Odżyły plany rewitalizacji terenów wokół Szybu Południowego dawnej kopalni Miechowice i jego dalszej eksploracji

fot: Kajetan Berezowski

Maciej Bartków poświęcił historii Szybu Południowego jedną swoją książkę. Kolejną właśnie szykuje

fot: Kajetan Berezowski

Spółka Restrukturyzacji Kopalń zawarła 9 lutego br. notarialną umowę darowizny w trybie art. 23 ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego z gminą Bytom, przekazując jej położony przy granicy z Zabrzem teren tzw. Szybu Południowego dawnej kopalni Miechowice.

Przypomnijmy, że Szyb Południowy - Sudschacht należał niegdyś do kopalni Preussen. Został zbudowany ok. 1915 r. Pełnił potem rolę szybu peryferyjnego, wentylacyjnego. Ze starych kronik wynika, że w 1934 r. wyłączono go z ruchu na skutek pożaru. Na początku II wojny światowej władze niemieckie postanowiły szyb ponowie uruchomić. Niebawem w jego sąsiedztwie założono obóz jeniecki, w którym przetrzymywano najpierw polskich żołnierzy, a następnie również radzieckich i brytyjskich. Ogrodzono go i pilnie strzeżono. Według relacji kilku świadków, trzymani w obozie żołnierze zjeżdżali na dół kopalni i wykonywali tam prace. Pod koniec grudnia 1944 r., podczas srogiej i mroźnej zimy, Niemcy uświadomili sobie, że nie utrzymają przemysłowego Śląska przed nacierającą Armią Czerwoną. Musieli się ewakuować. Z przekazów świadków wynika, że pod ziemię zaczęto transportować tajemnicze skrzynie. Według relacji świadków uczynili to właśnie rękami jeńców przetrzymywanych w obozie, których następnie zamordowali. Szyb został potem zasypany. Co mogły zawierać wspomniane skrzynie? Niewykluczone, że zrabowane zabytki, dzieła sztuki oraz tajne dokumenty III Rzeszy. Wokół dawnego szybu Południowego krąży wciąż wiele legend. O przekazanie szybu miastu walczył od kilku lat Maciej Bartków, autor wielu książek historycznych, w tym „Tajemnicy Szybu Południowego”.

- Przed niespełna dwoma laty pojawił się projekt przekazania terenów wokół Szybu Południowego Bytomiowi. Pomysł świetny, bo przecież można by uratować kolejny cenny zabytek turystyki postindustrialnej. Rozmowy w tej sprawie trwają. Istnieje szansa pozyskania na te cele sporych środków z II edycji Rządowego Funduszu Polski Ład. Jest to Program Inwestycji Strategicznych mający na celu zwiększenie skali inwestycji publicznych realizowanych przez jednostki samorządu terytorialnego przez bezzwrotne ich dofinansowanie. Na budowę lub modernizację infrastruktury turystycznej przewidziano nawet finansowanie na poziomie 90 proc. inwestycji. Ale jest warunek: obiekt musiałby zostać przekazany przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń władzom miasta Bytomia w ciągu najbliższych dwóch tygodni, tak aby można było do połowy lutego rozpocząć starania o przyznanie środków. Trzeciej takiej szansy nie będzie – tłumaczył Bartków, z którym dziennikarz Górniczej i portalu nettg.pl rozmawiał w połowie stycznia br.

- To dla nas dobra informacja. Będziemy czynić starania, aby nasze plany rewitalizacyjne jak najszybciej mogły zostać zrealizowane – potwierdza Bartków.

Radości nie kryją także działacze zrzeszeni w Stowarzyszeniu Na Rzecz Zabytków Fortyfikacji Pro Fortalicium. Prezes organizacji Dariusz Pietrucha przypomina, że w ub.r. Stowarzyszenie zrealizowało film dokumentalny o Szybie Południowym.

- Chętnie weźmiemy udział w realizacji pomysłów rewitalizacyjnych. To ważne miejsce dla historii Śląska – przyznaje.

Wartość rynkowa 2,3 ha przekazanego gminie obszaru oszacowana została na milion złotych. Celem przejęcia terenu – jak potwierdza gmina – jest stworzenie w mieście nowej przestrzeni rekreacyjnej, edukacyjnej i turystycznej oraz pobudzenie aktywności gospodarczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.