Oettinger: Węgiel bez czystych technologii nie ma przyszłości

Oettinger2 bar

fot: Bartłomiej Szopa

CCS musi odgrywać rolę w dekarbonizacji sektora energetycznego - stwierdził Oettinger

fot: Bartłomiej Szopa

Bez czystych technologii, w tym wychwytywania i składowania pod ziemią dwutlenku węgla (CCS) na dłuższą metę węgiel nie pozostanie częścią europejskiego "miksu energetycznego" - ocenił w poniedziałek 12 grudnia w Berlinie komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger.

Komisarz był gościem seminarium na temat czystych technologii węglowych i CCS, zorganizowanym przez stowarzyszenie integrujące sektor energetyczny w Europie Środkowej, Central European Energy Partners (CEEP) oraz Europejskie Centrum Bezpieczeństwa Energetycznego i Surowcowego (EUCERS) w londyńskim Kong's College.

Zdaniem Oettingera technologia CCS (Carbon Capture and Storage) ma przyszłość w Europie, która postawiła sobie ambitne cele dotyczące ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. CCS, czyli sekwestracja CO2, to technologie wychwytywania, transportu i podziemnego (czyli geologicznego) składowania dwutlenku węgla. W praktyce oznacza to, że produkowany (np. w elektrowniach czy innych zakładach produkcyjnych) dwutlenek węgla będzie wychwytywany, skraplany i wtłaczany pod ziemię, do pokładów, z których nie będzie mógł uciec.

Jak poinformował komisarz, "Energetyczna mapa drogowa 2050", którą w tym tygodniu przyjmie Komisja Europejska, podkreśli, że CCS "musi odgrywać rolę w dekarbonizacji sektora energetycznego". - Europejski "mix energetyczny" musi uwzględniać CCS. Ta technologia musi też być atrakcyjna dla inwestorów - dodał.

Do końca 2015 r. Komisja Europejska chce wesprzeć uruchomienie 12 projektów demonstracyjnych CCS, w tym w Bełchatowie w Polsce. Na sześć takich projektów KE przeznaczyła 1 mld euro.

Według komisarza obecnie rozwój technologii opóźnia się ze względów finansowych, jak również wskutek społecznego oporu wobec składowania skroplonego CCS pod ziemią. Dlatego konieczne są zdecydowane polityczne działania, wspierające rozwój tej technologii oraz stworzenie odpowiednich ram prawnych dla jej rozwoju, bo inaczej nie będzie zainteresowania przemysłu. Już w zeszłym tygodniu koncern Vattenfall ogłosił, że wstrzymuje realizację dotowanego przez UE projektu pilotażowego CCS w Jaenschwalde w niemieckiej Brandenburgii z powodu sporów o niemiecką ustawę o CCS, zablokowaną przez kraje związkowe.

Zarówno Oettinger, jak i ekspert EUCERS Frank Umbach ocenili podczas seminarium, że jednym z najkorzystniejszych rozwiązań problemu składowania CO2 wydaje się technologia wtłaczania gazu do odwiertów powstałych w wyniku eksploatacji ropy naftowej, nazywana Enhanced Oil Recovery (EOR), pozwalająca na wydobycie większej ilości surowca ze złoża.

Wbrew zapowiedziom organizatorów na poniedziałkową konferencję do Berlina nie przyjechał wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. Zastąpił go podsekretarz stanu w resorcie Maciej Kaliski. Powiedział on, że Polska będzie wspierać rozwój czystych technologii węglowych i CCS. - Wysiłek ten musi być jednak podejmowany globalnie. Jeśli nie przyłączą się Chiny, Brazylia, Indie, Rosja, i tak dalej, to nasz wysiłek będzie zbyt kosztowny, a gospodarka UE będzie mniej konkurencyjna wobec innych - stwierdził.

Kaliski dodał, że "proponowane technologie CCS są szalenie kosztowne". - Na ile odbiorcy energii energetycznej są w stanie ponieść te koszty - na to nie jesteśmy w tej chwili w stanie odpowiedzieć - ocenił.

W poniedziałek w Berlinie otwarte zostało przedstawicielstwo stowarzyszenia Central European Energy Partners, które ma stałą siedzibę w Brukseli. "Berlin to ośrodek mający duży wpływ na to, co się dzieje w UE. Niemiecka gospodarka i Niemcy to mocny partner w Unii. W sektorze energii dzieją się rzeczy, które mają istotny wpływ na przemiany gospodarcze i polityczne różnych państw. Mając w Berlinie odpowiednie wsparcie, będziemy mieli lepsze przełożenie na definiowanie naszej pozycji również w Brukseli" - powiedział przewodniczący Rady Dyrektorów CEEP i prezes Grupy Lotos Paweł Olechnowicz.

Stowarzyszenie CEEP powołano do życia 4 maja 2010 roku. Jest ono pierwszą branżową organizacją z Europy Środkowej, posiadającą stałe przedstawicielstwo przy Unii Europejskiej. Twórcami CEEP byli Polskie Forum Akademicko-Gospodarcze, Grupa Lotos SA, Grupa Energa SA, Jastrzębska Spółka Węglowa SA oraz Kulczyk Investments SA.

Podstawowym celem CEEP jest wspieranie procesów integracji sektora energii w Europie Środkowej w ramach wspólnej polityki UE, związanej z zapewnieniem bezpieczeństwa w tym sektorze. CEEP próbuje też wpływać na prace nad dyrektywami unijnymi i prowadzi prace analityczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Związkowcy z JSW apelują do zarządu: Gotówka dla pracowników zamiast wycieczek i imprez

„Nie chcemy igrzysk, gdy brakuje chleba” – piszą związkowcy z Z.Z. „Jedność” w liście otwartym do zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Zamiast finansowania wycieczek, festynów i imprez integracyjnych z funduszu socjalnego w 2027 roku, żądają przekazania tych środków bezpośrednio pracownikom w postaci dwóch równych wypłat gotówkowych.

Maria Skłodowska-Curie na banknocie euro? Można głosować!

Europejski Bank Centralny rozpoczął konsultacje społeczne dotyczące wyglądu nowej serii banknotów euro, a w jednej z propozycji - na banknocie 20 euro - widnieje wizerunek polskiej noblistki. Teraz wszystko zależy od poparcia obywateli.

Odkryli ogromne złoża surowców i mówią, że to paszport do przyszłości kraju

Prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva podkreślił, że odkrycie złóż ropy w pobliżu ujścia Amazonki, może stać się „paszportem do przyszłości” jego kraju. Odkrycia dokonał państwowy koncern naftowy Petrobras.