Olimpiada Wiedzy Górniczej – finaliści wyłonieni

Reprezentacje sześciu szkół kształcących w kierunkach górniczych walczyć będą w kwietniu w finale Olimpiady Wiedzy Górniczej o „Złotą Lampkę”. Dziś w Bieruniu odbyła się druga, decydująca runda eliminacyjna, w której udział wzięły dwuosobowe drużyny czternastu szkół z całej Polski.

Każda z drużyn miała za zadanie rozwiązanie testu złożonego z 60 pytań z zakresu eksploatacji złóż, maszyn i urządzeń górniczych oraz zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy. Najlepsi okazali się uczniowie z Zespołu Szkół Technicznych im. S. Staszica w Rybniku. Kolejne miejsca premiowane awansem do finału przypadły Zespołom Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Brzeszczach, Pawłowicach, Katowicach, Jastrzębiu Zdroju i Ostrowie Lubelskim.

Patronat nad Olimpiadą Wiedzy Górniczej objęli: Śląski Kurator Oświaty, Zarząd Powiatu Bieruńsko-Lędzińskiego oraz zarządy Kompanii Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego. Patronat naukowy sprawuje Politechnika Śląska, zaś medialny jak co roku - Trybuna Górnicza i portal nettg.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.