Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Od ponad roku pod auspicjami Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu ćwiczą kolejne dwa czworonogi

Ratownicypsypiast

fot: Archiwum domowe

Chwila odpoczynku po kolejnym treningu i przy okazji wspólna fotografia

fot: Archiwum domowe

Minęło już 10 lat od momentu, gdy pierwsze psy – labrador i border collie – 5-letni Ramzes i o dwa lata młodszy Nanto – rozpoczęły służbę w ratownictwie górniczym. Wzięły udział w czterech akcjach ratowniczych. Dwukrotnie szukały zasypanych górników w kopalni Rydułtowy-Anna, raz w kopalni Silesia, z kolei w kopalni Krupiński penetrowały chodniki w celu wykluczenia poszkodowanych. Dziś obecność psów w podziemnych wyrobiskach kopalń nikogo już nie dziwi.

Od ponad roku pod auspicjami Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu ćwiczą kolejne dwa czworonogi – labrador Baster oraz Bey, będący mieszanką owczarka belgijskiego i golden retrievera. Na dole czują się wyśmienicie. Kopalnia nie ma dla nich tajemnic. 

Psie charaktery
– To są dwa zupełnie różne charaktery. Bey ma niespełna 5 lat. Był szkolony w Austrii w warunkach górskich, lawinowych. Baster z kolei niebawem ukończy trzy lata. Ćwiczył u boku funkcjonariuszy Guardia di Finanza, włoskiej policji finansowej. Jest spokojniejszy. To pies, który bardzo dokładnie przeszukuje każde miejsce. Taki psi perfekcjonista – przedstawia swoich czworonożnych podopiecznych Jacek Dutkiewicz, lekarz chirurg, oficer rezerwy Wojska Polskiego, uczestnik misji wojskowych w Iraku, Kurdystanie i Libanie, obecnie lekarz szpitala tymczasowego na terenie Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach.

W trakcie pełnienia służby na misjach wojskowych uważnie przyglądał się działaniu psów w warunkach wojennych, a zwłaszcza wykrywaniu przez nie ładunków niebezpiecznych.

– Z psami mam do czynienia od prawie 30 lat. To moja pasja. Jestem ratownikiem Grupy Podhalańskiej i przewodnikiem psów ratowniczych. Moje związki z górnictwem zainspirowały mnie do badań nad możliwościami wykorzystywania tych zwierząt w ratownictwie górniczym. Przed trzema laty padła konkretna propozycja, którą przedstawiłem dr. Piotrowi Buchwaldowi, prezesowi zarządu Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Dziś, przy ogromnym wsparciu tej instytucji, realizuję go wespół z ratownikami górniczymi: Pawłem Surdyką, kierownikiem Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego w ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit, oraz Marcinem Kwaczałą, mechanikiem sprzętu ratowniczego, a zarazem trenerem psów – dodaje Jacek Dutkiewicz.

Czworonogi regularnie doskonalą swoje umiejętności w OSRG w Jaworznie. Z myślą o nich powstał tam specjalny tor szkoleniowy, którego budowę sfinansowano ze środków CSRG. Składa się on z części zewnętrznej, w której umieszczono różnego rodzaju przeszkody w postaci wież, poziomych i pionowych drabin oraz lutni. Psom i ich opiekunom udostępniono ponadto podziemne wyrobisko ćwiczebne. Wszystko po to, aby jak najlepiej przygotować je do pracy w ekstremalnych warunkach kopalnianych. Oprócz tego psy systematycznie biorą udział w szkoleniach w podziemiach ruchu Piast na poziomach 500 i 650. Przychylnym okiem spojrzał na ten pomysł Krzysztof Krasucki, dyrektor kopalni Piast-Ziemowit. 

Podobnie jak z ludźmi
– Hałas maszyn, kolejki podwieszane, zupełnie inne powietrze od tego na powierzchni, obecność ludzi w kombinezonach, wreszcie woń spalin i oleju. To są warunki ekstremalne. Już po samym zjeździe na dół pies może odczuć dyskomfort z uwagi na różnice ciśnienia. Nie było pewności, czy te konkretnie psy dadzą sobie radę. Rasa bowiem nie jest w tym wypadku istotna, a raczej odpowiedni charakter i predyspozycje. Jeśli pies je ma, to zaakceptuje rzeczywistość panującą pod ziemią i będzie działał. Bey i Baster świetnie zdały egzamin. To urodzeni psi ratownicy, których zadaniem jest poszukiwanie żywych ludzi. Tak je ukierunkowujemy – opisuje Marcin Kwaczała.

Przykładowy schemat akcji ratowniczej: zastęp zjeżdża z psami na dół. Ratownicy sprawdzają wyrobisko i oceniają, czy mogą tam wejść psy. Atmosfera bowiem musi być zdatna do oddychania. Jeśli jest, zwierzęta zostają wypuszczone. Penetrują wyrobisko i poprzez szczekanie oznaczają miejsce, w którym znajduje się poszukiwany.

– One są w stanie wskazać, gdzie konkretnie mamy kopać. Tym samym szybciej możemy dotrzeć do poszukiwanego – wyjaśnia dalej Marcin Kwaczała.

Ćwiczenia psów w podziemnym wyrobisku odbywają się przy udziale pozorantów. W ich rolę wcielają się m.in. Marek Naras, mechanik sprzętu ratowniczego, i Natalia Surdyka, kierownik Zintegrowanego Systemu Zarządzania w kopalni Piast-Ziemowit.

– Z psami jest podobnie jak z ludźmi. Ćwiczyć muszą regularnie, a gdy coś się wydarzy, interweniują. Cieszę się, że Bey i Baster czynią coraz większe postępy. Mają stuprocentową wykrywalność. Nie zdarzyło się jeszcze, żeby przestrzeliły (wskazały złe miejsce – przyp. red.) – tłumaczy dr Jacek Dutkiewicz.

Z postępów psich ratowników zadowolony jest także Marcin Kwaczała.

– Połączyła nas wspólna pasja. A poza tym, pomysł wypalił, to jest najważniejsze – przyznaje.

Beyowi i Basterowi od pewnego czasu towarzyszy podczas treningów Bora, suczka szkolona przez Agnieszkę Nowak, ratowniczkę GOPR. To kolejna kandydatka na czworonożnego ratownika.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW: Kolejny krok w sprawie sprzedaży spółek na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu

Zaledwie pół godziny trwało - zwołane na 31 marca - nadzwyczajne walne zgromadzenie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Podczas krótkich obrad zgodzono się się na ustanowienie zabezpieczeń na majątkach dwóch kopalń. Chodzi o przedwstępną umowę sprzedaży należących do Grupy JSW spółek - Przedsiębiorstwo Budowy Szybów i Jastrzębskie Zakłady Remontowe na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu.

Prezes SRK: Nie jesteśmy już wyłącznie likwidatorem kopalń, staliśmy się moderatorem zmian w regionie

Rozmowa z JAROSŁAWEM WIESZOŁKIEM, prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.