OKD pomoże finansowo ofiarom powodzi na Zaolziu

Normuje się sytuacja powodziowa w Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim. Największe straty woda wyrządziła w rejonie Bohumina i Karwiny, które w poniedziałek zostały dosłownie odcięte od reszty świata. Problemy komunikacyjne odnotowano w Czeskim Cieszynie, Trzyńcu i Jabłonkowie.

Dyrektorzy poszczególnych zakładów górniczych musieli zapewnić przede wszystkim obsługę zmian, gdyż część pracowników dojeżdżających z Karwiny, Bohumina, a także z gmin po stronie polskiej nie była w stanie dojechać na czas do pracy – informuje portal nettg.pl Vladislav Sobol, rzecznik spółki OKD.

Sztaby kryzysowe w kopalniach musiały ponadto zająć się zapewnieniem transportu oraz przygotowaniem wyżywienia i zakwaterowania dla tych, którzy z powodu powodzi nie potrafili wrócić z pracy do swych domów.
Wciąż trwa stan pogotowia dla Głównej Stacji Ratownictwa Górniczego w Ostrawie.

Jak poinformował rzecznik OKD Vladislav Sobol, sytuację monitorują sztaby powodziowe w kopalniach, reagując na zaistniałe problemy. Pomoc powodzianom już zadeklarowała Fundacja OKD przeznaczając na nią pół miliona koron.

Zarząd fundacji uchwalił też przekazanie 50 tys. koron, z których woluntariusze Czeskiego Czerwonego Krzyża zakupią najbardziej potrzebne powodzianom przedmioty codziennego użytku. O rozdzieleniu kolejnych środków zarząd zdecyduje w terminie późniejszym.
Jak zapewniła Blanka Tyřowa, prezes zarządu Fundacji OKD, po ustaniu zagrożenia środki przeznaczone zostaną na pomoc najbardziej potrzebującym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.