Ogrody działkowe mają ponad 120 lat. Jedne z najstarszych należały do górników

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ogródki także dzisiaj cieszą się ogromną popularnością. Są alternatywą dla drogich wczasów. Lubimy do nich zaglądać po pracy i w weekendy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wiosenna pogoda wygania nas z domów. Szczęściarze, którzy mają ogródki działkowe zaczynają wielkie grillowanie. Czy wiesz, że pierwsze wzmianki o ogrodach przydomowych pochodzą z 1893 r.? To instrukcja uprawiania działki przez górników i hutników opracowana przez Heinricha Kochla.

Już na początku XX w. ogrody powstawały w Chorzowie, Katowicach, Rudzie Śląskiej, Toszku i Siemianowicach. Obecnie tylko śląski okręg to 627 ROD-ów i niemal 100 tysięcy działkowców!

Najstarsze, założone w 1905 r. i funkcjonujące do dzisiaj, to ogrody im. A. Czarneckiego w Chorzowie oraz Nadzieja w Toszku. Pomysł trafił w dziesiątkę. Ich liczba zaczęła gwałtownie rosnąć. Już w czasie I wojny światowej na Śląsku i w Zagłębiu było 50 tys. użytkowników takich działek. W 1923 r. powołano Śląską Izbę Rolniczą, a 7 lat później Związek Towarzystw Ogrodów i Osiedli Działkowych Województwa Śląskiego. Przed wybuchem II wojny światowej zrzeszonych było w nim 146 towarzystw ogrodów i 21 tys. działkowców.

Pomysł narodził się w XVI w. w Anglii. Tam ziemię pod uprawę warzyw przekazywano najuboższym, by poprawić ich dolę. Idea rozpowszechniła się w całej Europie, zwłaszcza w Niemczech i Anglii, oraz w mniejszym stopniu we Francji. Ogródki o wielkości 100-400 m kw. stały się błogosławieństwem dla wielu rodzin. Z czasem zaczęły powstawać związki działkowców.

Na Śląsku idea szybko się przyjęła. W krótkim czasie Górny Śląsk stał się obszarem o największej koncentracji działek. Pionierami ruchu byli działacze z Królewskiej Huty. To właśnie w obecnym Chorzowie w 1905 r. założono pierwsze ogrody „szreberowskie” (od nazwiska niemieckiego lekarza, który je wymyślił).

W Katowicach w 1906 r. kopalnia „Wujek” wydzierżawiła swoim pracownikom teren o powierzchni 1,7 ha. W ramach Stowarzyszenia Upiększania Miasta Katowice w 1909 r. użytkownicy utworzyli towarzystwo, które zorganizowało i wyposażyło ogród dziecięcy. Podczas I wojny zwiększono powierzchnię działek do 200 - 300 m kw. przez łączenie już istniejących oraz zagospodarowano dalsze 3 ha ziemi pod uprawę warzyw. W tej formie ogród istnieje do dzisiaj pod nazwą ROD im. Tadeusza Kościuszki.

Po I wojnie światowej powstawały dalsze kolonie ogródków robotniczych, głównie dzięki poparciu Dyrekcji Polskich Kopalń Skarbowych w Królewskiej Hucie. Inicjatywa rozwijała się w Katowicach, Siemianowicach, Rudzie Śląskiej i innych miastach. W 1933 r. zaczął wychodzić „Śląski Działkowiec”. W 1939 r. wskaźnik powierzchni ogródków działkowych na 1 mieszkańca miast wynosił 5,6 m kw. dla GOP-u i tylko 2,9 m kw. dla całej Polski.

Po II wojnie ogrody rozkwitły głównie dlatego, że brakowało żywności. Dekret PKWN z 6 września 1944 r. przewidywał przeznaczenie części ziemi z parcelacji na ogrody działkowe. W latach 70. zamiast marchewki w ogrodach zaczęto uprawiać kwiaty i krzewy ozdobne. To dlatego, że warzyw przestało brakować i zaczęły się pojawiać informacje o zanieczyszczeniu gleby.

Ogródki także dzisiaj cieszą się ogromną popularnością. Są alternatywą dla drogich wczasów. Lubimy do nich zaglądać po pracy i w weekendy. W wielu miastach w Polskim Związku Działkowców ustawiają się kolejki chętnych. Z danych PZD wynika, że na terenie kraju jest obecnie ponad 4,6 tys. Rodzinnych Ogrodów Działkowych, a w ramach nich wyodrębniono ponad 914 tysięcy działek rodzinnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.

FAZOS - to tutaj rozpoczął się pierwszy na Śląsku strajk solidarnościowy z Wybrzeżem. Dzisiaj kolejna rocznica

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku.