrzebowanie na ciepło i prąd wynika w głównym stopniu z termomodernizacji budynków - wyjaśniono. Przekłada się to na mniejsze zużycie węgla przez gospodarstwa domowe, które obecnie w 23 proc. wykorzystują węgiel jako paliwo w urządzeniach grzewczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.