Według szacunków 70-80 proc. regulacji prawnych krajów członkowskich UE jest tworzonych przez agendy unijne. 90 proc. z nich nie dotyczy interesów narodowych, a wyłącznie branżowych, skąd wynika potrzeba ich reprezentowania przez dobrze zorganizowane i skuteczne grupy interesów. Rzecznictwo gospodarcze w Brukseli realizuje ponad 3 tys. firm i organizacji - inforuje portal nettg.pl serwis prasowy Ministerstwa Gospodarki.
Zdaniem Marcina Karolca, wiceministra gospodarki należy zbudować kulturę dialogu między biznesem a administracją i najważniejszymi instytucjami odpowiedzialnymi za regulacje gospodarcze w Unii Europejskiej. -Mieliśmy dwie wielkie debaty gospodarcze na forum UE, w których aktywnie uczestniczyła Polska. Rząd wspierał PKPP Lewiatan w dyskusji o kształcie dyrektywy usługowej oraz polski sektor energetyczny podczas negocjacji nad zawartością pakietu klimatycznego – wskazuje wiceminister Karolec argumentując, że są przykładem bardzo dobrej współpracy i dialogu rządu z biznesem na rzecz polskich interesów w Unii Europejskiej.
Z kolei w opinii Prof. Wojciecha Szewko, eksperta z zakresu międzynarodowych stosunków gospodarczych trzeba szybkiego umiędzynarodowienia działań lobbingowych polskich organizacji branżowych i pracodawców. -Krajowi lobbyści powinni jak najwcześniej rozpoznawać grupy interesów o podobnych poglądach oraz koordynować działania na płaszczyźnie państwo-frakcja parlamentarna-przedsiębiorcy. Pełen sukces może zapewnić tylko poparcie polityczne Parlamentu Europejskiego, akceptacja podejmowanych działań przez inne kraje unijne i aprobata przez branżowe grupy nacisku o zbliżonych interesach – twierdzi Szewko.
O odpowiedzialny lobbing zaapelowali również eksperci Business Center Club, którzy 8 bm. debatowali nad problemem w trakcie konferencji poświęconej Odpowiedzialnemu lobbingowi w Unii Europejskiej.