Ogólnopolska pielgrzymka robotników do kaliskiej bazyliki św. Józefa - patrona ludzi pracy
Swoją wizytę na uroczystościach w Kaliszu odwołał w ostatniej chwili, z powodów rodzinnych, prezydent Lech Kaczyński. List prezydenta do uczestników pielgrzymki odczytał szef jego Kancelarii, minister Piotr Kownacki. Szefa państwa reprezentował też szef BBN, Aleksander Szczygło.
\"Odwiedzając kolejne miasta Polski i rozmawiając z mieszkańcami zapoznaję się z ich obawami, niepewnością jutra, z problemami, jakie niesie za sobą kryzys finansowy. Nasila on tyle negatywnych zjawisk (...), niestety często przy biernej postawie władzy państwowej (...). Ginie w tym wszystkim dobro człowieka, na dalszy plan schodzi dobro ogółu społeczeństwa. Również tych Polaków, którzy nie dysponują mocnymi zabezpieczeniami finansowymi na trudne czasy\" - napisał prezydent.
W swoim liście wyraził solidarność z wszystkimi, którzy przybywają do kaliskiego sanktuarium, aby wzmocnić siły i wiarę w lepsze jutro. \"W tym trudnym czasie uczyńmy wszystko, by uchronić polskie rodziny przed niekorzystnymi zjawiskami społecznymi i gospodarczymi\" - napisał Lech Kaczyński.
Górnikom, hutnikom, stoczniowcom, kolejarzom i przedstawicielom innych branż oraz pracodawcom towarzyszyło w tym roku hasło: \"Święty Józefie, broń naszych miejsc pracy\".
1 maja Kościół katolicki obchodzi święto św. Józefa - patrona ludzi pracy.
Podczas mszy św. pielgrzymi tradycyjnie złożyli akt zawierzenia św. Józefowi. Po raz pierwszy od 17 lat uczynili to razem z pracodawcami. Prosili w nim św. Józefa o dar ducha odrodzonej solidarności z Bogiem, zwłaszcza dla ludzi pozbawionych pracy i mieszkania. Wyrazili pragnienie, aby człowiek mógł liczyć na pomoc drugiego człowieka i nie bał się, że zostanie oszukany, napadnięty, okradziony lub wykorzystany przez nieuczciwego pracodawcę. Pielgrzymi modlili się do św. Józefa o odmienienie \"oblicza naszej ojczyzny i świata, który zapatrzony w proces globalizacji, zatraca człowieka\".
W swojej homilii bp Napierała podkreślił, że praca nie jest karą za grzech, jest wręcz powołaniem. \"Wszyscy ludzie mają prawo do pracy, a pracodawcy powinni należycie tę pracę dzielić\" - mówił biskup. Według niego, pracodawcy i pracobiorcy powinni ze sobą współdziałać. \"Wszyscy, także robotnicy, powinni troszczyć się o jakość wytwarzanych produktów. Pracodawcy i pracobiorcy powinni być zawsze razem, nigdy przeciw sobie\" -mówił ordynariusz.
Organizator pielgrzymek robotników, szef regionalnej \"Solidarności\" Jan Mosiński powiedział, że modlitwy w świątyni pomagają pątnikom \"naładować akumulatory do następnego roku\" oraz są wspaniałą okazją do przypomnienia sobie czasów walki o związek. Związkowcy uważają, że potrzeba im takiej inspiracji, jaką każdego roku otrzymują u św. Józefa Kaliskiego.