Odlewnie Polskie SA: Niech banki zamienią długi na akcje
Negocjacje Odlewni Polskich z bankami wierzycielami wkraczają w decydującą fazę. Starachowicka spółka, która z powodu opcji walutowych od połowy lutego jest w upadłości z możliwością zawarcia układu, w ciągu dwóch tygodni może porozumieć się z jednym z banków - podał \"Puls Biznesu\".
— Chodzi o jeden z głównych banków \"opcyjnych\", czyli taki, w którym mieliśmy bardzo dużą ekspozycję walutową — wyjaśnia Leszek Walczyk, wiceprezes Odlewni.
Strony negocjują obecnie porozumienie składające się z trzech elementów: umorzenia części zobowiązań, spłaty ich części w gotówce i konwersji długu na akcje spółki.
Jeśli Odlewniom uda się podpisać taką umowę z pierwszym bankiem, z pozostałymi podobne rozmowy mogłyby pójść łatwiej. To ważne, ponieważ łącznie firma jest im winna ponad 100 mln zł.
— Liczymy, że uda się zredukować te zobowiązania o ponad połowę. To byłoby sprawiedliwe — uważa wiceprezes.
Ewentualne objęcie akcji przez banki (Citibank, Fortis, BGŻ, ING BSK i Millennium) zostałoby przeprowadzone w drodze emisji.