fot: Tomasz Rzeczycki
Linie kolejowe, służące niegdyś potrzebom górnictwa, samorząd Dolnego Śląska zamierza odtworzyć dla przewozów pasażerskich
fot: Tomasz Rzeczycki
Pięć lat trwają starania, aby odtworzyć krótką linię kolejową Chojnów-Rokitki na Dolnym Śląsku. Trasa ta miała w przeszłości lokalne znaczenie dla górnictwa odkrywkowego.
Z Chojnowa do Rokitek jest niecałe osiem kilometrów. To fragment dawnej linii kolejowej nr 316 Złotoryja - Chojnów - Rokitki. Około dwa i pół kilometra na północ od Chojnowa, przed stacją Biała Złotoryjska, znajdowała się niewielka kopalnia odkrywkowa gliny, wykorzystywanej przez lokalną cegielnię. Cegielnia posiadała bocznicę, łączącą się z linią 316.
Obecne plany zakładają jednak wykorzystanie linii głównie w ruchu pasażerskim.
- Jak najbardziej ma to sens - uważa prof. Jacek Potocki z Katedry Zarządzania Strategicznego i Logistyki na Wydziale Ekonomii, Zarządzania i Turystyki wrocławskiego Uniwersytetu Ekonomicznego w Jeleniej Górze. - Umożliwi to skierowanie przez Chojnów pociągów z Legnicy do Żagania. Nieznacznie wydłuży to ich trasę, ale zwiększy liczbę korzystających z nich pasażerów. Pamiętam, że pod koniec lat 90. pociągi do Żagania tak jeździły.
Niezelektryfikowane linia kolejowa Chojnów - Rokitki otwarta została 1 grudnia 1906 r. Ruch pasażerski ustał na niej na początku XXI w., a około 2005 r. wstrzymano ruch towarowy. Obecnie trasa jest nieprzejezdna. Od 2014 r. trwają starania w sprawie przejęcia tej trasy przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego.
Linia Chojnów - Rokitki nie jest pierwszą trasą, mającą w przeszłości znaczenie dla przemysłu wydobywczego, jaką zainteresowane są władze samorządowe Dolnego Śląska. Latem 2010 r. uruchomiono pociągi pasażerskie na trasie do Szklarskiej Poręby Jakuszyce, gdzie wcześniej w czasach Polski Ludowej prowadzony był niemal wyłącznie ruch na potrzeby kopalni kwarcu Stanisław. W grudniu tego roku ma zostać po wielu latach przerwy wznowiony ruch pociągów osobowych między Dzierżoniowem a Bielawą. Trasa ta zbudowana została niegdyś w celu transportowania koleją węgla z zagłębia noworudzkiego do ośrodka przemysłu włókienniczego w rejonie Dzierżoniowa.