Opał: postawili na ekogroszki

fot: Kajetan Berezowski

Ekogroszek Skarbek jest wizytówką kopalni Bobrek-Piekary

fot: Kajetan Berezowski

Jednym z głównych kierunków rozwoju kopalni Bobrek-Piekary (Węglokoks Kraj) jest produkcja paliw ekologicznych. Kilka lat temu na rynku pojawił się ekogroszek o nazwie handlowej Skarbek. Posiada on doskonałe parametry fizykochemiczne, w tym niską zawartość siarki do 0,6 proc. Jest produkowany właśnie w bytomskim Bobrku.

- Aktualnie mamy możliwość sprzedaży ekogroszku zarówno luzem, jak i paczkowanego. W niedalekiej przyszłości zamierzamy paczkować cały oferowany do sprzedaży ekogroszek. W produkcji węgli kwalifikowanych mamy spore doświadczenie. W ruchu Bobrek od ponad 10 lat funkcjonuje paczkowalnia. Wcześniej produkowaliśmy w niej Pieklorza. Proces paczkowania nie był w pełni zautomatyzowany. Przy ręcznym odbiorze worków z maszyny i ręcznym ich układaniu na palecie wydajność była nieadekwatna do potrzeb rynku. Teraz wszystko się zmienia, wychodzimy naprzeciw rosnącemu zapotrzebowaniu na węgle kwalifikowane. Nowe linie do automatycznego paczkowania ekogroszku Skarbek mają wydajność 20 t na godzinę, czyli 800 worków o ciężarze 25 kg. Wszystko jest nowe wraz z koszem zasypowym, urządzeniami towarzyszącymi, niezbędnymi do funkcjonowania linii, a więc paletyzerem i kapturownicą palet. Zadaszone zostały także miejsca składowania ekogroszku tak, aby do odbiorców trafiał suchy produkt – wyjaśnia Tomasz Szostek, główny inżynier ds. inwestycji i przygotowania produkcji w kopalni Bobrek-Piekary.

Kolej na ekologiczny pelet
Z planowanych inwestycji należy również wymienić linię do produkcji ekologicznego peletu z uzyskiwanych miałów. Pozwoli ona na uzyskanie produktu tańszego od ekogroszku, będącego alternatywą dla odbiorców indywidualnych.

- W zakresie rozwoju działalności górniczej należałoby w końcu przestać mówić o olbrzymich inwestycjach, jakie rzekomo realizowane były na kopalniach w poprzednich latach. Większość wydatków inwestycyjnych przeznaczana była na zakup sprzętu i obudowy, bez których realizowanie zadań produkcyjnych jest niemożliwe. Mówiąc dziś o inwestycjach, mam na myśli nie tylko odtworzenie zdolności produkcyjnych, ale przede wszystkim działania, które wpływają na kondycję ekonomiczną firmy. Posiadamy dobrej jakości surowiec, lecz eksploatacja w naszej kopalni nie należy do najłatwiejszych. Wszystkie rejony wydobywcze zlokalizowane są pod terenami zurbanizowanymi, przy jednoczesnym występowaniu zagrożeń tąpaniami i pożarami. Wydobycie trzeba więc odpowiednio planować. Prawidłowe ułożenie harmonogramu biegu ścian to podstawa naszego funkcjonowania. Kopalnię czeka również zmiana sposobu zarządzania. To musi być zarządzanie przez wartość, a nie przez ilość. Musimy też utrzymać wydobycie na poziomie dostosowanym do potrzeb rynku, rozwijać mechanizację i zwiększyć produkcję sortymentów poszukiwanych na rynku. Zakład czeka ponadto uproszczenie schematu dołowej sieci wentylacyjnej, to jest jeden z warunków poprawy efektywności wydobycia – dodaje Szostek.

Konieczne zakupy
Niezbędne będą również zakupy nowych maszyn i urządzeń, w tym w pełni zautomatyzowanych linii do paczkowania ekogroszku, zakup sprzętu do produkcji większej ilości sortymentów grubych, unifikacja maszyn urabiających w obu ruchach kopalni oraz kontynuacja modernizacji taboru do transportu zarówno załogi, jak i materiału, co w konsekwencji wydłuży efektywny czas pracy i obniży koszty produkcji węgla.

Przypomnijmy, że kopalnia Bobrek-Piekary powstała z połączenia dwóch niezależnych zakładów górniczych Bobrek i Piekary. Ruch Bobrek posiada dwie koncesje, które obowiązują odpowiednio do 2026 i 2040 r. Ruch Piekary posiada koncesję do 2017 r. i obecnie oczekuje na jej wydłużenie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.