Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Odnoszą sukcesy, zaliczają przeszkody i zbierają cenne punkty. Chcą godnie reprezentować Polskę na Mistrzostwach Europy

fot: ARC

Zdaniem kombajnisty z ruchu Szczygłowice nie ma przeszkody nie do pokonania. Pozostaje tylko kwestia odpowiedniego wytrenowania

fot: ARC

Lubują się w biegach ekstremalnych, mają krzepę jak mało kto i co najważniejsze, zwyciężają w zawodach. Na co dzień pracują w kilku kopalniach: Pniówek, Zofiówka, Budryk i Knurów-Szczygłowice. Pewnego dnia postanowili skrzyknąć się i występować w jednym teamie. Jego nazwa brzmi „Grubiorze Lotajom”.

Liderem zespołu i zarazem prezesem zarządu stowarzyszenia jest Zbigniew Kamiński, kombajnista z ruchu Szczygłowice. Bo też „Grubiorze Lotajom” to coś więcej niż drużyna. Ma status stowarzyszenia, którego celem jest propagowanie kultury fizycznej i biegania, jako najpopularniejszej dyscypliny sportu. Od tej pory w szeregi zespołu wstąpić może każdy, kto jest w stanie biegać w warunkach ekstremalnych. W ub.r. czterech biegaczy reprezentujących team „Grubiorze Lotajom” zdobyło kwalifikacje do Mistrzostw Europy w Biegach Przeszkodowych OCR – Obstacle Course Racing. To rodzaj biegów przełajowych urozmaiconych naturalnymi i sztucznymi przeszkodami terenowymi, wymagającymi szczególnego wysiłku i odporności do ich pokonania. 

Moda na biegi z przeszkodami
– Bierzemy udział w zawodach zarówno w Polsce, jak i za granicą. W ten sposób zbieramy punkty dla zespołu. Kto zbierze ich najwięcej, może nawet zakwalifikować się do reprezentacji Polski – wyjaśnia Zbigniew Kamiński, który już dostąpił tego zaszczytu.

Terenowe biegi z przeszkodami to stosunkowo młoda dyscyplina. Jej ojczyzną jest Anglia. To właśnie tam w 1987 r. odbył się pierwszy tego rodzaju bieg. Do Polski moda na biegi terenowe z przeszkodami trafiła z początkiem XXI w., lecz pierwszą oficjalną rywalizację pod nazwą Dirt Hunter zorganizowano dopiero osiem lat temu. Od tego czasu dyscyplina prężnie się rozwija, zyskując coraz szersze grono miłośników. Zawody typu Survival Race oraz Runmageddon odbywają się w całym kraju. Od 2018 r. organizowane są Mistrzostwa Polski, działa też liga OCR i rozgrywany jest Puchar Polski.

– Oficjalnych zawodów jest bardzo dużo. Spartan Race Polska, Runmageddon, Survival Race, Barbarian Race lub Mud Max, to tylko nazwy tych najpopularniejszych. Różnią się one pomiędzy sobą regulaminami, no i przeszkodami. Niektórzy organizatorzy z góry zapowiadają, jakich przeszkód na trasie należy się spodziewać. Inni nie zdradzają szczegółów, często zaskakują pomysłowością. My zaś, jako uczestnicy zawodów, staramy się jak najlepiej przygotować pod względem sprawnościowym. Często sami konstruujemy w tym celu przeszkody i wynajmujemy pomieszczenia do treningów – opowiada Kamiński.

Jego zdaniem nie ma przeszkody nie do pokonania. Pozostaje tylko kwestia odpowiedniego wytrenowania. Mimo wszystko, gdy spogląda się na listę przeszkód, to ciarki przechodzą po plecach. Dla przykładu, kontener z lodem i belką, pod którą trzeba zanurkować, a następnie wynurzyć się i biec dalej. Zasieki to czołganie się pod drutem kolczastym. Z kolei multiring jest, wydawałoby się, prosty do przejścia. Ale nic bardziej mylnego. Konstrukcję należy pokonać w powietrzu, podtrzymując się jedynie dłońmi na zawieszonych u góry kółkach gimnastycznych. Na quater pipe odpadł już niejeden śmiałek. Ta przeszkoda polega na wspięciu się na 4-metrową rampę przez odpowiedni podbieg i wyskok. 

Zbigniew Kamiński jest twórcą Stowarzyszenia „Grubiorze Lotajom”. Fot: ARC

„Elita” czeka
– Najdłuższe biegi mają dystans 20 km. Na trasie jest zwykle około 50 przeszkód. Rywalizacja trwa od 3 do 5 godzin. Już samo ukończenie takiego biegu można uznać za sukces, a co dopiero uplasowanie się w pierwszej dziesiątce. Ale jeśli tak się stanie, to wówczas startuje się już w kategorii „elita”. To z pewnością nobilituje. Biegnie się w specjalnej opasce lub koszulce. Ale uwaga! Wystarczy małe potknięcie, źle zaliczona przeszkoda i sędzia może odebrać prawo do dalszego startu w tej zaszczytnej kategorii – opowiada dalej Zbigniew Kamiński.

Kombajnista ze Szczygłowic już nie raz miał przyjemność startować w kategorii „elita” i kończyć zawody w pierwszej dziesiątce. W biegu crossowym w Siemianowicach Śląskich zajął II miejsce. Na Spartan Race w Białce Tatrzańskiej był siódmy. Tu rywalizacja była prawdziwie ekstremalna. Biegacze mieli do pokonania strome podbiegi i przeszkody wymagające wykazania się siłą i sprawnością w warunkach górskich. Sukces ten powtórzył później w Spartan Race w Krynicy Górskiej na stokach Jaworzyny Krynickiej. Biegacze mierzyli się tam z trasami o długości 50 km, 15 km i 5 km.

– Start w takich zawodach to dla biegacza ogromne przeżycie. Ostatnie Mistrzostwa Europy w Biegach Przełajowych OCR odbyły się przed rokiem w Gdyni. Były to pierwsze w Polsce zawody tej rangi. Udział wzięli zawodnicy z całej Europy. Rywalizowali w biegu na 5 km z 40 przeszkodami oraz na 15 km z 60 przeszkodami. Dla nas, jako zespołu „Grubiorze Lotajom” najistotniejszy jest fakt, że czterech naszych reprezentantów zakwalifikowało się do kadry narodowej w swoich kategoriach wiekowych na kolejne Mistrzostwa Europy, tym razem we Włoszech. Niestety, ze względu na pandemię koronawirusa musiały zostać przełożone na przyszły rok – informuje sportowiec. 

Nie załamują się
Decyzję o odwołaniu imprezy zawodnicy odebrali z ciężkim sercem.

– Jeśli potrzebne są cenne punkty, zaciska się zęby i idzie na całość. Ja dla przykładu startowałem jednego dnia w dwóch biegach. Jednym na 15 km i drugim na 5 km z dwugodzinną przerwą – wspomina Zbigniew Kamiński.

Dla wielu biegaczy mistrzostwa we Włoszech miały być pierwszą wielką zagraniczną przygodą.

– Nie załamujemy się. Przede wszystkim trenujemy. Ja robię to dwa razy dziennie. Dużo czasu spędzam też na siłowni. Chcemy godnie wystąpić w biało-czerwonych barwach – podsumowuje biegacz ze Szczygłowic, a zarazem szef Stowarzyszenia „Grubiorze Lotajom”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez