Ogrzewanie: błękitnym węglem w smog!

1452853425 bluecoal

fot: IChPW

Intencją twórców błękitnego węgla jest wykorzystanie zwykłego węgla do uzyskania wysokoenergetycznego paliwa stałego, którego spalanie spełniałoby coraz ostrzejsze normy środowiskowe

fot: IChPW

Portal górniczy nettg.pl szeroko informował o pracach nad niskoemisyjnym paliwem zwanym błękitnym węglem. Co dalej z nim? Część badawcza projektu została zakończona - wyjaśnia nam dr inż. Aleksander Sobolewski, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu.

Błękitny węgiel jest paliwem powstającym w procesie częściowego odgazowania naszego krajowego węgla kamiennego. Nad wynalazkiem pracowali naukowcy z Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla.

- Wspólnie z naszym partnerem przemysłowym - firmą Polchar z Pomorza - jesteśmy przygotowani do budowy instalacji przemysłowej do produkcji błękitnego węgla na południu Polski - oświadcza dr Sobolewski.

Produkt jest adresowany do tych wszystkich, którzy korzystają ze starego typu urządzeń grzewczych z ręcznym zasypem węgla, nie posiadają kotłów retortowych, nie stać ich na ogrzewanie gazowe i nie są podłączeni do centralnego ogrzewania. Paliwo jest potwierdzone, technologia produkcji i elementy ekologiczne również. Jestem przekonany, że błękitny węgiel to doskonałe rozwiązanie dla Polski na najbliższe 10-15 lat.

Dlaczego akurat na 10-15 lat?

- Polska niestety jest zaliczana aktualnie do krajów tzw. ubóstwa energetycznego. Z tego względu nie wcześniej niż ok. 2030 r. w kraju będzie dostateczna ilość ciepła systemowego, także w ramach gospodarki prosumenckiej. Wzrośnie też zużycie gazu do ogrzewania mieszkań i osiedli. Szybki rozwój gospodarczy kraju doprowadzi do zmian systemowych w sposobie ogrzewania naszych domów. Głęboko w to wierzę. Tak będzie za 15 lat - problem w tym, jak te 15 lat przetrwać z zanieczyszczonym niską emisją powietrzem. Musimy poprawić stan naszego powietrza jak najszybciej, ale tylko w ramach rozwiązań uwzględniających stan zamożności społeczeństwa. To jest bardzo istotne wyzwanie dla naszych władz - podkreśla dyrektor Instytutu

Czy błękitny węgiel będzie ratunkiem dla tej części społeczeństwa, której nie stać na zakup dobrej jakości paliwa do ogrzewania?

To nie tylko problem zakupu paliwa, lecz przede wszystkim wymiany infrastruktury grzewczej w ponad 3 mln gospodarstw domowych. Nie jesteśmy dziś w stanie nikogo zmusić do inwestycji we własnym domu bądź do palenia jakimś konkretnym typem paliwa. Jeśli jednak powstają przepisy, które zabraniają palić np. węglem, jeśli państwo zamierza pełnić funkcje represyjną, to musi brać na siebie obowiązek ponoszenia części kosztów i wsparcia mniej zamożnych obywateli, np. według zasady: obywatel płaci za paliwo, a instytucja wspomagająca za "efekt ekologiczny". W przeciwnym wypadku nie ma co liczyć, że w krótkim czasie państwo wygra walkę o czyste powietrze.

- Mamy szereg programów wspierających, lecz ich efekty są zdecydowanie niewystarczające - zauważa dyrektor Sobolewski. - W tej sytuacji minister środowiska powinien wpłynąć na Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej celem opracowania i wdrożenia konkretnego programu dla niskoemisyjnych paliw węglowych w Polsce.

Dr Sobolewski sugeruje, by w pierwszym roku funkcjonowania takiego programu środki skierować do uzdrowisk. Wbrew licznym obawom potrzeba na to tylko ok. 1 do 1,5 mln zł na uzdrowisko. A co z większymi aglomeracjami miejskimi?

- Błękitny węgiel, stosowany powszechnie w dużych skupiskach ogrzewnictwa indywidualnego, zwłaszcza w rejonach, gdzie występuje bardzo niekorzystne ukształtowanie terenu, np. w kotlinach, przyniesie szybki efekt ekologiczny w postaci czystego powietrza. Dowiodły tego badania. Tak było w Jedlinie, w górach, w strefie uzdrowiskowej, gdzie 80 proc. mieszkańców ogrzewało zimą swoje domy błękitnym węglem.

Przypomnijmy, że testy błękitnego węgla przeprowadzone w Krakowie zakończyły się również pełnym sukcesem. Jednak w 700-tysięcznym mieście funkcjonowanie zaledwie kilkuset palenisk zasilanych paliwem bezdymnym nie zmieni w zauważalnym stopniu stanu atmosfery lokalnej. Niezbędne są w tym przypadku bardziej złożone rozwiązania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Licznik „Mikroretencji” w woj. śląskim kręci się coraz mocniej. Złożono już ponad tysiąc wniosków

Program „Mikroretencji” w województwie śląskim nabiera tempa. Od startu naboru 22 czerwca do 31 lipca mieszkańcy złożyli już 1122 wnioski na łączną kwotę 7 801 435 zł – informują w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

Spółki energetyczne i Gaz-System wspólnie będą korzystać z drugiego terminala FSRU

Enea, Orlen, PGE Polska Grupa Energetyczna i Unimot podpisały w poniedziałek porozumienie z Gaz-Systemem o wspólnym korzystaniu z mającego powstać drugiego pływającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej.

Upał w energetyce, czyli wszystkie ręce na pokład

Polski system energetyczny jest dobrze przygotowany na pokrycie zapotrzebowania w upały; w najbliższych dniach będzie dostępna wymagana rezerwa mocy - podały w poniedziałek PSE. Jednocześnie nie wykluczyły potrzeby ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy.

Chcą funduszu dla mieszkańców, na który zrzucać się mają właściciele wiatraków

Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce wprowadzić przepisy, zgodnie z którymi właściciele farm wiatrowych będą zobowiązani do tworzenia funduszy finansujących świadczenia dla lokalnych mieszkańców - wynika z założeń projektu ustawy, który opublikowano w poniedziałek w wykazie prac rządu.