Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 780.82 USD (+1.66%)

Srebro

75.22 USD (-0.41%)

Ropa naftowa

101.27 USD (-2.25%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-2.01%)

Miedź

5.61 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 780.82 USD (+1.66%)

Srebro

75.22 USD (-0.41%)

Ropa naftowa

101.27 USD (-2.25%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-2.01%)

Miedź

5.61 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Prawo: o sposobie wyliczania stawek za odbiór śmieci

fot: Andrzej Bęben/ARC

algorytm, według którego ma być wyliczana stawka, byłby zależny od "dochodów jakimi dysponuje polska rodzina"

fot: Andrzej Bęben/ARC

Maksymalne opłaty za śmieci, jakie będzie można pobierać od mieszkańców, ma określać algorytm - wynika z propozycji resortu środowiska. Według niego w br. maksymalna stawka za śmieci segregowane wyniosłaby 25,57 zł od osoby, a od gospodarstwa domowego 71,6 zł.

Wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk przypomniał w rozmowie z PAP, że określenie maksymalnych stawek, jakie gmina może nałożyć na mieszkańców za odbiór śmieci, wymógł Trybunał Konstytucyjny. Ministerstwo zleciło ekspertom ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, aby taką ekspertyzę przygotowali.

Ostapiuk wyjaśnił, że algorytm, według którego ma być wyliczana stawka, byłby zależny od "dochodów jakimi dysponuje polska rodzina". Podstawową stawką jaka została określona w tej analizie, jest opłata od mieszkańca. Była ona również najczęściej wybierana przez gminy. Zgodnie z propozycją, maksymalna stawka przy tej metodzie została ustalona w wysokości 2 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę ogółem, publikowanego przez GUS w ostatnim Roczniku Statystycznym.

Według Rocznika 2013, w 2012 roku przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na jedną osobę ogółem wynosił 1278,43 zł. Oznacza to, że stosując algorytm w obecnej chwili zapłacilibyśmy maksymalnie 25,57 zł od osoby za śmieci posegregowane. W przypadku innych metod naliczania opłat: od metra sześciennego wody, powierzchni użytkowej i gospodarstwa domowego, wskaźniki procentowe byłby na poziomie 0,7 proc., 0,08 proc. i 5,6 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę. Z tego wynika, że maksymalne opłaty wyniosłyby odpowiednio: 8,95 zł za m sześc., 1,02 zł za m kw. i 71,6 zł za gospodarstwo domowe.

W przypadku śmieci nieposegregowanych opłata byłaby wyższa, ale nie mogłaby przekroczyć dwukrotności stawek ustalonych za odbiór odpadów posegregowanych.

Zdaniem resortu środowiska zaproponowane algorytmy zmieniałby się "same" po opublikowaniu kolejnych roczników statystycznych, bez konieczności określania ich na nowo w nowelizacjach.

Zgodnie z zapowiedziami, propozycja ustalania opłat ma się znaleźć w procedowanej obecnie w Sejmie poselskiej noweli ustawy śmieciowej.

W trakcie czwartkowego (25 września) posiedzenia połączonych komisji środowiska i samorządu terytorialnego, poprawkę w tej sprawie wniósł poseł Tadeusz Arkit (PO). Ostatecznie po głosach strony samorządowej, według której zmiana nie została należycie skonsultowana, Arkit wycofał się z niej. Powiedział w rozmowie z PAP, że jeszcze w czwartek poprawka zostanie przekazana do Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. "Chcielibyśmy otrzymać odpowiedź w ciągu dwóch tygodni do drugiego czytania projektu noweli w Sejmie" - dodał.

Przyjęte w czwartek sprawozdanie podkomisji, która zajmowała się projektem poselskiej noweli ustawy śmieciowej, określa m.in. minimalną częstotliwość odbierania śmieci. Od kwietnia do października zmieszane odpady komunalne miałyby być odbierane nie rzadziej niż raz na tydzień z budynków wielolokalowych i nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie z domów jednorodzinnych. W przypadku gmin wiejskich i części wiejskiej gmin miejsko-wiejskich częstotliwość zabierania takich śmieci mogłaby być rzadsza.

Projekt ma też regulować kwestię przetargów na odbiór i zagospodarowywanie odpadów komunalnych. Arkit wyjaśnił, że zgodnie z propozycją posłów, gminy będą musiały mieć dwie umowy: jedną z regionalną instalacja przetwarzania opadów komunalnych, a drugą na odbiór śmieci od mieszkańców. Jeżeli gmina nie posiada takiej instalacji, będzie musiała przeprowadzić przetarg na ich zagospodarowanie. Przetarg ma być też obowiązkowy w przypadku wyboru firm, które zajmą się odbiorem śmieci. Firmy będą musiały też wskazać, do jakiej instalacji trafią odebrane przez nie odpady. Zdaniem posła ten system pozwoli uszczelnić rynek i dokładnie kontrolować gdzie śmieci trafią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.