Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.11 PLN (-1.87%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.20 PLN (+1.86%)

ORLEN S.A.

131.46 PLN (-1.16%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.77%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.32 PLN (-1.71%)

Enea S.A.

24.26 PLN (-1.46%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.05 PLN (-2.07%)

Złoto

4 755.92 USD (+1.13%)

Srebro

74.63 USD (-1.20%)

Ropa naftowa

102.45 USD (-1.11%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.28%)

Miedź

5.65 USD (-0.12%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.11 PLN (-1.87%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.20 PLN (+1.86%)

ORLEN S.A.

131.46 PLN (-1.16%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.77%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.32 PLN (-1.71%)

Enea S.A.

24.26 PLN (-1.46%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.05 PLN (-2.07%)

Złoto

4 755.92 USD (+1.13%)

Srebro

74.63 USD (-1.20%)

Ropa naftowa

102.45 USD (-1.11%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.28%)

Miedź

5.65 USD (-0.12%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Odgrzewane kotlety na szczycie G7

fot: ARC

Koronawirus, choć nie podważy fundamentów, to na pewno zweryfikuje zasady współpracy między unijną „centralą” a krajami członkowskimi - pisze Izabela Kloc

fot: ARC

Jednym z najważniejszych tematów szczytu G7 miał być klimat. I był, ale chyba nie na miarę oczekiwań Unii Europejskiej. Padło wiele pustych słów, odgrzanych deklaracji i praktycznie żadnych, wiążących decyzji. Zwyciężył polityczny i gospodarczy pragmatyzm - napisała w komentarzu nadesłanym do portalu netTG.pl  Izabela Kloc, poseł do Parlamentu Europejskiego, członek Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii. 

Atmosferę przed szczytem podgrzewał sam David Attenborough. Słynny brytyjski dokumentalista i obrońca przyrody, wezwał światowych liderów do odważnych działań. Wtórowali mu  radykałowie z Extinction Rebellion, jednej z najmodniejszych ostatnio organizacji ekologicznych. 

Przywódcy najbogatszych krajów świata okazali się jednak głusi na ich emocjonalną retorykę. 

Zwyciężył geopolityczny realizm i poczucie odpowiedzialność za narodową gospodarkę. Oczywiście, jak wielokrotnie wcześniej, kraje G7 ogłosiły koniec energetyki węglowej. Liderzy zapowiedzieli też przyspieszenie prac nad technologiami wychwytywania dwutlenku węgla, produkcji baterii do samochodów elektrycznych oraz wykorzystania wodoru. Trudno nazwać te deklaracje przełomowymi, a wiele światowych agencji nazwało je wprost „odgrzewanymi kotletami”. Podczas szczytu  w Kornwalii pojawiła się oferta 100mld dol. dla biedniejszych krajów, których rozwój uzależniony jest od tradycyjnej energetyki. Pieniądze mają im pomóc w redukcji emisji i adaptacji do zmian klimatycznych. 

Problem w tym, że takie obietnice padały już wcześniej i nigdy nie zostały zrealizowane. 

W 2009 r. podczas COP15 w Kopenhadze kraje rozwinięte zadeklarowały przekazywać uboższym państwom 100 mld dol. rocznie na tzw. zielone cele. Nikt nie dostał ani centa, a niektóre media pisały nawet o klimatycznej operze mydlanej dla ubogich. Ostatni szczyt G7 był utrzymany w tym duchu. Przywódcy najbogatszych państw musieli potwierdzić, że w walce o klimat nie ustąpią o krok, bo tego od nich wymaga zradykalizowana część opinii publicznej. Co faktycznie zrobią, jest już inną sprawą. 

Na pewno nie należy się spodziewać nagłego odwrotu od węgla. 

Zwłaszcza Japonia i USA po prostu nie mogą zrezygnować z tego źródła energii. Po katastrofie w Fukushimie, rząd w Tokio uznał, że węgiel jest kluczowy dla bezpieczeństwa energetycznego. Do 2025 r. Japonia chce zbudować 25 nowych elektrowni węglowych. Z kolei w USA radykalne odejście od tego surowca doprowadziłoby do katastrofy społecznej i gospodarczej wielu stanów, a zwłaszcza Zachodniej Wirginii. Poparcie polityczne dla Joe Bidena jest zbyt kruche, aby mógł sobie pozwolić w swoim kraju na zieloną rewolucję.

Podczas szczytu przyjęto co prawda zobowiązanie do dekarbonizacji systemu energetycznego do 2030 r., ale nie wynika z tego nic konkretnego. Nie ustalono żadnych terminów ani zakresu ograniczeń środowiskowych. 

Przy stole G7 nie siedzą Chiny, ale cały nieformalny kontekst obrad w Kornwalii kręcił się wokół tego kraju. 

Państwo Środka  jest zdecydowanie największym producentem gazów cieplarnianych na świecie i jeszcze długo nim pozostanie. Chińska strategia wyjścia z kryzysu spowodowanego pandemią polega na zwiększaniu dostępu do taniej energii elektrycznej. Rząd w Pekinie już realizuje lub planuje rozpocząć inwestycje zwiększające potencjał energetyki węglowej o dodatkowe 249 GW mocy. Wystarczyłoby to na zaopatrzenie w energię takiego gospodarczego giganta jak Niemcy!  Liczba i tempo powstawania nowych elektrowni węglowych w Chinach wymyka się europejskiej wyobraźni. Rząd w Pekinie co prawda zapowiedział dążenie do neutralności klimatycznej w 2060 roku, ale bieżącym priorytetem jest poprawa sytuacji społecznej i ekonomicznej dla 1,5 miliarda obywateli. 

Oznacza to, że w ciągu najbliższych lat zapotrzebowanie na węgiel może w Chinach tylko rosnąć. 

Polityka klimatyczna zgrzyta nie tylko na linii państwa G7 – Chiny. W wielu sprawach nie ma zgody w łonie samej tzw. siódemki.  Zarzewiem sporu jest, m.in. forsowany przez Brukselę graniczny podatek węglowy (CBAM), czyli cło na produkty z importu, których wytworzenie powoduje emisję dwutlenku węgla. Gdyby Unia Europejska miała silną pozycję polityczną i ekonomiczną, taki mechanizm mógłby zadziałać jako forma zachęty, a nawet nacisku na światowych partnerów handlowych, aby także u siebie wprowadzili normy i przepisy chroniące klimat. CBAM nie podoba się jednak nie tylko Chinom, ale i Stanom Zjednoczonym. Przywódcy Francji i Niemiec, którzy na swoim podwórku grają ostro wobec unijnych partnerów, na szczycie G7 woleli nie drażnić prezydenta USA niewygodnymi tematami.

Świat kibicuje unijnej polityce klimatycznej, ale nie ma chętnych, aby pójść tym śladem. Na razie Unia Europejska jest sama z zieloną rewolucją.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak dobrać wycieraczki do swojego samochodu?

Wycieraczki samochodowe to element, który często bywa niedoceniany, dopóki nie zacznie sprawiać problemów. Tymczasem ich stan ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Dobra widoczność podczas deszczu, śniegu czy jazdy nocą zależy właśnie od jakości i dopasowania tego niewielkiego, ale istotnego elementu. Właściwie dobrane wycieraczki pozwalają uniknąć smug, skrzypienia i niedokładnego oczyszczania szyby, co znacząco poprawia komfort prowadzenia pojazdu.

We wtorek było 10 sytuacji, gdy ceny paliw przekraczały cenę maksymalną

Krajowa Administracja Skarbowa monitoruje stosowanie cen maksymalnych przez stacje paliw; we wtorek było 10 przypadków zawyżonych cen paliw - poinformował wiceminister finansów, szef KAS Marcin Łoboda.

Orlen zmienił hurtowe ceny paliw

Orlen zmienił w środę ceny hurtowe paliw, podnosząc o 16 zł na metr sześc. cenę benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 i obniżając o 14 zł na metr sześc. cenę oleju napędowego Ekodiesel - wynika z danych opublikowanych przez koncern. We wtorek oba te podstawowe paliwa zdrożały.

Motyka: Jeśli kierowcy z Niemiec będą kupować zbyt dużo paliwa, rząd może wprowadzić limity

Jeśli kierowcy z Niemiec będą kupować na polskich stacjach tyle paliwa, że zagrozi to przerwaniem podaży, rząd będzie mógł wprowadzić limity tankowania - przekazał we wtorek minister energii Miłosz Motyka. Zaznaczył, że sytuacja na stacjach paliw w przygranicznych powiatach jest stale monitorowana.