Okrężną trasą pod dawną kopalnię Rozbark

fot: Tomasz Rzeczycki

Stacja Bytom Karb Wąskotorowy

fot: Tomasz Rzeczycki

Przejmowanie taboru kolejowego ze zlikwidowanych kopalń węgla kamiennego, remont istniejącej trasy, czy też inwestycje na stacji Bytom Karb Wąskotorowy świadczą o tym, że Górnośląskie Koleje Wąskotorowe najgorszy okres mają już za sobą. Kolej, która do wiosny 2001 r. utrzymywała się z przewozu węgla do chorzowskiej elektrowni, obecnie zdana jest na dotacje od samorządów i niewielkie wpływy ze sprzedaży biletów kolejowych. Mimo tego społecznicy zaangażowani w to przedsięwzięcie snują plany inwestycyjne na przyszłość.

Przeobrażenie przechodzi stacja Bytom Karb Wąskotorowy. Nie tak dawno, w 2021 r. zdemontowano tam fragment pozostałości po zbędnym już torze bocznicowym i utwardzono kruszywem przejazd drogowo-kolejowy. Teraz wiosną, po wyburzeniu poprzedniego, podjęto budowę nowego kanału rewizyjnego dla parowozu. Na teren stacji trafiły już wagony oraz materiały nawierzchniowe przejęte od Spółki Restrukturyzacji Kopalń,a pochodzące z KWK Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu oraz z KWK Wieczorek w Katowicach.

Społecznikom marzy się też odtworzenie rozebranego odcinka linii wąskotorowej, którą kursowały pociągi z węglem do chorzowskiej elektrociepłowni, a na początku XXI wieku także krótk pociągi pasażerskie GKW do Siemianowic Śląskich. Pociągi do Siemianowic Śląskich jeździły trasą prowadzącą na południe, mniej więcej równolegle do ul. Łagiewnickiej, przecinały ul. Krzyżową i podążały w kierunku stacji Pole Północne. Kursowały w ten sposób przez cztery sezony letnie w dni wolne od pracy: od początku sezonu letniego 1999 do końca sezonu 2002. Była to trasa Kopalnia Siemianowice - Maciejkowice - Bytom Karb Wąskotorowy - Miasteczko Śląskie Wąskotorowe.

Ostatni pociąg wąskotorowy przejechał fragmentem tamtej trasy, czyli na wschód od przystanku Bytom Wąskotorowy, w październiku 2002 r. Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych zamierza jednak odtworzyć na razie tylko fragment trasy w stronę Siemianowic Śląskich, konkretnie w pobliże dawnej KWK Rozbark. Wiadomo też, że nie zostaną do tego celu użyte szyny pozyskane niedawno od PKP Polskie Linie Kolejowe.

- Planowany w chwili obecnej przebieg toru do Rozbarku, czyli Stacji Rozbark, to ostatni czynny przebieg. Odcinek do położenia od Stacji Bytom Wąsk. - Pole Północ - Stacja Rozbark to około 5,5 km toru. Darowizna, którą otrzymaliśmy w ostatnim czasie przeznaczona jest na potrzeby prac remontowych istniejącej linii. Planujemy ponownie zwrócić się do PKP PLK o wsparcie - informuje Kamil Czarnecki, prezes zarządu Stowarzyszenia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu.

W rejon dawnej kopalni Rozbark od bytomskiego dworca w przeszłości dało się dojechać jeszcze inną, do tego znacznie krótszą trasą. Istniała wszak linia kolejowa mniej więcej wzdłuż obecnej ul. Wojciecha Kilara. Przecinała ona koło KWK Rozbark ul. Chorzowską, czyli obecną drogę krajową nr 79 Bytom - Warszawa. Zamknięcie ruchu pociągów przez ul. Chorzowską nastąpiło 30 sierpnia 1969 r. Dlaczego ten krótszy wariant nie jest analizowany przez SGKW?

- Owszem, istniał krótszy wariant natomiast w chwili obecnej nie bierzemy go pod uwagę, ze względu na brak możliwości obsługi Żabich Dołów oraz problematyczny przejazd w poziomie z ul. Chorzowską oraz linią tramwajową. Ponadto nie znana jest struktura własnościowa działek w tym przebiegu - uzasadnia Kamil Czarnecki z SGKW.

Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych prowadzi obecnie wyłącznie sezonowy ruch pociągów pasażerskich. Latem kursują one na trasie Bytom - Miasteczko Śląskie. Obecnie w maju w soboty i niedziele kursują pociągi prowadzone parowozem na trasie Bytom Karb Wąskotorowy - Tarnowskie Góry.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.