Okres świąteczny z wyższymi cenami benzyny

fot: Maciej Dorosiński

Już wkrótce stacje ładowania pojazdów elektrycznych Energi dołączą do sieci Orlen Charge. Dzięki temu po skonfigurowaniu nowych urządzeń będzie ona obejmować łącznie ponad 400 obiektów

fot: Maciej Dorosiński

W okresie świąt kierowcy muszą się przygotować na to, że więcej zapłacą za paliwo na stacjach - wynika z analizy e-petrol.pl. Wskazali też na ostatnią decyzję OPEC+ o większym ograniczeniu produkcji ropy, co - jak podkreślili - nie wróży dobrze cenom paliw także na polskim rynku.

Według analityków e-petrol.pl w okresie między 10 i 16 kwietnia ceny benzyny Pb98 na większości stacji ukształtują się na poziomie 7,35-7,47 zł/l. Najpopularniejsza 95-oktanowa benzyna będzie natomiast kosztować 6,75-6,89 zł/l. Tańszy od benzyny pozostanie olej napędowy, dla którego spodziewany przedział cenowy to 6,72-6,83 zł/l. Paliwem, które wyłamuje się z podwyżkowego trendu, jest autogaz - paliwo to może kosztować w kolejnym tygodniu 3,05-3,12 zł/l - zauważyli.

Zdaniem ekspertów portalu mijający tydzień - związany z licznymi wyjazdami Polaków na Święta Wielkanocne - stał się czasem wyraźnej podwyżki najpopularniejszego paliwa dla aut osobowych. Zwrócili ponadto uwagę, że ostatnia decyzja OPEC+ o zwiększeniu ograniczeń produkcyjnych spowodowała dynamiczną zmianę na plus w cenach ropy. To niestety nie wróży dobrze cenom paliw także i na polskim rynku detalicznym - oceniono.

Analitycy zauważyli, że zwyżki w cennikach rafineryjnych dotyczyły w tym tygodniu wszystkich typów paliw. Benzyna Pb98 kosztuje obecnie 5829 zł/m sześc., a więc o ponad 89 zł więcej niż w miniony weekend. W przypadku benzyny 95-oktanowej dzisiejsza cena średnia wyniosła 5448 zł/m sześc., czyli o ponad 47 zł więcej niż w sobotę. Diesel sprzedawany jest aktualnie po 5408 zł/m sześc., a więc o około 75 zł na metrze sześc. drożej wobec wyników z weekendu. O 21 zł podrożał także olej opałowy, sprzedawany po blisko 4427 zł/m sześc. - podał e-petrol.pl

W komentarzu wskazano, że kluczowe znaczenie dla wydarzeń na rynku naftowym w tym tygodniu miała zaskakująca decyzja OPEC+ z ostatniej niedzieli o dalszym obniżeniu wydobycia w ramach producenckiej grupy. W reakcji na te doniesienia notowania surowca na giełdzie w Londynie w trakcie poniedziałkowej sesji wyraźnie wzrosły i znalazły się w okolicach 85 dol. W kolejnych dniach cena ropy Brent ustabilizowała się na tym wysokim poziomie i na zamknięciu wczorajszej sesji, kończącej krótszy przedświąteczny tydzień, baryłka surowca na londyńskiej giełdzie była wyceniana na 85,12 dol. - zauważyli eksperci portalu.

Dodali, że decyzja OPEC+ o zmniejszeniu od maja produkcji o kolejne 1,16 mln baryłek, łącznie z obowiązującą już redukcją o pół miliona baryłek, wprowadzoną wcześniej jednostronnie przez Rosję, istotnie ograniczy globalną podaż surowca przed wakacjami. Według Saudyjczyków, którzy w ramach tego ruchu zmniejszą swoje wydobycie o 500 tys. baryłek, to działania zapobiegawcze, które mają zapewnić stabilność na rynku ropy - stwierdzili analitycy. Ich zdaniem producencka grupa obawia się, że perspektywy dla popytu na paliwa naftowe mogą być gorsze niż jeszcze niedawno szacowano, a potwierdza to choćby obserwowany niedawno kryzys sektora bankowego, który w połowie marca przełożył się na spadek cen ropy do poziomów nienotowanych od kilkunastu miesięcy.

Analitycy podkreślili, że pierwsza reakcja rynku naftowego na decyzje OPEC+ była zdecydowana, a instytucje finansowe szybko zaktualizowały w górę swoje prognozy dla cen surowca na ten rok, podnosząc je w okolice trzycyfrowych poziomów. W kolejnych dniach nie zobaczyliśmy jednak kontynuacji zwyżkowej tendencji. Inwestorzy spróbują teraz na spokojnie ocenić, na ile te zmiany, które wejdą w życie za kilka tygodni, mogą zaburzyć równowagę pomiędzy popytem i podażą na ropę naftową - uważają.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).