Od ponad roku pod auspicjami Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu ćwiczą kolejne dwa czworonogi

1617269609 ratownicypsypiast

fot: Archiwum domowe

Chwila odpoczynku po kolejnym treningu i przy okazji wspólna fotografia

fot: Archiwum domowe

Minęło już 10 lat od momentu, gdy pierwsze psy – labrador i border collie – 5-letni Ramzes i o dwa lata młodszy Nanto – rozpoczęły służbę w ratownictwie górniczym. Wzięły udział w czterech akcjach ratowniczych. Dwukrotnie szukały zasypanych górników w kopalni Rydułtowy-Anna, raz w kopalni Silesia, z kolei w kopalni Krupiński penetrowały chodniki w celu wykluczenia poszkodowanych. Dziś obecność psów w podziemnych wyrobiskach kopalń nikogo już nie dziwi.

Od ponad roku pod auspicjami Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu ćwiczą kolejne dwa czworonogi – labrador Baster oraz Bey, będący mieszanką owczarka belgijskiego i golden retrievera. Na dole czują się wyśmienicie. Kopalnia nie ma dla nich tajemnic. 

Psie charaktery
– To są dwa zupełnie różne charaktery. Bey ma niespełna 5 lat. Był szkolony w Austrii w warunkach górskich, lawinowych. Baster z kolei niebawem ukończy trzy lata. Ćwiczył u boku funkcjonariuszy Guardia di Finanza, włoskiej policji finansowej. Jest spokojniejszy. To pies, który bardzo dokładnie przeszukuje każde miejsce. Taki psi perfekcjonista – przedstawia swoich czworonożnych podopiecznych Jacek Dutkiewicz, lekarz chirurg, oficer rezerwy Wojska Polskiego, uczestnik misji wojskowych w Iraku, Kurdystanie i Libanie, obecnie lekarz szpitala tymczasowego na terenie Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach.

W trakcie pełnienia służby na misjach wojskowych uważnie przyglądał się działaniu psów w warunkach wojennych, a zwłaszcza wykrywaniu przez nie ładunków niebezpiecznych.

– Z psami mam do czynienia od prawie 30 lat. To moja pasja. Jestem ratownikiem Grupy Podhalańskiej i przewodnikiem psów ratowniczych. Moje związki z górnictwem zainspirowały mnie do badań nad możliwościami wykorzystywania tych zwierząt w ratownictwie górniczym. Przed trzema laty padła konkretna propozycja, którą przedstawiłem dr. Piotrowi Buchwaldowi, prezesowi zarządu Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Dziś, przy ogromnym wsparciu tej instytucji, realizuję go wespół z ratownikami górniczymi: Pawłem Surdyką, kierownikiem Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego w ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit, oraz Marcinem Kwaczałą, mechanikiem sprzętu ratowniczego, a zarazem trenerem psów – dodaje Jacek Dutkiewicz.

Czworonogi regularnie doskonalą swoje umiejętności w OSRG w Jaworznie. Z myślą o nich powstał tam specjalny tor szkoleniowy, którego budowę sfinansowano ze środków CSRG. Składa się on z części zewnętrznej, w której umieszczono różnego rodzaju przeszkody w postaci wież, poziomych i pionowych drabin oraz lutni. Psom i ich opiekunom udostępniono ponadto podziemne wyrobisko ćwiczebne. Wszystko po to, aby jak najlepiej przygotować je do pracy w ekstremalnych warunkach kopalnianych. Oprócz tego psy systematycznie biorą udział w szkoleniach w podziemiach ruchu Piast na poziomach 500 i 650. Przychylnym okiem spojrzał na ten pomysł Krzysztof Krasucki, dyrektor kopalni Piast-Ziemowit. 

Podobnie jak z ludźmi
– Hałas maszyn, kolejki podwieszane, zupełnie inne powietrze od tego na powierzchni, obecność ludzi w kombinezonach, wreszcie woń spalin i oleju. To są warunki ekstremalne. Już po samym zjeździe na dół pies może odczuć dyskomfort z uwagi na różnice ciśnienia. Nie było pewności, czy te konkretnie psy dadzą sobie radę. Rasa bowiem nie jest w tym wypadku istotna, a raczej odpowiedni charakter i predyspozycje. Jeśli pies je ma, to zaakceptuje rzeczywistość panującą pod ziemią i będzie działał. Bey i Baster świetnie zdały egzamin. To urodzeni psi ratownicy, których zadaniem jest poszukiwanie żywych ludzi. Tak je ukierunkowujemy – opisuje Marcin Kwaczała.

Przykładowy schemat akcji ratowniczej: zastęp zjeżdża z psami na dół. Ratownicy sprawdzają wyrobisko i oceniają, czy mogą tam wejść psy. Atmosfera bowiem musi być zdatna do oddychania. Jeśli jest, zwierzęta zostają wypuszczone. Penetrują wyrobisko i poprzez szczekanie oznaczają miejsce, w którym znajduje się poszukiwany.

– One są w stanie wskazać, gdzie konkretnie mamy kopać. Tym samym szybciej możemy dotrzeć do poszukiwanego – wyjaśnia dalej Marcin Kwaczała.

Ćwiczenia psów w podziemnym wyrobisku odbywają się przy udziale pozorantów. W ich rolę wcielają się m.in. Marek Naras, mechanik sprzętu ratowniczego, i Natalia Surdyka, kierownik Zintegrowanego Systemu Zarządzania w kopalni Piast-Ziemowit.

– Z psami jest podobnie jak z ludźmi. Ćwiczyć muszą regularnie, a gdy coś się wydarzy, interweniują. Cieszę się, że Bey i Baster czynią coraz większe postępy. Mają stuprocentową wykrywalność. Nie zdarzyło się jeszcze, żeby przestrzeliły (wskazały złe miejsce – przyp. red.) – tłumaczy dr Jacek Dutkiewicz.

Z postępów psich ratowników zadowolony jest także Marcin Kwaczała.

– Połączyła nas wspólna pasja. A poza tym, pomysł wypalił, to jest najważniejsze – przyznaje.

Beyowi i Basterowi od pewnego czasu towarzyszy podczas treningów Bora, suczka szkolona przez Agnieszkę Nowak, ratowniczkę GOPR. To kolejna kandydatka na czworonożnego ratownika.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.