Ogrzewanie: wolimy biało-czerwony węgiel

fot: Maciej Dorosiński

Zakaz palenia węglem w piecach może wprowadzić jedynie sejmik województwa, który w najbliższy poniedziałek ma dyskutować nt. programu ochrony powietrza w Małopolsce. Uchwała o zakazie używania węgla byłaby omawiana dopiero po przyjęciu tego dokumentu - w październiku, a sam zakaz obowiązywałby wszystkich mieszkańców za pięć lat.

fot: Maciej Dorosiński

W ciągu pierwszych trzech kwartałów bieżącego roku wydobycie węgla w polskich kopalniach było mniejsze o 3 mln t niż w tym samym okresie 2016 roku – informuje Agencja Rozwoju Przemysłu. Według danych ARP rośnie także import węgla zarówno zza wschodniej granicy, jak i z innych krajów. Tymczasem, jak pokazuje najnowsze badanie serwisu Oferteo.pl, Polacy są zainteresowani głównie polskim węglem i są gotowi zapłacić za niego wyższą cenę.

Prognozy ekspertów rynku węglowego mówią o tym, że do końca 2017 r. import węgla do Polski będzie znacząco wyższy niż w roku 2016. Z kolei w polskich kopalniach wydobycie w pierwszych trzech kwartałach było niższe o ponad 3 mln t niż w tym samym czasie w zeszłym roku. Jednocześnie dzięki wzrostowi cen kopalnie zwiększyły przychody o 22 proc.

Według badania ankietowego, które serwis Oferteo.pl przeprowadził w grudniu 2017 r., znaczna większość respondentów odpowiedziała, że pochodzenie węgla ma dla nich znaczenie. Wskazało tak 64 proc. z nich. Co piąty ankietowany odpowiedział, że nie ma to dla niego znaczenia, natomiast 16 proc. nie miało na ten temat zdania.

Na podobnym poziomie jak w ubiegłorocznym badaniu utrzymuje się odsetek osób, które deklarują, że są skłonne zapłacić więcej za polski węgiel. W tym roku odsetek osób, dla których pochodzenie węgla ma znaczenie, to 65 proc. (w ubiegłym roku – 66 proc). Jedna czwarta odpowiedziała, że nie chciałaby zapłacić większej kwoty za rodzimy węgiel, a 9 proc. nie miało w tym temacie zdania.

Osoby, które deklarowały, że pochodzenie węgla ma dla nich znaczenie, najczęściej byłyby skłonne zapłacić za niego cenę wyższą do 10 proc niż za węgiel importowany – wskazało tak 69 proc. badanych. Dla 28 proc. ta cena mogłaby być wyższa od 11 do 25 proc.

W tym samym badaniu zapytano respondentów, jaki rodzaj opału zamawiali w ciągu ostatniego roku. Okazuje się, że niezmiennie najpopularniejszy pozostaje ekogroszek, który zakupiło 44 proc. respondentów, 22 proc. kupiło pellet drzewny, a co dziesiąty ankietowany – tradycyjny węgiel kamienny.

Przedstawione dane pochodzą z badania ankietowego przeprowadzonego przez Oferteo.pl w grudniu 2017 r. wśród 592 osób, które w ciągu ostatniego roku były zainteresowane zakupem opału.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.