Energetyka: Decyzja Bundesnetzagentur jest hamulcem awaryjnym mającym zapewnić Niemcom bezpieczeństwo dostaw

fot: Kajetan Berezowski

Średniomiesięczna wartość indeksu cen węgla dla energetyki wyniosła w maju br. 256,52 zł za t, wobec 260,91 zł za t w kwietniu

fot: Kajetan Berezowski

Niemiecka federalna agencja ds. energii elektrycznej Bundesnetzagentur zakazała zamknięcia 26 dużych elektrowni węglowych do końca marca 2031 r.

Federalna Agencja Sieci (BNA) jest niezależnym organem w ramach Ministerstwa Gospodarki i Ochrony Klimatu. Odpowiada między innymi za infrastrukturę elektroenergetyczną, gazową i telekomunikacyjną. Jej eksperci najwyraźniej nie wierzą w planowane tempo budowy zastępczych źródeł gazowych.

Według planów Ministra Środowiska Roberta Habecka (Zieloni) do 2030 r. w Niemczech ma powstać 55 dużych elektrowni parowo-gazowych o łącznej mocy zainstalowanej 25 gigawatów. Mogliby przejść na wodór 5 lat później. To właśnie te źródła powinny zastąpić elektrownie węglowe. Jednak już jesienią ub.r. lokalne przedsiębiorstwa energetyczne publicznie wątpiły w realność tych planów.

Dla przykładu koncern Steag kwestionuje plan z inwestycyjnego punktu widzenia, uznając perspektywy inwestorów za zbyt niepewne. Inni operatorzy zasobów również nie wyrazili optymizmu. Oficjalnie ogłoszono jedynie budowę około 5 gigawatów mocy w elektrowniach parowo-gazowych. Do 2025 r. ma zostać wyłączonych 11,9 gigawatów zasobów węgla. Jednocześnie samo ministerstwo Habecka zakłada, że do 2030 r. w Niemczech zużycie energii elektrycznej wzrośnie do 750 terawatogodzin.

Krok BNA, która uznała 26 elektrowni węglowych za ważne systemowo, jest zatem swego rodzaju hamulcem awaryjnym mającym zapewnić Niemcom bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej. Agencja oczekuje, że te 26 dużych elektrowni będzie pełniło funkcję źródeł zapasowych dostępnych na żądanie.

Niemcy mają obecnie ponad 140 gigawatów mocy zainstalowanej w źródłach nieciągłych (OZE, głównie wiatr i fotowoltaika). Lecz to nie wystarczy na pokrycie konsumpcji Republiki Federalnej Niemiec. Normalne podstawowe obciążenie niemieckiego systemu elektroenergetycznego wynosi 75 gigawatów w dzień powszedni. Zainstalowana moc wynosząca 38 gigawatów w węglu i 32 gigawatów w gazie jest zatem nadal niezbędna dla największej gospodarki Europy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.