Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.12 PLN (+1.33%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.85 PLN (-0.35%)

ORLEN S.A.

128.60 PLN (+1.31%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (+1.49%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.91 PLN (+1.16%)

Enea S.A.

22.44 PLN (-0.62%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.65 PLN (+2.49%)

Złoto

4 776.31 USD (+0.63%)

Srebro

78.05 USD (+1.35%)

Ropa naftowa

99.49 USD (+0.20%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+1.11%)

Miedź

6.06 USD (+0.61%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.12 PLN (+1.33%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.85 PLN (-0.35%)

ORLEN S.A.

128.60 PLN (+1.31%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (+1.49%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.91 PLN (+1.16%)

Enea S.A.

22.44 PLN (-0.62%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.65 PLN (+2.49%)

Złoto

4 776.31 USD (+0.63%)

Srebro

78.05 USD (+1.35%)

Ropa naftowa

99.49 USD (+0.20%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+1.11%)

Miedź

6.06 USD (+0.61%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Odczarowywanie węglowych „faktów medialnych”

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zakulisowe zagrywki, intrygi, przymusowe aranżowane małżeństwa, ostre starcia – wszystko, czym zachwycały się nasze babcie, ciotki, matki, żony i kochanki oglądając kolejny odcinek „Zbuntowanego anioła” albo „Dzikiego księżyca” – miało niedawno miejsce na krajowym podwórku. Prześledźmy odcinek nr 2016

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ponad rok na Facebooku z wypiekami na twarzy śledzę stronę Nagroda Złotego Goebbelsa. Codziennie dostarcza mi ona nowe powody ku temu, żeby jeszcze bardziej mrużyć oczy czytając prasę i śledząc bieżące doniesienia medialne. Jedną z najczęściej wytykanych dziennikarzom manipulacji jest prawo nagłówków Betteridge'a, zgodnie z którym na każde pytanie zadane w tytule można odpowiedzieć „nie”. W ostatnich miesiącach mieliśmy jednak w górniczej branży wysyp doniesień prasowych, które wręcz proszą się o założenie osobnej strony: „NZG – sekcja węgiel”.

Sprawy samej kopalni Krupiński z wielu powodów wałkować nie zamierzam. Zresztą konsekwentnie od kilku tygodni pytany unikam komentowania tego przypadku i różnych wątków z nim związanych. Kiedy jednak kolejna osoba podesłała mi link do materiału redaktor Anity Gargas o wątku niemieckiej HMS Bergbau w tej sprawie, zdecydowałem w końcu, że przynajmniej zobaczę, co serwowane było zwykłym odbiorcom telewizyjnej sensacji. Wątków niedopowiedzianych i manipulacji było w programie na tyle dużo, że nadawałby się on na osobny artykuł, a może i całą stronę, dlatego sięgnę więc tylko po pierwszy z brzegu, w którym postawiona została teza, że Polska musi swoje kopalnie zamykać, a „Niemcy cały czas budują kopalnie nowe” (cytat z komisarz Bieńkowskiej).

Problem niemieckiej emisji CO2 nie jest żadną tajemnicą, tak samo jak i to, że prywatne kopalnie węgla brunatnego radzą sobie całkiem nieźle, przynajmniej na tle ostatnich, wygaszanych już dwóch kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Ruhry i Westfalii (w przyszłym roku na powierzchnię ma wyjechać ostatnia tona). Niemcy wciąż są przecież największym producentem tego pierwszego paliwa, a z uwagi na jego właściwości – również największym odbiorcą. Trzeba jednak pamiętać, że kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego kopalni głębinowej węgla kamiennego nierówna, i jeżeli mamy szukać punktu odniesienia, to nie możemy sobie pozwolić na takie uproszczenia. Podobnie sprawa ma się z samym węglem energetycznym – żeby mówić o jego nadpodaży lub deficytach, trzeba wiedzieć, co ze sobą zestawiamy.

W ub. tygodniu przez media przewinęło się kilka artykułów o tym, że w zasobnej w „czarne złoto” Polsce zaczęło tego paliwa brakować. Naturalne skojarzenia nasuwają od razu kilka pytań, z których to o sens zamykania kopalń na pierwszy rzut oka wydaje się być oczywiste, tak samo jak na pierwszy, drugi i nawet trzeci rzut oka każdy zwał miału wygląda tak samo. Dla przeciętnego Kowalskiego kopalnia to kopalnia, a dla Nowaka węgiel to węgiel, dlatego kiedy jednego roku panowie słyszą, że w Polsce na zwałach leży kilka milionów ton surowca, a w następnym dowiadują się, że może go zabraknąć w jego lokalnej elektrociepłowni, co poskutkuje tym ,że w styczniu będzie im zimno, to nie można dziwić się, iż ci panowie są wściekli, bo w ich odbiorze coś tu się zwyczajnie nie spina.

Odpowiedź leży oczywiście w parametrach jakościowych wydobywanego w Polsce węgla. To, że produkująca węgiel przeznaczony dla energetyki Polska Grupa Górnicza nie wyrobiła się o prawie 20 proc. ze swoim Planem Techniczno-Ekonomicznym, nie jest żadną tajemnicą. Gorzej, że swojego PTE nie wypełnił również Katowicki Holding Węglowy, bo na jego węgiel z niską siarką liczy wielu przemysłowych odbiorców na południu kraju. Najbardziej podenerwowany jest właśnie sektor ciepłowniczy, prowadzący bardzo wrażliwy społecznie biznes, a w którym już w mijającym właśnie sezonie grzewczym aż 40 proc. przedsiębiorstw w Polsce odczuło mniejsze lub większe problemy z przesuwanymi lub wypadającymi wahadłami dostaw.

Niestety sytuacji nie uratuje również węgiel z importu, który na dobre zadomowił się już w tym segmencie odbiorców. Po pierwsze dlatego, że wcale nie będzie tańszy – przed rokiem sondowano, że węgiel w ubiegło- i tegorocznym sezonie grzewczym będzie kosztował w portach ARA ok. 40 dolarów, dzisiaj wyceniany jest już na prawie 70 dolarów za tonę. Drugi czynnik to niepewne prawo, głównie działania resortu energii w kwestii blokady wprowadzania do Polski niesortu, które prawdopodobnie zacznie obowiązywać jeszcze zanim zacznie się realizacja dostaw do lokalnych ciepłowni miejskich. Pierwszy przykład z brzegu jak w tym roku będą kształtowały się ceny dla tych odbiorców, to ZEC Wałcz, który w 2016 r. zakontraktował węgiel po niecałe 230 zł netto, a w tym tygodniu kupił ten sam węgiel, w identycznej ilości i od tego samego dostawcy – prawie 120 zł drożej.

Zacząłem od Nagrody Złotego Goebbelsa, ponieważ sam padłem ofiarą krzykliwego tytułu, gdzie już w leadzie zacytowano moje słowa o tym że „węgla w Polsce nie zabraknie, pozostanie jednak kwestia ceny”, ale któryś z redaktorów postanowił opatrzyć tekst rzucającym się w oczy nagłówkiem, alarmującym, że Polsce grozi niedobór. I fakt, problem już istnieje i może się nasilać w kolejnych miesiącach, ale jak zawsze w takich przypadkach apeluję – nec temere, nec timide (łac. „bez strachu, z rozwagą”).

 


Dyrektor Działu Analiz Rynku Węgla Energomix i założyciel serwisu polishcoaldaily.com

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Ceny energii - fundamentalne dla konkurencyjności gospodarki w przyszłości

Ceny energii będą fundamentalne dla konkurencyjności polskiej gospodarki w przyszłości - powiedział w środę w Katowicach minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Dodał, że nasz kraj nie może sobie pozwolić na wysokie ceny energii.

EEC 2026: Siła kongresu pozwala zamieniać słowa na działania

- Siła kongresu pozwala zamieniać słowa na działania - podkreślił Wojciech Kuśpik, prezes PTWP, organizator Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który w Katowicach odbywa się już po raz 18. Tym razem w sytuacji, kiedy układ sił na świecie wszedł w fazę zmian. - Wspólnie możemy się mierzyć z tymi wyzwaniami – dodał  Kuśpik podczas inauguracji wydarzenia. Podkreślił rolę dialogu. I tak oto 22 kwietnia Katowice kolejny raz stały się stolicą polskiej i światowej gospodarki. Przed nami 3 dni debat, 19 ścieżek tematycznych, ponad 200 sesji, 1300 prelegentów, kilkanaście tysięcy uczestników. Diagnozy, prognozy i rekomendacje dla Europy, która pod presją napięć poszukuje nowych źródeł siły: w odporności, konkurencyjności, transformacji energetycznej i cyfrowej, w inwestycjach i zrównoważonym rozwoju.

Na czym polega technologia toczenia CNC?

Toczenie CNC to jedna z najczęściej wykorzystywanych metod obróbki metalu, która pozwala na uzyskanie bardzo precyzyjnych kształtów i wymiarów elementów. Proces sterowany komputerowo zapewnia powtarzalność i wysoką jakość wykonania, dlatego znajduje zastosowanie w wielu branżach przemysłu. Poniżej wyjaśniamy, jak działa ta technologia i gdzie jest wykorzystywana w praktyce.

Rozpoczyna się 18. Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach

Trzydniowy 18. Europejski Kongres Gospodarczy (EKG) - European Economic Congress (EEC) rozpocznie się w środę rano w Katowicach. Program obejmie blisko 220 sesji tematycznych; w otwarciu ma uczestniczyć minister finansów Andrzej Domański.