Odzyskane godło państwowe będzie poddane renowacji

fot: Maciej Dorosiński

Orzeł został odzyskany 15 czerwca w czasie prac likwidacyjnych

fot: Maciej Dorosiński

Jednym z charakterystycznych elementów znajdujących się w kopalni Centrum w Bytomiu było godło państwowe na potężnym zakładzie przeróbki mechanicznej. Orzeł, który dla wielu bytomskich górników miał duże znaczenie sentymentalne, został uratowany w czasie prac rozbiórkowych.

- O zachowaniu godła zadecydowały przede wszystkim względy patriotyczne oraz sentymentalne. Wielu pracowników kopalni mówiło, że należy zachować orła, bo jest cenną pamiątką. Opowiadali, że w czasie stanu wojennego górnicy zbierali się na zakładzie przeróbczym właśnie w pobliżu godła. Związanych jest z nim wiele wspomnień, a ponadto był uznawany za jeden z symboli kopalni – wyjaśnia Dariusz Szczęsny z firmy Polinvest, który nadzoruje prace rozbiórkowe prowadzone w KWK Centrum.

Orzeł został odzyskany ze ściany 15 czerwca. Jest wykonany z blachy, a jego gabaryty robią wrażenie. W końcu był dobrze widoczny wisząc na ścianie zakładu przeróbczego.

- Jego wymiary to mniej więcej 1,5 m na 1,2 m i jest naprawdę ciężki – wyjaśnia Szczęsny. Dodaje, że obecnie godło jest zabezpieczone i będzie przedmiotem prac renowacyjnych.

Przypomnijmy, że wydobycie ze złoża węgla kamiennego w obszarze kopalni Centrum rozpoczęto w drugiej połowie XIX w.

Zakładem górniczym, który eksploatował węgiel kamienny z tego złoża, była niemiecka kopalnia Karsten-Centrum, zbudowana w latach 1872-1878 na zrębach dwóch kopalń rud cynku i ołowiu, które działały tu wcześniej.

Pierwszą tonę węgla wydobyto na powierzchnię w 1878 r. Pochodziła ona z najpłycej leżącego pokładu 404 na poziomie 231 m. Fakt ten przyjmuje się za początek działalności kopalni Centrum.

Zakład górniczy przechodził lepsze i gorsze okresy wydobycia węgla, naznaczone wieloma tragediami związanymi z katastrofami z powodu tąpnięć, wybuchów pyłu węglowego, pożarów. Kopalnię w początkach jej funkcjonowania nie omijały w szczególności zalania przez wodę.

Pomimo wielu trudności z zakładu w ciągu półtora wieku wydobyto wiele milionów ton węgla, najwyższy poziom wydobycia kopalnia osiągnęła w 1979 r., było to prawie 12,5 tys. t węgla na dobę.

Na historii kopalni odcisnęły się zawirowania polityczne, gospodarcze i społeczne na Górnym Śląsku, zarówno w w latach przed wojną, w granicach Niemiec, jak i po 1945 r. w Polsce.

Od 1993 r. rozpoczął się proces przekształceń związanych z przyłączeniem do kopalni Centrum kopalni Szombierki, a później - połączenie z kopalnią Bobrek. Wydobycie w kopalni Centrum zakończono w maju 2015 r. Wówczas zakład górniczy został włączony do struktur Spółki Restrukturyzacji Kopalń i rozpoczął się proces likwidacji.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.