„Olbrzym” wykuty krwią jeńców, więźniów i przymusowych robotników

fot: Krystian Krawczyk

Podziemne korytarze i sztolnie zostały wykute przez przymusowych robotników, jeńców wojennych i więźniów obozu koncentracyjnego

fot: Krystian Krawczyk

Wyobraźnię historyków, turystów oraz poszukiwaczy skarbów i sensacji od wielu lat rozpala kompleks „Riese” („Olbrzym”) na Dolnym Śląsku. W Górach Sowich w czasie II wojny światowej na zlecenie hitlerowskich władz wykuto wiele sztolni i korytarzy.

Ich rozmiar jest ogromny: „Włodarz” – 31 tys. m sześc., „Rzeczka – 14 tys., „Osówka” – 26 tys., „Soboń” – 4 tys., „Sokolec” – 6 tys., „Jugowice Górne” – 3,5 tys. Niektórzy badacze z kompleksem „Riese” wiążą też oddalony od niego Zamek Książ z podziemiami o wielkości 14 tys. m sześc.

Prace ruszyły 1 listopada 1943 r. Większość badaczy wskazuje, że na Dolnym Śląsku miała powstać kwatera główna Hitlera wraz z najważniejszymi urzędami. Podziemne pomieszczenia miały chronić przed bombardowaniami i zapewnić schronienie dla 20 tys. ludzi. Ale nie tylko, bo wraz z kwaterą miał powstać podziemny obiekt przemysłowy. Co tam miało być produkowane, o to się ciągle spierają znawcy tematu. Na pewno nie rakiety V-1 i V-2, które hitlerowcy produkowali w podobnym kompleksie podziemnym „Dora” w Górach Harzu. Uzmysławia to pomniejszona atrapa latającej bomby V-1 w Sztolniach Walimskich. Byłby problem, aby tak potężnym pociskiem manewrować w wykutych korytarzach i wywieźć go na powierzchnię. A może w podziemnych laboratoriach i zakładach zbrojeniowych miała powstać cudowna broń Wunderwaffe?

Kompleks „Riese” był miejscem niewolniczej pracy robotników przymusowych i jeńców wojennych, a potem więźniów obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Aby zapewnić darmową siłę roboczą, w okolicy Głuszycy i Walimia powstało 5, a wiosną i latem 1944 r. kolejnych 7 obozów pracy. Wielu więźniów nie doczekało wyzwolenia.

Prace w Górach Sowich trwały do lutego-marca 1945 r., do wkroczenia pierwszych oddziałów Armii Czerwonej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górska adrenalina w Szczyrku. Wielkie otwarcie Salamandra Alpine Coaster

Dynamiczne zakręty, efektowne spirale, ekscytujące zjazdy i przepiękne górskie krajobrazy – to Salamandra Alpine Coaster, najnowocześniejsza kolejka grawitacyjna w Beskidach. Powstała w Szczyrku, a na sobotę, 11 lipca 2026 r., zaplanowano wielkie otwarcie nowej atrakcji. 

Oddali krew w cieniu kopalnianego szybu. W sumie 52 litry

116 dawców i ponad 52 litry krwi – taki jest wynik letniej edycji zbiórki „Podaruj krew, podaruj życie” w Kopalni Soli "Wieliczka".  Pierwsi kandydaci na krwiodawców pojawili się przy szybie Regis już wczesnym rankiem.

Barbórka w środku lata? Tylko w Tarnowskich Górach

Tarnowskie Góry to miasto, gdzie barbórkowe tradycje żyją nawet w lipcu. Będzie można się o tym przekonać w najbliższych dniach.

Muzeum Górnictwa Węglowego rozpoczyna projekt „Kultura Cyfrowa”

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu rozpoczyna realizację projektu „Kultura Cyfrowa”. Jego celem jest cyfrowe zabezpieczenie i udostępnienie unikatowych zabytków związanych z Główną Kluczową Sztolnią Dziedziczną – jednym z najcenniejszych obiektów dziedzictwa górniczego na Śląsku.