Oferta w sprawie zbycia „Silesii” przedłużona

17 czerwca upłynął termin obowiązywania oferty złożonej w sprawie zbycia kopalni „Silesia”. Jak dowiedział się portal nettg.pl, nie spowoduje to jednak przerwania toczącej się procedury sprzedaży.

 

- Strony transakcji zdecydowały, że obowiązywanie oferty zostaje przedłużone do 23 grudnia – poinformował Jacek Korski, wiceprezes Kompanii Węglowej odpowiedzialny za całą procedurę.
 

Rokowania dotyczące sprzedaży kopalni zostały zakończone w kwietniu. Walne Zgromadzenie Kompanii Węglowej zaakceptowało efekty negocjacji 24 maja. W tydzień później zgodę na sprzedaż składników majątkowych kopalni wyraziło Ministerstwo Skarbu Państwa.

 

Inwestor, którego pozyskało do współpracy Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia – jest nim czeska firma Energetický a Průmyslový Holding - ma w planach rozwinięcie produkcji węgla w „Silesii” do poziomu dwóch milionów ton rocznie. Koncern ten zainwestuje w Silesię kilkaset milionów złotych. Czesi traktują tę inwestycję jako długoterminową, z zamiarem budowy „Silesii” głębokiej.

 

Czytaj też:
„Silesia”: Jest zgoda UOKiK-u

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.