Oddaję resort finansów w bardzo dobre ręce

fot: ARC

- Reformę musimy przeprowadzić; emerytury dla kobiet będą niższe, jeśli jej nie przeprowadzimy, bo będzie coraz mniej pracujących ludzi - powiedział minister Rostowski

fot: ARC

Rekomendowałem premierowi Donaldowi Tuskowi kandydaturę Mateusza Szczurka na stanowisko ministra finansów - poinformował w oświadczeniu ustępujący minister finansów Jacek Rostowski. Jego zdaniem, Szczurek to najzdolniejszy z młodej generacji polskich ekonomistów.

- Ta praca była dla mnie ogromnym zaszczytem. Odchodzę ze spokojem, bo wiem, że bezpiecznie przeprowadziłem Polskę przez kryzys. Dzisiaj polska gospodarka jest po bezpiecznej stronie. Stoimy na progu skoku rozwojowego, co widać w danych z ostatniego kwartału i w stale podnoszonych prognozach instytucji międzynarodowych - napisał w środowym oświadczeniu Rostowski.

- Mateusz Szczurek to bez wątpienia najzdolniejszy z młodej generacji polskich ekonomistów. To była moja rekomendacja i cieszę się, że premier Tusk ją przyjął - dodał. Ustępujący minister podkreślił, że oddaje resort w bardzo dobre ręce. - Minister Szczurek wraz z zespołem fachowców, który udało mi się zgromadzić w ministerstwie w ciągu ostatnich sześciu lat, na pewno sprostają nowym wyzwaniom rozwojowym - ocenił Rostowski.

Szczurek, ekonomista od lat związany z bankiem ING, został wskazany w środę przez premiera, jako nowy minister finansów. - Cieszę się, że jeden z najzdolniejszych, niektórzy twierdzą, że najzdolniejszy polski ekonomista, specjalista od makroekonomii, ale też od liczenia pieniędzy, podejmuje się trudnej misji - powiedział Tusk podczas konferencji, na której przedstawił skład zrekonstruowanego rządu.

Dodał, że jego "wskazanie i intuicja" były identyczne z oceną ustępującego ministra finansów. - Cieszę się, ponieważ co do strategii makroekonomicznej mamy pogląd właściwie identyczny - ustępujący minister finansów, wchodzący na ten urząd i ja - co gwarantuje potrzebną ciągłość - mówił Tusk.

Premier powiedział, że Szczurek gwarantuje też "nową energię" potrzebną w Ministerstwie Finansów.

Mateusz Szczurek powiedział podczas konferencji, że jego celem jest zapewnienie skoku rozwojowego polskiej gospodarce. - Z jednej strony nie hamowanie go, a z drugiej zapewnienie tego - może to być mniej popularne - aby ten skok nie okazał się krótkotrwały, nie okazał się skokiem w przepaść - podkreślił Szczurek. Zaznaczył, że chodzi o dbałość o stan finansów publicznych.

Jak mówił, zbilansowana polityka fiskalna to podstawa, której wielu krajom w Europie brakuje. - Mogą to potwierdzić rzesze bezrobotnych w wielu krajach Europy Zachodniej - powiedział.

Według Szczurka konieczne jest zapewnienie przedsiębiorcom warunków, aby swój potencjał innowacyjny i swoją energię kierowali na prawdziwe innowacje, a nie na przykład na omijanie podatków. - To jest zadanie długotrwałe, to jest ciągła praca, której również musimy się podjąć - zaznaczył. Dodał, że tematem jego doktoratu były kryzysy finansowe i płynność międzynarodowa. - Mam nadzieję, że zastosowania do niego nie będzie - żartował.

Szczurek to jeden z najbardziej znanych komentatorów ekonomicznych, jest absolwentem Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Doktoryzował się na University of Sussex w 2005 r. W latach 1997-2011 był ekonomistą ING Bering oraz głównym ekonomistą ING Banku Śląskiego. W marcu 2011 r. został głównym ekonomistą ING na Europę Środkową i Wschodnią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.