Ograniczymy odbiór surowców z kierunku wschodniego

fot: Maciej Dorosiński

- Przekonaliśmy KE do tego, aby pozostać przy samej liczbie aukcji, bez określenia ich parametrów, bo trudno jest obecnie przewidzieć, ile energii trzeba będzie zakupić w latach 2023-24 - mówił Waldemar Buda

fot: Maciej Dorosiński

- Ograniczymy odbiór surowców z kierunku wschodniego, z Rosji na tyle, na ile będzie to możliwe, by nie doszło do przerw w dostawach - stwierdził w czwartek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda. Trwają ozmowy techniczne ws. pieniędzy dla Polski z Funduszu Odbudowy UE - dodał.

Buda pytany w czwartek w Polsat News, czy w związku z wkroczeniem Rosji na Ukrainę Polska, Europa jest w stanie powiedzieć nie rosyjskim surowcom, odpowiedział: Ograniczymy odbiór surowców z kierunku wschodniego, z Rosji na tyle, na ile będzie to możliwe, żeby nie doszło do przerw w dostawach.

- Tyle, ile będziemy mogli zakontraktować na zewnątrz, w świecie zachodnim - o tyle będziemy ograniczać dostawy z Rosji - powiedział Buda.

Wiceminister zgodził się, że w obecnej sytuacji, przy ograniczeniu dostaw z Rosji, podaż ropy będzie problemem - cena może wzrastać. - Ta sytuacja była przewidywana. Cała Europa uruchomiła szereg innych źródeł dostępowych do tego typu energii - przypomniał. Ocenił, że nie będzie cenowego szoku, ale wzrosty pełzające.

Buda pytany o sankcje finansowe wobec Rosji zwrócił uwagę, że separacja z rynków finansowych ma skutki makroekonomiczne, globalne. aufanie do waluty, jakim jest rubel, zaufanie do wymiany gospodarczej z Rosją będzie bardzo mocno ograniczone - powiedział. Dodał, że radykalnie będą spadały m.in. wpływy ze sprzedaży produktów energetycznych.

Odnosząc się z kolei do kwestii przyjmowania przez Polskę uchodźców z Ukrainy Buda zapewnił, że nikt nie zostanie pozostawiony bez pomocy. - Będziemy rozmawiali z państwami ościennymi, będziemy się wspierać jako kraje Europy - powiedział.

Zapytany o to, czy w związku z konfliktem na wschodzie nie należałoby zamknąć naszego sporu z UE, żeby otrzymać pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy, Buda stwierdził, że te pieniądze spłyną. - Oczywiście, że je otrzymamy. Jestem spokojny, bo to musi nastąpić - powiedział. Dodał, że ostatnie rozmowy premiera Mateusza Morawieckiego z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen mocno sprawę do przodu posunęły. Już technicznie rozmawiamy o szczegółach - wskazał.

W ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki mówił, że w rozmowach z KE dotyczących KPO zostały jeszcze dwie, trzy kwestie do uzgodnienia. - Cieszę się, że nasze stanowiska są coraz bliżej, ale myślę, że jeszcze potrzebujemy paru tygodni, żeby doszlifować nasze uzgodnienia i podpisać KPO - powiedział Morawiecki.

Wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować swoje Krajowe Plany Odbudowy, aby otrzymać środki z unijnego Funduszu Odbudowy. Polska przedstawiła swój plan KE, jednak jak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października 2021 r. warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN. 4 lutego do Sejmu wpłynął złożony przez prezydenta projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, który zakłada m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej i powstanie Izby Odpowiedzialności Zawodowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami