Od sierpnia tylko certyfikowane falowniki (inwertery)! Obowiązkowa certyfikacja elementów instalacji fotowoltaicznej – co to oznacza?

fot: Krystian Krawczyk

Program Czyste Powietrze był skuteczny?

fot: Krystian Krawczyk

1 sierpnia wszedł w życie obowiązek certyfikowania falowników, czy inaczej inwerterów przyłączanych do sieci niskiego napięcia. Oznacza to konieczność uzyskania potwierdzenia, że falownik/inwerter działa zgodnie z unijną normą NC RfG. Ten obowiązek spoczywa na producentach komponentów instalacji. Na czym więc polegają zmiany? Co oznaczają dla posiadaczy instalacji fotowoltaicznych?

Sierpniowa zmiana prawa dotyczy inwerterów przyłączanych do sieci niskiego napięcia. Inwerter to jeden z głównych elementów mikroinstalacji PV, czyli takiej o mocy do 50 kW. Tego typu instalacje odpowiadają za około 70 proc. całkowitej mocy zainstalowanej fotowoltaiki w Polsce. Zatem temat certyfikacji dotyczy licznej grupy użytkowników elektrowni słonecznych w kraju. Do tej pory dla instalowanych falowników wymagana była tylko deklaracja zgodności wystawiona przez producenta. Był to rodzaj oświadczenia, że produkt spełnia wymagania dyrektywy UE, standardowo wystawiany przez producenta.

– W myśl nowych przepisów obowiązek certyfikacji komponentów spoczywa na producentach falowników. Jednak zmiana norm dotyka także firmy montujące instalacje, które posiadają w swoich magazynach gotowe do montażu urządzenia. Po 1 sierpnia 2021 wszystkie uruchamiane instalacje fotowoltaiczne muszą posiadać odpowiednie certyfikaty, aby mogły być przyłączone do sieci elektroenergetycznej – mówi Olga Muras, Dyrektor ds. Realizacji, Sunday Polska.

Wchodzące w życie zmiany w prawie są z pozoru nieistotne dla odbiorcy końcowego, ponieważ konieczność spełnienia nowych wymogów przeniesiona jest na wykonawców instalacji i ich dostawców. Niemniej jednak istnieje ryzyko, że nierzetelni podwykonawcy będą montować niewłaściwie podzespoły aż do wyczerpania zapasów. Może to powodować przedłużającą się procedurę odbioru instalacji i przyłączenia jej do sieci elektroenergetycznej. W skrajnych przypadkach operator może nawet odmówić włączenia fotowoltaiki do swojej sieci.

– Posiadanie falownika bez certyfikatu może skutkować różnymi konsekwencjami. Lokalny operator elektroenergetyczny może odmówić przyłączenia instalacji do sieci. Istnieje więc ryzyko, że niemożliwe będzie korzystanie z gotowej instalacji PV, jeżeli nie posiada odpowiednich certyfikatów. Dlatego, warto korzystać ze sprawdzonych dostawców, którzy przestrzegają obowiązujących przepisów
– dodaje Olga Muras.

Obecnie część europejskich wytwórców uzyskuje certyfikat o zgodności z wprowadzaną w życie normą NC RfG u certyfikatora w swoim kraju. Następnie taki dokument przedstawia regulatorom w Polsce. Co do zasady takie podejście jest poprawne, lecz dla operatorów energetycznych w Polsce istotną wartość ma jedynie dokument, który został opracowany przez certyfikatora posiadającego europejską akredytację. Nie każdy krajowy ośrodek certyfikujący posiada odpowiednie uprawnienie mające moc prawną na terenie Unii Europejskiej. Jako że proces certyfikacji jest rozłożony w czasie, producenci mogą przedstawić zaświadczenie o rozpoczęciu stosownej procedury na terenie Unii Europejskiej. Takie potwierdzenie będzie honorowane przez organy państwowe i operatorów systemu energetycznego.

– Warto pamiętać, że w perspektywie długookresowych korzyści możliwych do osiągnięcia przez prosumenta, istotny jest termin przyłączenia instalacji. Ewentualne komplikacje przy odbiorze elektrowni słonecznej mogą spowodować utratę obecnych przywilejów prosumenckich. Mam tutaj na myśli możliwość oddawania do sieci nadwyżek prądu oraz ich późniejszego odbioru. Co prawda, nie ma jednoznacznego terminu wejścia w życie zmian w definicji prosumenta, jednakże rządzący zapowiadają wprowadzenie zmian w przyszłym roku – komentuje Olga Muras.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

1751462582 deszczowka

Od 22 czerwca nabór wniosków na dofinansowanie instalacji zbierających deszczówkę

Nabór wniosków na dofinansowanie instalacji, które pozwalają zbierać i wykorzystywać deszczówkę w domach i ogrodach, rozpocznie się 22 czerwca - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie w tym programie może wynieść maksymalnie 8 tys. zł.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.