Odcinek Sztolni Ochrowej w Złotym Stoku będzie można obejrzeć na ekranie telewizyjnym

fot: Tomasz Rzeczycki

W 2019 roku Sztolnię Ochrową odwiedziło 49 526 osób

fot: Tomasz Rzeczycki

Niedostępny odcinek Sztolni Ochrowej w Złotym Stoku będzie można obejrzeć, ale tylko na ekranie telewizyjnym. Wstęp w tamte partie wyrobisk nie jest bowiem obecnie możliwy dla turystów. Nowa atrakcja ma się pojawić w tym roku.

- Będzie telewizor pokazujący skan chodnika górnego, wiec turyści będą widzieć jak wygląda ten chodniczek na poziomie górnym - informuje Elżbieta Szumska, szefowa Sztolni Ochrowej.

Sztolnia Ochrowa znajduje się na północnym krańcu Gór Złotych, niedaleko drogi krajowej nr 46 (Szczekociny - Częstochowa - Kłodzko). Odkryta została kilka lat temu na podstawie analizy starych map niemieckich. Po przeprowadzeniu górniczych prac adaptacyjnych i odtworzeniu zawalonego wylotu, udostępniono ją turystom w kwietniu 2017 r. Dostępny jest dolny poziom sztolni oraz prostopadła upadowa, którą wychodzi się na powierzchnię. Górny chodnik był niejednokrotnie eksplorowany. To właśnie z niego pokazywany ma być obraz na telewizorze.

Innych większych zmian w Sztolni Ochrowej nie przewiduje się na razie. Zarówno obudowa drewniana, stalowa i kamienna zabudowane odcinkowo są w dobrym stanie i nie trzeba będzie w tym roku niczego poprawiać. Jak wynika z obliczeń, w 2019 r. wyrobiska Sztolni Ochrowej odwiedziło dokładnie 49 526 osób.

Sztolnia Ochrowa nie będzie jednak pierwszym miejscem z podziemną transmisją telewizyjną z niedostępnej partii wyrobisk. W 1998 r. tego rodzaju przedsięwzięcie zrealizowano w Sztolniach Walimskich, gdzie na monitorze można było oglądać obraz z jednej z niedostępnych komór podziemnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.