Ogrzewanie: normy węgla do domowych pieców od przyszłego sezonu

fot: Maciej Dorosiński

Zakaz palenia węglem w piecach może wprowadzić jedynie sejmik województwa, który w najbliższy poniedziałek ma dyskutować nt. programu ochrony powietrza w Małopolsce. Uchwała o zakazie używania węgla byłaby omawiana dopiero po przyjęciu tego dokumentu - w październiku, a sam zakaz obowiązywałby wszystkich mieszkańców za pięć lat.

fot: Maciej Dorosiński

Normy węgla, którym będzie można palić w domowych piecach, będą obowiązywać w przyszłym sezonie grzewczym - zapowiedziała w poniedziałek, 5 lutego, minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Według niej rząd "w najbliższym czasie" przyjmie projekt ustawy o jakości paliw stałych.

Resort wyliczył, że domowe piece są odpowiedzialne za 91 proc. emisji pyłu zawieszonego PM10. Przemysł odpowiada za 2 proc. tej emisji. Z powodu smogu rocznie umiera ok. 40 tys. Polaków, to tak jakby wymierało takie miasto jak np. Ciechanów czy Kutno. W samym Krakowie w styczniu 2016 r. smog mógł się przyczynić do śmierci ok. 300 osób.

Jak powiedziała szefowa resortu przedsiębiorczości i technologii podczas spotkania z dziennikarzami, projekt nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw trafił pod obrady rządu i "w najbliższym czasie zostanie przyjęty". W jej ocenie prace parlamentarne powinny potoczyć się tak, by nowe rozwiązania mogły wejść w życie jeszcze w pierwszym kwartale tego roku. Dzięki temu, ze składowisk węgla dla odbiorców indywidualnych znikną muły i flotokoncentraty - czyli węglowe odpady, które w ogromnej mierze odpowiedzialne są za powstawanie smogu.

- To przełom w polskim ustawodawstwie; od tej chwili klient podjeżdżający do punktu sprzedaży węgla będzie wiedział, jakie paliwo kupuje. Mamy nadzieję, że dzięki tej ustawie wyeliminujemy tych, którzy chcieli zarabiać na niewiedzy klientów, bo chodzi nie tylko o muły i flotokoncentraty, ale też (proceder - PAP) polewania węgla wodą, by zwiększyć jego masę - wskazała minister.

Emilewicz przyznała, że prace nad nowymi przepisami trwały dłużej niż pierwotnie zakładano, potrzebne były bowiem dodatkowe rozmowy z resortem energii i sektorem górniczym.

- Te prace trwały dłużej niż zakładano, ale efekty są takie, jakich oczekiwała strona społeczna. Kolejny sezon grzewczy rozpoczniemy z wyeliminowanymi mułami i flotokoncentratami - podkreśliła.

- Klienci - podobnie jak klienci stacji benzynowych - będą wiedzieli, jakie parametry, w tym również dotyczące siarki, zawiera kupowane przez nich paliwo - mówiła.

Wiceminister przedsiębiorczości i technologii Piotr Woźny zauważył, że do ogrzewania domów indywidualnych wykorzystywane jest 20 proc. węgla z polskich kopalń, a nowe regulacje dotyczą tylko spalania w instalacjach domowych. Jak podkreślił, oznacza to zmianę struktury sprzedaży węgla. Instalacje przemysłowe - w tym wielka energetyka - mają wszystkie wymagane unijnym prawem instalacje odsiarczania i filtry. Dlatego zakłady te mogą bezpiecznie spalać również muły i flotokoncentraty - tłumaczył.

Woźny zaznaczył też, że 23 mln osób, czyli 60 proc. populacji naszego kraju, żyje w województwach, w których - na mocy uchwał miejscowych sejmików - i tak obowiązują już uchwały antysmogowe, które zakazują stosowania złej jakości paliw.

- Wprowadzamy więc regulację, która zakaże stosowania ich na terenie całego kraju - dodał.

Nowelizacja ustawy o jakości paliw stałych to część rządowego programu "Czyste Powietrze". Od października ub.r. obowiązują już przepisy dotyczące norm emisyjnych dla kotłów na paliwa stałe, co oznacza, że nie można już produkować takich, które nie spełniają kryteriów dotyczących ograniczenia emisji szkodliwych substancji - od 1 lipca 2018 r. będzie obowiązywał zakaz ich sprzedaży.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PGE, Enea, TAURON i ORLEN planują wspólnie działać na rzecz odbudowy infrastruktury energetycznej na Ukrainie

PGE, Enea, Tauron i Orlen podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy odbudowie Ukrainy. Cztery największe polskie firmy energetyczne zadeklarowały gotowość do wspólnego zaangażowania w proces odbudowy kraju, koncentrując się przede wszystkim na odbudowie i rozwoju infrastruktury energetycznej.

Upały przetestowały sieci. W Polsce wytrzymały, w innych krajach duże awarie

Weekend 27-28 czerwca 2026 był najgorętszy w historii polskiej meteorologii. Termometry pokazały 40 st. C na zachodzie kraju. W Europie Zachodniej sieć elektryczna zaczęła szwankować. Polska prąd utrzymała, ale rezerwy topniały. To sygnał ostrzegawczy przed kolejnymi latami. Tymczasem w poniedziałek maksymalna temperatura może sięgać 38-39 st. C, na zachodzie obniży się do 30-33 st. C, z kolei na północnym zachodzie - za frontem atmosferycznym - temperatura obniży się do 25-29 st. C. Na Wybrzeżu ma być 22-23 st. C.

Zatrudnienie w tym przemyśle spadło o niemal 4 proc. w I kwartale

O niemal 4 proc. spadło zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym i wyniosło 193,3 tys. etatów na koniec I kwartału 2026 r. - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Jednocześnie produkcja sprzedana sektora nieznacznie, bo o 0,5 proc., wzrosła do niemal 58 mld zł.

Nastroje przedsiębiorców gorsze niż dane z gospodarki

Nastroje przedsiębiorców są bardziej pesymistyczne, niż wskazywałyby na to dane gospodarcze publikowane przez GUS - oceniło Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury w czerwcu br. wzrósł o 0,9 punktu wobec wartości z ubiegłego miesiąca.