Od wielu lat nie było wojny w Europie, nie było jej nigdy, gdy rynki akcji były tak rozwinięte jak dziś, a świat tak bardzo zglobalizowany

fot: Materiały prasowe

Giełda Papierów Wartościowych

fot: Materiały prasowe

Gigantyczna panika na giełdach, również na warszawskim parkiecie trwa masowa wyprzedaż akcji, w tym firm górniczych i okołogórniczych, zwłaszcza tych, które prowadziły w ostatnim czasie interesy z Rosją.

Na łeb na szyje lecą w dół notowania Famuru. W samo południe papiery tej spółki traciły już 20 proc.

Notowania akcji JSW w tym samym czasie notowały ponad 12 proc. spadki w stosunku do wczorajszego zamknięcia. Najmniej traciły papiery KGHM – 4,20 proc.

- Jesteśmy świadkami historycznej sesji na warszawskiej giełdzie pod względem spadków. Obserwujemy pewną polaryzację na rynkach europejskich. Siła spadków jest różna, najbardziej traci giełda w Rosji, ale po niej - giełdy tych państw, które położone są najbliżej granic z rejonami konfliktu. Giełdy rynków rozwiniętych zachowują się lepiej, ale również będą tracić, najprawdopodobniej mniej. Są położone geograficznie dalej od napięć. Najmocniej wypadną zapewne giełdy w Stanach Zjednoczonych – podkreśla Bartosz Kulesza, analityk rynków finansowych w Domu Maklerskim Banku Pekao SA.

Od rana drożeją surowce, najbardziej ropa naftowa aż o 8 proc., ale cena węgla też idzie do góry. W górę wystrzeliło złoto.

- Jest nerwowo, relatywnie najlepiej prezentowała się Bogdanka, ale na wielu papierach obserwujemy panikę, zwłaszcza jeśli chodzi o firmy kooperujące z Rosją lub Ukrainą – dodaje Kulesza.

- Wybuchła wojna, nie wiadomo jak długo potrwa i w jakiej formie. Takiej sytuacji jeszcze nie mieliśmy. Nie mamy do czego jej odnieść. Od wielu lat nie było wojny w Europie, nie było jej nigdy, gdy rynki akcji były tak rozwinięte jak dziś, a świat tak bardzo zglobalizowany. Porównywanie tego wszystkiego do 2014 r. nie ma sensu. Tamte wydarzenia rozgrywały się z dala od Europy i na mniejszą skalę. Jakieś odbicie może się pojawić, ale dopiero po nałożeniu sankcji na Rosję i odpowiedzi Rosji na nie. Być może dojdzie do odreagowania na zasadzie „najgorsze już za nami”. Ale to wszystko jest raczej zgadywaniem niż prognozowaniem – podsumowuje Bartosz Kulesza.

Punktualnie o godz. 12.30 lubelska Bogdanka traciła już prawie 9 proc., KGHM ponad 5 proc., JSW ponad 15 proc.. a Famur 21 proc.

,

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.