Od stycznia będzie można posługiwać się e-fakturą

Minister finansów w porozumieniu z ministrem spraw wewnętrznych i administracji podpisali rozporządzenie, które od stycznia 2011 r. umożliwi przedsiębiorcom wysyłanie faktur drogą elektroniczną bez konieczności opatrywania ich bezpiecznym podpisem elektronicznym, czy drukowania.

Rozporządzenie w sprawie przesyłania faktur w formie elektronicznej, zasad ich przechowywania oraz trybu udostępniania organowi podatkowemu lub organowi kontroli skarbowej jest odpowiedzią na apele przedsiębiorców o dopuszczenie do obrotu gospodarczego faktur VAT drukowanych po otrzymaniu drogą elektroniczną. Ich postulat poparł wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak, który w piśmie przesłanym do Ministra Finansów 20 lipca 2010 r. wystosował prośbę o zmianę stanowiska w tej sprawie – czytamy w komunikacie resortu gospodarki, który przesłany został do portalu nettg.pl.

Nowe przepisy usprawnią przepływ tych dokumentów, zmniejszą wydatki na opłaty pocztowe, nakłady na materiały biurowe i archiwizację. Pozwoli to zaoszczędzić czas i pieniądze podatników.
Zgodnie z wytycznymi rozporządzenia od 1 stycznia 2011 r. faktury mogą być przesyłane, w tym udostępniane, w formie elektronicznej w dowolnym formacie elektronicznym pod dwoma warunkami. Pierwszym jest zapewnienie autentyczności pochodzenia i integralności treści faktury. Drugim – uzyskanie zgody kontrahenta na taką formę dystrybucji. Takiej zgody (oświadczenie woli) będzie można udzielić zarówno tradycyjnie, jak i w formie elektronicznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.