Odpady: Standardy emisyjne dla spalania odpadów są bardziej rygorystyczne niż w przypadku węgla

fot: Krystian Krawczyk

Obecnie Kodeks karny wskazuje, że sprawca popełniający przestępstwa przeciwko środowisku podlega karze pozbawienia wolności od dwóch do 12 lat

fot: Krystian Krawczyk

Veolia Południe złożyła raport o oddziaływaniu na środowisko planowanej budowy Zakładu Odzysku Energii (ZOE) w Chrzanowie (Małopolskie). Według przedstawicieli spółki wnioski jednoznacznie wskazują, że ZOE będzie bezpieczny zarówno dla środowiska, jak i dla ludzi.

- Budowa zakładu stanowi ważny element dekarbonizacji systemu ciepłowniczego w Chrzanowie poprzez zastąpienie ciepła wytwarzanego przy udziale węgla przez ciepło wytwarzane przy udziale paliwa alternatywnego pre-RDF (wysokokaloryczna frakcja odpadów komunalnych, powstała w procesie mechanicznego przetwarzania zmieszanych odpadów komunalnych) - wskazał podczas wtorkowego briefingu Wojciech Noga, prezes Veolia Południe.

Według planów instalacja będzie w stanie przekształcać termicznie ok. 23,6 tys. ton pre-RDF rocznie, co pozwoli na zmniejszenie zużycia węgla o 10 tys. ton rocznie. Stanowi to również prawie połowę produkcji ciepła na potrzeby mieszkańców Chrzanowa przyłączonych do sieci cieplnej.

Jak przekazał Noga, raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko dla ZOE w Chrzanowie opracowany został na podstawie Ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Przygotowała go wyspecjalizowana firma konsultingowa i inżynieryjna.

Raport - zaznaczył prezes - zawiera pogłębioną analizę i ocenę możliwego wpływu instalacji na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, dobra materialne, zabytki i krajobraz, w tym krajobraz kulturowy.

- Raport pokazuje wyraźnie, że zlokalizowanie ZOE na terenie działającej ciepłowni Południe, czyli na obszarze o przeznaczeniu przemysłowym, będzie bezpieczne zarówno dla środowiska jak i dla ludzi - zaznaczył przedstawiciel spółki.

- Standardy emisyjne dla instalacji i urządzeń spalania odpadów są zdecydowanie bardziej rygorystyczne niż w przypadku węgla. Emisje CO2 też są niższe i porównywalne jedynie do emisji ze spalania gazu. I to, co niezwykle ważne, ZOE w przeciwieństwie do instalacji węglowych praktycznie nie emituje dioksyn. Potwierdzają to wyliczenia i dostępne dane z innych działających instalacji - dodał Wojciech Noga.

Przypomniał on, że zgodnie z wymogami prawnymi, instalacja wyposażona będzie w ciągły monitoring emisji spalin, umożliwiający podgląd on-line każdemu mieszkańcowi Chrzanowa. Planowana jest również instalacja, w miejscach łatwo dostępnych dla mieszkańców, tablic świetlnych, prezentujących aktualne odczyty emisji.

Jak zaznaczono, funkcjonowanie instalacji nie spowoduje także nowych uciążliwości dla okolicznych mieszkańców związanych np. z odorami czy odczuwalnym zwiększeniem ruchu drogowego.

- Przyjmowane odpady będą trafiały bezpośrednio do zamkniętej hali z odrębnym systemem cyrkulacji powietrza, a ich transport odbywać się będzie specjalistycznymi samochodami z naczepą o zamkniętej obudowie - wyjaśnił prezes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.