OKD: Polski przodowy czeskim górnikiem
fot: ARC OKD
Krzysztof Krażewski z tradycyjnym kuflem piwa i lampą górniczą przed skokiem w szeregi czeskich górników
fot: ARC OKD
Żeby tradycji stało się za dość polski przodowy musiał wcześniej skoczyć przez skórę, którą trzymali wspólnie prezes zarządu i dyrektor generalny OKD Klaus-Dieter Beck oraz dyrektor kopalni „Karwina” Pavel Hadrava.
-Ciekawie jest być polskim i zarazem czeskim górnikiem – żartował po ceremonii Krzysztof Krażewski, który pochodzi z niewielkiej gminy Jastrzębie na Kujawach.
- W pierwszej chwili, kiedy mi to zaproponowano, byłem zaskoczony. Uczestniczyłem w karczmach piwnych w Polsce, ale nigdy nie skakałem. Na szczęście w porę opanowałem emocje i skok dobrze wyszedł. Sama karczma bardzo mi się podobała, było podobnie jak w Polsce, może jeszcze bardziej wesoło – dodał.
Karczma piwna kopalni „Karvina” przejdzie do historii jako udana. Dowcipne hasła nawiązujące do aktualnych spraw kopalni, wesołe przypowiastki, scenki, konkursy, przypały do gustu nie tylko przodowemu z Polski lecz także dyrektorowi Beckowi pochodzącemu przecież z Niemiec, a więc z kraju, gdzie zrodził się pomysł ich dorocznego organizowania.
Prastary obyczej: skok przez skórę- To dla mnie doskonała okazja by spotkać się z naszymi ludźmi, także w sposób nieformalny, poza ich miejscem pracy. Dlatego skorzystałem z zaproszenia. Bardzo podobał mi się zwłaszcza program przygotowany przez samych pracowników przepojony wątkami BHP - śmiał się Beck Wśród gości karczmy znaleźli się przedstawiciele polskich spółek związanych z OKD. Wśród nich prezes „Carbokovu” Andrzej Fabianowicz oraz dyrektorzy WPBK-BIS CZ Josef Woznica i THK „Čechpol“ Karel Rašík. Podczas imprezy w Karwinie zorganizowano kwestę na rzecz górniczych sierot będących pod opieką Fundacji „Świętej Barbary”. W ciągu zaledwie kilku godzin udało się zebrać rekordową sumę 62 tys. koron (prawie 9 tys. zł). Czeskie karczmy piwne zwane są przez ostrawsko-karwińskich górników „szachtakami”. Organizuje się je już od września, praktycznie do końca karnawału. Jak dowiedzieliśmy się ze źródeł dobrze poinformowanych szeregi czeskiej braci górniczej zasilą w grudniu kolejni Polacy, którzy szykują się do skoku przez skórę. Pewnym kandydatem jest już Janusz Pielka z Olkusza pracujący w kopalni „Darkov”.