Prawo: o sposobie wyliczania stawek za odbiór śmieci

fot: Andrzej Bęben/ARC

algorytm, według którego ma być wyliczana stawka, byłby zależny od "dochodów jakimi dysponuje polska rodzina"

fot: Andrzej Bęben/ARC

Maksymalne opłaty za śmieci, jakie będzie można pobierać od mieszkańców, ma określać algorytm - wynika z propozycji resortu środowiska. Według niego w br. maksymalna stawka za śmieci segregowane wyniosłaby 25,57 zł od osoby, a od gospodarstwa domowego 71,6 zł.

Wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk przypomniał w rozmowie z PAP, że określenie maksymalnych stawek, jakie gmina może nałożyć na mieszkańców za odbiór śmieci, wymógł Trybunał Konstytucyjny. Ministerstwo zleciło ekspertom ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, aby taką ekspertyzę przygotowali.

Ostapiuk wyjaśnił, że algorytm, według którego ma być wyliczana stawka, byłby zależny od "dochodów jakimi dysponuje polska rodzina". Podstawową stawką jaka została określona w tej analizie, jest opłata od mieszkańca. Była ona również najczęściej wybierana przez gminy. Zgodnie z propozycją, maksymalna stawka przy tej metodzie została ustalona w wysokości 2 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę ogółem, publikowanego przez GUS w ostatnim Roczniku Statystycznym.

Według Rocznika 2013, w 2012 roku przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na jedną osobę ogółem wynosił 1278,43 zł. Oznacza to, że stosując algorytm w obecnej chwili zapłacilibyśmy maksymalnie 25,57 zł od osoby za śmieci posegregowane. W przypadku innych metod naliczania opłat: od metra sześciennego wody, powierzchni użytkowej i gospodarstwa domowego, wskaźniki procentowe byłby na poziomie 0,7 proc., 0,08 proc. i 5,6 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę. Z tego wynika, że maksymalne opłaty wyniosłyby odpowiednio: 8,95 zł za m sześc., 1,02 zł za m kw. i 71,6 zł za gospodarstwo domowe.

W przypadku śmieci nieposegregowanych opłata byłaby wyższa, ale nie mogłaby przekroczyć dwukrotności stawek ustalonych za odbiór odpadów posegregowanych.

Zdaniem resortu środowiska zaproponowane algorytmy zmieniałby się "same" po opublikowaniu kolejnych roczników statystycznych, bez konieczności określania ich na nowo w nowelizacjach.

Zgodnie z zapowiedziami, propozycja ustalania opłat ma się znaleźć w procedowanej obecnie w Sejmie poselskiej noweli ustawy śmieciowej.

W trakcie czwartkowego (25 września) posiedzenia połączonych komisji środowiska i samorządu terytorialnego, poprawkę w tej sprawie wniósł poseł Tadeusz Arkit (PO). Ostatecznie po głosach strony samorządowej, według której zmiana nie została należycie skonsultowana, Arkit wycofał się z niej. Powiedział w rozmowie z PAP, że jeszcze w czwartek poprawka zostanie przekazana do Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. "Chcielibyśmy otrzymać odpowiedź w ciągu dwóch tygodni do drugiego czytania projektu noweli w Sejmie" - dodał.

Przyjęte w czwartek sprawozdanie podkomisji, która zajmowała się projektem poselskiej noweli ustawy śmieciowej, określa m.in. minimalną częstotliwość odbierania śmieci. Od kwietnia do października zmieszane odpady komunalne miałyby być odbierane nie rzadziej niż raz na tydzień z budynków wielolokalowych i nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie z domów jednorodzinnych. W przypadku gmin wiejskich i części wiejskiej gmin miejsko-wiejskich częstotliwość zabierania takich śmieci mogłaby być rzadsza.

Projekt ma też regulować kwestię przetargów na odbiór i zagospodarowywanie odpadów komunalnych. Arkit wyjaśnił, że zgodnie z propozycją posłów, gminy będą musiały mieć dwie umowy: jedną z regionalną instalacja przetwarzania opadów komunalnych, a drugą na odbiór śmieci od mieszkańców. Jeżeli gmina nie posiada takiej instalacji, będzie musiała przeprowadzić przetarg na ich zagospodarowanie. Przetarg ma być też obowiązkowy w przypadku wyboru firm, które zajmą się odbiorem śmieci. Firmy będą musiały też wskazać, do jakiej instalacji trafią odebrane przez nie odpady. Zdaniem posła ten system pozwoli uszczelnić rynek i dokładnie kontrolować gdzie śmieci trafią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa.