Oferta w sprawie zbycia „Silesii” przedłużona

17 czerwca upłynął termin obowiązywania oferty złożonej w sprawie zbycia kopalni „Silesia”. Jak dowiedział się portal nettg.pl, nie spowoduje to jednak przerwania toczącej się procedury sprzedaży.

 

- Strony transakcji zdecydowały, że obowiązywanie oferty zostaje przedłużone do 23 grudnia – poinformował Jacek Korski, wiceprezes Kompanii Węglowej odpowiedzialny za całą procedurę.
 

Rokowania dotyczące sprzedaży kopalni zostały zakończone w kwietniu. Walne Zgromadzenie Kompanii Węglowej zaakceptowało efekty negocjacji 24 maja. W tydzień później zgodę na sprzedaż składników majątkowych kopalni wyraziło Ministerstwo Skarbu Państwa.

 

Inwestor, którego pozyskało do współpracy Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia – jest nim czeska firma Energetický a Průmyslový Holding - ma w planach rozwinięcie produkcji węgla w „Silesii” do poziomu dwóch milionów ton rocznie. Koncern ten zainwestuje w Silesię kilkaset milionów złotych. Czesi traktują tę inwestycję jako długoterminową, z zamiarem budowy „Silesii” głębokiej.

 

Czytaj też:
„Silesia”: Jest zgoda UOKiK-u

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.