Opinie: obniżka kary, która nie jest zachęcająca...

fot: ARC

Na inwestycje w polskiej energetyce do 2020 r. potrzeba 160-180 mld zł

fot: ARC

Tylko w przypadku ewidentnych naruszeń zasad konkurencji przedsiębiorcy będą dobrowolnie poddawać się karze w postępowaniu antymonopolowym, by uzyskać 10-proc. obniżkę kary - uważają eksperci. Taką możliwość daje rządowy projekt, którym w tym tygodniu zajmie się Sejm.

Zgodnie z przyszłą ustawą przedsiębiorca sam będzie mógł zwrócić się do UOKiK o dobrowolne poddanie się karze w postępowaniu antymonopolowym; będzie wówczas mógł liczyć na 10-proc. obniżkę kary.

Projekt zakłada ponadto, że prezes UOKiK będzie mógł ostrzegać klientów np. przed reklamami wprowadzającymi ich w błąd jeszcze w toku prowadzonego postępowania. Ostrzeżenia miałyby być wydawane w formie postanowienia. Przedsiębiorca taką decyzję będzie mógł zaskarżyć, jednak to nie wstrzyma jej wykonania do momentu rozstrzygnięcia tego przez sąd.

W projekcie zaproponowano ponadto, by za ograniczanie konkurencji na rynku odpowiadali, oprócz firm jako takich, także ich szefowie. Maksymalna kara pieniężna dla osób fizycznych miałaby wynosić 2 mln zł. Prawo do nakładania na "osobę zarządzającą" kary za dopuszczenie do naruszenia przez firmę zasad konkurencji miałby prezes UOKiK.

Adwokat Joanna Affre z kancelarii prawnej Accreo Legal podkreśliła w rozmowie z PAP, że rozwiązania projektu noweli ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów mogą przyczynić się do usprawnienia postępowań przed UOKiK i wzmocnić jego pozycję w walce z kartelami. Pozytywnie oceniła usprawnienie programu leniency. Umożliwia on przedsiębiorcy uczestniczącemu w niedozwolonym porozumieniu uniknięcie kary lub uzyskanie jej obniżenia w zamian za dostarczenie informacji nt. zmowy.

- Obecnie tylko podmiot, który jako pierwszy poinformuje Urząd o niedozwolonych praktykach, może liczyć na całkowite zwolnienie z kary. Projekt przewiduje wprowadzenie nowej instytucji leniency plus. Zgodnie z nią przedsiębiorca, który złoży wniosek leniency jako drugi lub kolejny, będzie mógł uzyskać dodatkowe obniżenie kary, jeśli poinformuje urząd o innej zmowie, w której również uczestniczył - podkreśliła.

Ustawodawca - jak dodała - chce w ten sposób zachęcić przedsiębiorców do ujawniania innych porozumień niż te objęte postępowaniami toczącymi się już przed urzędem i przyczynić się do szerszego stosowania procedury leniency.

- Z pewnością wiele podmiotów rozważy złożenie takiego wniosku ze względu na możliwość uzyskania obniżki kary i szybszego zakończenia postępowania antymonopolowego - oceniła Affre.

Jednak - jej zdaniem - należy zastanowić się, czy przewidywana obniżka nie powinna być wyższa.

- Redukcja kary jedynie o 10 proc. prawdopodobnie spowoduje, że przedsiębiorcy będą korzystać z tej opcji tylko w przypadku ewidentnych naruszeń, które trudno byłoby obronić przed sądem. Nie będzie ona jednak zachętą dla przedsiębiorców, by przyznać się do antykonkurencyjnych praktyk w mniej oczywistych sprawach - zaznaczyła.

Podobnego zdania jest ekspert prawny BCC Radosław Płonka.

- Obniżka kary jedynie o 10 proc. prawdopodobnie spowoduje, że instytucja ta będzie stosowana w przypadkach ewidentnych naruszeń. Tymczasem intencją ustawodawcy było raczej zachęcenie przedsiębiorców do przyznania się do nieuczciwych praktyk rynkowych w sprawach mniej oczywistych - powiedział PAP.

Odnosząc się do propozycji, by prezes UOKiK mógł ostrzegać klientów np. przed reklamami wprowadzającymi ich w błąd jeszcze w toku prowadzonego postępowania, Affre oceniła:

- To bez wątpienia pozwoli Urzędowi jeszcze efektywniej zwalczać nieuczciwe działania skierowane przeciwko konsumentom.

Zauważyła zarazem, że "pochopne stosowanie tego rozwiązania może jednak grozić wyrządzeniem przedsiębiorcy nieodwracalnej szkody i utraty renomy, niejednokrotnie budowanej przez lata".

Podobnie uważa ekspert Konfederacji Lewiatan Bartosz Wyżykowski.

- Sam cel, czyli zapewnienie szybszej i skuteczniejszej ochrony potencjalnie zagrożonym konsumentom, zasługuje na poparcie - i wydaje się, że proponowana regulacja może się do tego przyczynić - ocenił.

Z drugiej jednak strony - jak mówił - propozycja ta w obecnym kształcie nie chroni w wystarczającym stopniu tych przedsiębiorców, którzy nie będą się zgadzać z oceną UOKiK.

- Co prawda na etapie prac podkomisji uregulowano, że ostrzeżenie następować będzie w formie postanowienia, na które przedsiębiorcy przysługiwać będzie zażalenie, jednak samo jego wniesienie nie będzie wstrzymywało wykonania postanowienia z mocy prawa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.