Okołogórnicza firma Martech Plus z Rudy Śląskiej kupiła upadłą spółkę Fablok

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Nie sztuką jest zatrudniać 1000 osób, ale stworzyć nieduży, ale dobry i zgrany zespół, w którym każdy wie, co ma robić - uważa Marcin Mistarz, właściciel Grupy Martech

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Okołogórnicza firma Martech Plus z Łazisk Górnych została nowym właścicielem spółki Fablok SA z Chrzanowa. Martech kupił firmę zajmująca się produkcją lokomotyw, która od sześciu lat była w stanie upadłości.

- Nabyte przedsiębiorstwo to ok. 20 hektarów terenów przemysłowych i kilkanaście tysięcy metrów kwadratowych hal wraz z wyposażeniem. Niestety obiekty i urządzenia przez długie lata pozbawione należytej ochrony są obecnie w bardzo złym stanie – wyjaśnia Martech Plus w komunikacie przekazanym netTG.pl.

- Proces doprowadzenia zakładu do standardów współczesnego rynku branży kolejowej wymagać będzie czasu i ogromnych nakładów finansowych – tłumaczy Marcin Mistarz, właściciel Martechu Plus.

Podkreśla, że jego firma nie jest nowicjuszem na rynku produkcji urządzeń dla branży kolejowej. W swojej ofercie Martech Plus ma m.in. lokomotywy i części zamienne dla przemysłu wydobywczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.