Odra: Śląska oś transportowa - w przyszłości

fot: ARC

Odra ma pełnić rolę śląskiej osi transportowej. Jej żeglowność ma być zapewniona dla barek z węglem oraz wszelkich innych towarów od Górnego Śląska, aż po Szczecin

fot: ARC

Podczas wtorkowej, 17 kwietnia, konferencji prasowej we wrocławskim Biurze Koordynacji Przeciwpowodziowej Dorzecza Odry podpisano umowę na realizację kompleksowego projektu mającego na celu przeciwpowodziowe ujarzmienie tej rzeki.

O tym, że nie jest to jeden tylko z wielu drobnych w tej sprawie działań, świadczy zarówno udział przedstawicieli rządu, władz lokalnych jak i wartość tej umowy. Na całość zadań związanych z modernizacją i przebudową drogi wodnej jaką stanowi Odra przeznaczono 4 miliardy złotych. Znacząca część tych funduszy pochodzi z UE, Banku Rozwoju Rady Europy, Banku Światowego i Budżetu Państwa.

Pierwszym zadaniem jest modernizacja Wrocławskiego Węzła Wodnego (WWW), którego awaryjna przepustowość ma wzrosnąć o jedna trzecią z obecnych 2400 do 3200 m sześciennych na sekundę. Jest to wielkość przepływu, jaka miała miejsce podczas największej powodzi XX wieku - w 1997 roku. W ramach tego projektu zostanie wykonany kanał ulgi Odra - Widawa. Nastąpi przebudowa istniejących wałów przeciwpowodziowych, ich modernizacja i uzupełnienie ich brakujących ciągów na długości ok. 60 km.

Najważniejszym jednak zadaniem jest budowa suchego zbiornika przeciwpowodziowego w Raciborzu, umożliwiającego redukcję szczytowego przepływu Odry. Wykonawcą tego projektu ma być firma "Energopol" ze Szczecina. Jego inwestorem jest Dolnośląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych we Wrocławiu.

W konferencji udział wzięli b. marszałek Sejmu RP i poseł dolnośląski Grzegorz Schetyna, wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski i wojewoda dolnośląski Aleksander Marek Skorupa, który pełni też obowiązki Pełnomocnika Rządu ds. Programu dla Odry.

Obecni na konferencji politycy podkreślali, ze nareszcie nastąpiło przejście od słów do czynów. Realizacja tego projektu ma rozpocząć się już w kwietniu i ma zakończyć się w 2016 roku. Dotychczasowe zaniedbania i zastój we wcześniejszym podjęciu tych zadań tłumaczyli koniecznością dostosowania w tym zakresie polskiego prawa do obowiązujących w tej materii norm w UE.

W specjalnej wypowiedzi dla portalu górniczego nettg i Trybuny Górniczej minister Stanisław Gawłowski zaznaczył, że jest to dopiero początek przywracania Odrze jej krajowego i międzynarodowego znaczenia transportowego. W ciągu najbliższych czterech lat mają być zakończone wszystkie rozpoczęte na Odrze prace modernizacyjne w tym remontowe prowadzone na Kanale Gliwickim. Dobiega końca budowa stopnia wodnego w Malczycach. Odra ma pełnić rolę śląskiej osi transportowej. Jej żeglowność ma być zapewniona dla barek z węglem oraz wszelkich innych towarów od Górnego Śląska, aż po Szczecin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.