Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Od połowy lutego mamy do czynienia z wyraźnym osłabieniem walut rynków uważanych za rozwijające się

Monetypieniadze

fot: Newseria

Choć badania pokazują, że stopa oszczędności Polaków systematycznie rośnie, to jest wciąż niższa niż w innych krajach UE

fot: Newseria

Oczekiwane ożywienie gospodarcze w USA, wzrost inflacji i rentowności obligacji rynków rozwiniętych szkodzą złotemu - tłumaczył główny ekonomista Santander Bank Polska Piotr Bielski. Do tego dochodzi niepewność związana z orzeczeniem SN w sprawie kredytów walutowych i obawy o interwencje NBP.

Zdaniem Bielskiego, jeżeli spojrzy się w szerszym kontekście, nie tylko na złotego, to widać wyraźnie, że od połowy lutego mamy do czynienia z wyraźnym osłabieniem walut rynków uważanych za rozwijające się. To dotyka szerokiej grupy walut, w tym tureckiej liry, randa południowoafrykańskiego, meksykańskiego peso i nawet rubla, który powinien rosnąć wraz ze wzrostem cen ropy - zwrócił uwagę ekonomista.

Genezą tego trendu, jak wyjaśnił Bielski, jest sytuacja na światowych rynkach finansowych związana z oczekiwaniem tzw. reflacji - powrotu inflacji do wysokich poziomów w ślad za mocnym ożywieniem gospodarczym. Inwestorzy spodziewają się bowiem silnego odbicia w Stanach Zjednoczonych. Z tym wiąże się także trend wzrostu rentowności obligacji na rynkach rozwiniętych - w Stanach Zjednoczonych czy w strefie euro - i umocnienia dolara. Te czynniki nie pomagają walutom rynków rozwijających się.

- Ogólnie mocniejszy dolar, jak i wyższe rentowności amerykańskich obligacji nie sprzyjają rynkom rozwijającym się. Jeśli rentowność obligacji amerykańskich jest prawie tak wysoka, jak rentowności obligacji polskich, to jaki sens dla amerykańskiego inwestora ma kupowanie naszych obligacji? On zarobi tyle samo kupując papiery amerykańskie, a jednocześnie nie bierze na siebie ryzyka kursowego - tłumaczył przedstawiciel Santandera BP.

Tym samym większa atrakcyjność inwestycji na rynkach rozwiniętych powoduje mniejszą atrakcyjność inwestycji na rynkach o podwyższonym ryzyku. - Taka mieszanka trendów dla naszej waluty oraz walut, które są z nią w tym samym koszyku, jest niekorzystna - dodał Bielski.

Według niego w tle są jeszcze przynajmniej dwa powody, dla których złoty - spośród walut rynków rozwijających się - nie jest walutą pierwszego wyboru. Pierwszy to niepewność związana z planowanym w marcu orzeczeniem Sądu Najwyższego dotyczącym kredytów walutowych, a drugi - niepewność dotycząca działań Narodowego Banku Polskiego.

Co prawda od początku roku nie mieliśmy do czynienia z interwencjami walutowymi, niemniej bank centralny miesiąc w miesiąc podtrzymuje stanowisko, że wkroczy, jeżeli będzie to uzasadnione. To tworzy pewną granicę tego, jak daleko złoty może się umocnić, ale jeśli chodzi o osłabienie, to tej granicy nie ma - powiedział Bielski. Zaznaczył, że inwestorzy mają świadomość, że potencjał do umocnienia złotego w krótkim horyzoncie jest ograniczony działalnością NBP.

Niemniej, jak zauważył ekonomista, złoty nie jest bardziej poturbowany niż inne waluty regionu. Podobnie - forint, korona, lira czy rand osłabiają się od kilku tygodni.

Zdaniem Bielskiego potencjał osłabienia złotego jeszcze nie został wyczerpany. Dopóki nic nie zakłóci wiary, że ożywienie w Stanach Zjednoczonych i wyższa inflacja powróci, możemy widzieć osłabienie naszej waluty i innych walut naszego regionu. W ciągu najbliższego tygodnia możemy testować poziom 4,65 zł za euro - uważa Bielski.

W jego ocenie wahanie w okolicach 4,60 za euro możemy obserwować do połowy tego roku. - Do połowy roku, w związku z przedłużającymi się lockdownami, pewnie nie zobaczymy też mocniejszych danych z gospodarki. Zakładamy natomiast, że w drugiej połowie roku złoty będzie się umacniał, bowiem gdy globalne ożywienie się zacznie, a poziom szczepień będzie wystarczający, polska gospodarka ma szanse pozytywnie się wyróżnić w tempie odbicia od dna. Nie będzie też powodu, aby NBP nadal stał na straży kursu, więc groźba interwencji zejdzie na dalszy plan - powiedział ekonomista.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W lutym codzienne zakupy podrożały średnio o 3,8 proc. rok do roku

W lutym 2026 roku zakupy produktów codziennego użytku w sklepach detalicznych zdrożały średnio o 3,8 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. W tym czasie ceny samej żywności poszły w górę o 3,4 proc.

Złoty osłabił się do głównych walut

Polska waluta w czwartek rano osłabiła się do euro, które kosztowało 4,28 zł, dolara amerykańskiego, za którego płacono 3,69 zł, franka szwajcarskiego wycenianego na 4,72 zł i brytyjskiego funta, za którego trzeba było zapłacić 4,92 zł. W czwartek ok. godz. 7.40 złoty osłabił się o 0,26 proc. do euro, które było wyceniane na 4,28 zł. Kurs polskiej waluty w stosunku do

Obroty akcjami na GPW w lutym wzrosły o blisko 20 proc. rdr do 49,3 mld zł

Łączna wartość obrotu akcjami na Głównym Rynku GPW w lutym 2026 r. wyniosła 49,3 mld zł, co oznacza wzrost rdr o 19,9 proc. - poinformowała giełda w komunikacie. Wartość obrotu akcjami w ramach arkusza zleceń wzrosła o 23,6 proc. rdr do poziomu 48,8 mld zł. Średnia dzienna wartość obrotu akcjami w ramach arkusza zleceń wyniosła 2,44 mld zł, to o 23,6 proc. więcej niż rok

Gazsystem

Ceny gazu w Europie nie zwalniają we wzrostach

Ceny gazu w Europie nie zwalniają we wzrostach - paliwo drożeje kolejną sesję, a w ciągu ostatnich 2 dni zyskało ponad 50 proc. Inwestorzy niepokoją się w związku ze wstrzymaniem dostaw LNG z Kataru - informują maklerzy. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) są na poziomie 51,70 euro za MWh, wyżej o 16,2 proc., po zwyżkach notowań w trakcie handlu w