Od templariuszy po kopalnie i elektrownie

fot: Tomasz Rzeczycki

Elektrownia wodna Chwarszczany

fot: Tomasz Rzeczycki

Pięćset siedemdziesiąt lat temu, po tym jak Nowa Marchia sprzedana została przez zakon krzyżacki elektorowi brandenburskiemu, miasteczko Boleszkowice zostało odstąpione przez Krzyżaków. Nikt wówczas nie zdawał sobie sprawy, że w tej okolicy znajdują się złoża ropy naftowej, gazu ziemnego oraz piasków i żwirów, które w XX i XXI wieku staną się przedmiotem eksploatacji górniczej.

O tamtych historycznych wydarzeniach z 7 kwietnia 1454 r. mało kto wie. Podobnie jak o tym, że Boleszkowice z początkiem 1972 r. utraciły prawa miejskie, stając się na powrót wsią. Był to jak dotąd przedostatni taki przypadek w Polsce. Rok później podobny los spotkał jeszcze Lędyczek.

Gmina Boleszkowice to najdalej na południe wysunięta gmina w województwie zachodniopomorskim, znajdująca się przy granicy z Republiką Federalną Niemiec. Bliżej stąd do Gorzowa Wielkopolskiego niż do Szczecina.

Po utracie praw miejskich sprzed ponad pół wieku Boleszkowice pozostają siedzibą gminy wiejskiej i to pod względami przemysłowymi nietypowej. Na terenie gminy znajduje się kilka elektrowni wodnych, pod ziemią są rozpoznane złoża gazu ziemnego i ropy naftowej, a odkrywkowo prowadzono tu przez lata eksploatację piasku i żwiru z kilku złóż, m. in ze złoża Kaleńsko-Pole Zachodnie I. Na wydobycie ciągle czeka piasek ze złoża Namyślin-Wielopole. Koncesja na to złoże ważna jest do końca 2042 r.

W latach 1995-1998 prowadzona była eksploatacja próbna ropy naftowej i gazu ziemnego ze złoża Namyślin. Według danych Państwowego Instytutu Geologicznego wydobyto wówczas 13,054 tys. ton ropy naftowej i ponad 12,2 mln m sześc. gazu ziemnego. Eksploatację prowadziło Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA.

Prócz tego na terenie gminy znajduje się dziewięć złóż piasków i żwirów, z których znaczna część przestała być już użytkowana. Przykładowo - koncesja na złoże żwiru i piasku we wsi Kaleńsko wygaszona została w 2015 r. Natomiast kopalnia odkrywkowa we wsi Chlewice zakończyła wydobycie w grudniu 2021 r. Zalane akweny dotychczasowych żwirowni stały się miejscem bytowania cennych gatunków ptactwa wodnego.

O przemysłowym obliczu tej rolniczej gminy świadczą jeszcze małe elektrownie wodne. Jedną z nich jest elektrownia Chwarszczany, zbudowana we wsi znanej bardziej za sprawą dawnej komandorii templariuszy i kaplicy pozostałej z czasów tego zakonu krzyżackiego.

Około 1925 r. powstała elektrownia wodna Namyślin. Funkcjonowała ona do czasu, aż do wsi doprowadzono prąd elektryczny z sieci ogólnokrajowej w połowie XX wieku. Potem uległa zniszczeniu, jednak w 1998 r. po odbudowie została ponownie uruchomiona.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.