Odlewnie Polskie cenią się wyżej

Od dołka cenowego producent odlewów odzyskał już jedną trzecią wartości. To mało — mówią jednak w spółce.

Kurs starachowickiej firmy rósł wczoraj momentami nawet o 10 proc., pewnie przekraczając granice 4 zł. A jeszcze na początku lipca papiery te można było kupować po 3,20 zł. Nic konkretnego się nie wydarzyło. Zapewne jakiś wystraszony bessą inwestor sprzedał już swój pakiet i przestał zaniżać kurs. Mimo to zarząd Odlewni Polskich jest daleki od zadowolenia - napisał \"Puls Biznesu\" .

— Patrząc na nasze fundamenty, wartość firmy powinna być wyraźnie wyższa. Analizując notowania historyczne, kurs w granicach 8-10 zł uważam za odpowiedni — mówi Leszek Walczyk, wiceprezes firmy ds. finansowych.

Nawet po ostatnich zwyżkach wartość rynkowa Odlewni to około 50 mln zł, czyli tyle, ile realizowany program inwestycyjny. Niemal cała kwota zostanie wydana do końca roku, na początek 2009 r. zostanie tylko uruchomienie ośrodka badawczo-rozwojowego. A zadłużenie Odlewni to 16 mln zł.

Starachowicka firma obiecała na ten rok 150 mln zł przychodów i 6 mln zł zysku. Po pierwszym kwartale Leszek Walczyk pewnie podtrzymywał prognozę, teraz zapowiada, że ustosunkuje się do niej po wynikach półrocza. Z jednej strony, mocny złoty oraz wzrost cen surowców i energii szkodzą firmie, z drugiej, aktywnie zabezpiecza ona swoje pozycje walutowe i poprawia efektywność.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.