Olsztyn: spółki energetyki wiatrowej złożyły skargę na sejmik

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sąd Apelacyjny w Katowicach uznał, że umowa może być skutecznie rozwiązana

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sejmik wojewódzki może uchwalić plan zagospodarowania przestrzennego tylko w formie ogólnej koncepcji planowania przestrzennego, nie zaś wprowadzać szczegółowe ograniczenia czy zakazy dot. energetyki wiatrowej - uznał w środę (17 lutego) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie. Wyrok nie jest prawomocny.

WSA po rozpatrzeniu skargi inwestorów z branży energetyki wiatrowej uchylił wojewódzki plan zagospodarowania przestrzennego w części dotyczącej dużej energetyki wiatrowej. Zaskarżyli oni ten dokument, gdyż uważają, że ogranicza im on inwestowanie w regionie.

Do WSA skargi na uchwałę sejmiku z maja 2015 r. wniosły trzy firmy budujące farmy wiatrowe: Korsz Wind Farm, Long Wind Polska oraz Gamesa Energia.

Jak uzasadniła wyrok sędzia Katarzyna Matczak, w ocenie sądu wojewódzki plan zagospodarowania przestrzennego może mieć formułę ogólnej i opisowej koncepcji planu przestrzennego regionu, nie może zaś zawierać szczegółowych ograniczeń, czyli wprowadzać strefy zakazu czy ograniczenia dla inwestorów z branży energetyki wiatrowej. Te kompetencje - jak podkreślił sąd - należą do samorządów gminnych - wójtów i rad gmin. To te organy uchwalają miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego i one mają prawo określać możliwości lokalizacji farm wiatrowych, określać strefy ochronne dla tego typu inwestycji czy strefy oddziaływania inwestycji.

Sąd przyznał rację spółkom energetyki wiatrowej, które zarzucały przed sądem, że plan wojewódzki ogranicza im swobodne prowadzenie działalności gospodarczej. W ocenie sądu ograniczyć te swobodę można tylko w drodze ustawy albo z uwagi na ważny interes publiczny. Jak podkreśliła sędzia, w planie wojewódzkim nie zdefiniowano, czym jest duża energetyka wiatrowa, nie określono ani liczby wiatraków w farmie, ani mocy siłowni, jakiej miało by dotyczyć to pojęcie.

Pełnomocnik jednej ze spółek energetyki wiatrowej wnoszącej skargę mec. Grzegorz Klehr powiedział dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku, że WSA uchylił przepisy planu zagospodarowania w części kluczowej dla inwestorów energetycznych.

- Nie jest tajemnicą, że te inwestycje, które są realizowane w Polsce od kilku lat, mają przeciwników, jak i zwolenników, obie strony mają swoje argumenty, ale z punktu widzenia interesów inwestorów ważne jest, by wszystko odbywało się zgodnie z obowiązującym prawem, stąd też to postępowanie, które toczy się przed WSA - podkreślił pełnomocnik.

Na ogłoszeniu wyroku obecny był mieszkaniec Jesionowa w gm. Pieniężno Eugeniusz Misiło, który powiedział dziennikarzom, że "jest rozczarowany wyrokiem".

- Z jednej strony sejmik ma prawo i obowiązek podjąć taką uchwałę, ale z drugiej strony nie może być ona zbyt szczegółowa i nie może ustalić zakazów i ograniczeń dla inwestorów. Ten wyrok utrwala samowolę, a w obronie mieszkańców sprzeciwiających się budowie farm nikt nie stoi.

Jak podawali przed sądem pełnomocnicy firm, spółki rozpoczęły inwestowanie w województwie albo planowały rozbudowę istniejących farm wiatrowych. Jeszcze przed uchwaleniem przez sejmik planu zagospodarowania dla województwa niektóre ze spółek podpisały z właścicielami gruntów pod budowę farm wiatrowych umowy dzierżawy, miały pozwolenia na instalacje energetyczne albo uzyskały decyzje środowiskowe na planowane inwestycje czy posiadały projekty budowlane. Jedna ze spółek wyliczyła swe koszty związane z planowaną budową kolejnej farmy na 5 mln zł. Z chwilą uchwalenia planu dla województwa, inwestycje te nie zostaną zrealizowane - zaznaczali pełnomocnicy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.