Od uchwały Orlenu do odszkodowania daleko

1647343923 rafineria orlen 08

fot: Orlen

Kontrolerzy, którzy 16 maja 2022 r. mieli rozpocząć kontrolę w Orlenie, usłyszeli, że zarząd spółki odmawia poddania się czynnościom kontrolnym

fot: Orlen

Dochodzenie naprawienia szkód wyrządzonych przez poprzedni zarząd Orlenu, w tym prezesa Daniela Obajtka, może być bardzo długie i trudne - pisze w środę Rzeczpospolita.

Jak przypomina gazeta, obecny prezes Orlenu Ireneusz Fąfara poinformował zgromadzenie akcjonariuszy tej spółki, że sporządzono ponad 50 audytów i kontroli, drugie tyle jest w toku, które wykazały liczne nieprawidłowości w działaniach członków byłego zarządu, na skutek których spółka poniosła szkodę. “Pierwsze pozwy wpłynąć mają do sądów w najbliższych miesiącach“ - czytamy w Rz.

- Uchwała jest precedensowa, ponieważ dotąd nie wytworzyła się w Polsce kultura dochodzenia roszczeń odszkodowawczych wobec menedżerów - podkreśla, cytowany przez dziennik, prof. Adam Opalski, który na walnym zgromadzeniu był ekspertem Orlenu.

Jak ocenia, nic nie wskazuje jednak, aby te procesy miały być łatwe i szybkie.

- Uchwała walnego zgromadzenia Orlenu wytycza ogólny kierunek, zaś o konkretnych pozwach i podstawach roszczeń zdecyduje niebawem zarząd. Byli członkowie zarządu Orlenu dysponowali polisami ubezpieczeniowymi na wypadek podnoszenia wobec nich roszczeń. Daje to szansę na odzyskanie znacznych kwot, jeżeli sąd uzna zasadność powództw - dodaje Opalski.

Z kolei adwokat Leszek Kieliszewski podkreśla w Rz, że najciekawszym elementem ewentualnego procesu będzie wykazanie “winy“ poprzedniego zarządu.

- O ile za rok 2023 nie otrzymał on skwitowania, o tyle za wcześniejsze działania każdemu z członków zarządu zostało udzielone absolutorium. W tym układzie dochodzenie szkód wyrządzonych przed 1 stycznia 2023 r. wymaga dodatkowo wykazania, że Orlen o tych szkodach wcześniej nie wiedział i przy dołożeniu należytej staranności dowiedzieć się nie mógł - ocenia, cytowany przez gazetę, Kieliszewski. Dodaje, że to zadanie samo w sobie karkołomne - sprawozdania Orlenu badane są przez biegłego rewidenta, który wskazuje, czy sytuacja spółki prezentowana jest rzetelnie.

Zdaniem prawnika kolejną trudnością będzie wykazanie, że decyzje o konkretnych projektach inwestycyjnych były chybione.

- Orlen musiałby wykazać, że w czasie ich podejmowania zarząd miał wiedzę o tym, że projekt jest nierentowny i mimo to zdecydował o jego realizacji. To, że stare analizy zastąpiono nowymi, z których wynika nierentowność inwestycji, nie powoduje jeszcze odpowiedzialności zarządu - wyjaśnia Kieliszewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.

Politechnika Śląska wykształci wielu nowych inżynierów. Ale nie tych od górnictwa

Politechnika Śląska ogłosiła najpopularniejsze kierunki tegorocznej rekrutacji. Sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie studiowaniem tych związanych z górnictwem.

Spór o handel emisjami. W tej walce nie jesteśmy sami!

Obywatele Europy nie powinni być narażeni na nowe podatki klimatyczne w obecnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej