Odwiert poszukiwawczo-rozpoznawczy w Sękowej sfinansował NFOŚiGW

1488031987 kamien maly wiercenia trz

fot: Tomasz Rzeczycki

Drążenie odwiertu do złoża Kamień Mały przeprowadzono ubiegłej zimy

fot: Tomasz Rzeczycki

Z odwiertu w Sękowej koło Gorlic, gdzie zakończyło się drążenie na głębokość 3 km, nie popłynie gorąca woda, ponieważ dowiercono się do złóż gazu. Według przewidywań geologów na tej głębokości miały być złoża wód geotermalnych o temperaturze do 90 st. C.

- Robotnicy wywiercili otwór na głębokość 3 tys. m i pojawiły się tam złoża gazu i to uniemożliwia dalsze drążenie otworu. Co prawda po drodze pojawiła się gorąca woda, jednak nie o takich parametrach, jak się spodziewano. Gaz jest przeszkodą, która wyklucza dalsze wiercenie. Teraz ekipy odstąpiono od dalszych poszukiwań złóż geotermalnych w tym miejscu - powiedziała PAP wójt gminy Sękowa Małgorzata Małuch.

Odwiert poszukiwawczo-rozpoznawczy w Sękowej sfinansował Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Inwestycja pochłonęła około 19 mln zł. Starania o pozyskanie funduszy trwały blisko 10 lat, a prace wiertnicze rozpoczęły się na przełomie maja i czerwca br. Władze gminy zakładały, że źródło geotermalne będzie wykorzystywane przede wszystkim do ogrzewania, a z sieci geotermalnej mieli korzystać głównie mieszkańcy pobliskich Gorlic. Planowano też wykorzystanie gorących źródeł w celach rekreacyjnych.

- Wydawało się, że już jesteśmy bardzo blisko źródeł geotermalnych i dotrzemy do wody o temperaturze co najmniej 90 stopni Celsjusza. Gaz jednak pokrzyżowało nasze plany i nadzieję na rozwój gminy. To jest prawie czysty metan, a drążenie otworu groziłoby po prostu wybuchem - wyjaśniła wójt.

Złoża gazu, na które natknęli się ekipy wiercące, nie są jednak na tyle duże, aby wydobywać go w ilościach przemysłowych. Wcześniejsze badania geologiczne wskazywały, że w tym miejscu są złoża geotermalne.

Specjaliści planują, co zrobić z powstałym otworem. Odwiert będzie mógł służyć i jako wymiennikownia do pozyskiwania ciepła, jednak już nie w takim wymiarze jak zakładano wcześniej. Decyzja, co dalej z odwiertem, ma zapaść w przyszłym tygodniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Od kopalni do nowoczesnych inwestycji. SRK podsumowuje półrocze

Kolejne pogórnicze tereny przekazane samorządom na nowe inwestycje, rozwój projektów we współpracy z biznesem, wykorzystanie eksperckiego doświadczania w transformacji pokopalnianych terenów oraz udział w debacie o przyszłości regionów pogórniczych – Spółka Restrukturyzacji Kopalń podsumowała swoją działalność w pierwszym półroczu 2026 r.