Od pogaństwa do chrześcijaństwa

fot: Anna Zych

Jajko jako symbol związany z Wielkanocą nie pojawia się w Nowym Testamencie. Mimo to istnieje szereg historii, które pokazują jego związek z postaciami znanymi z zapisów ewangelistów

fot: Anna Zych

Wielkanoc bez jajek? Nikt chyba nie wyobraża sobie takiego scenariusza. Pytanie zatem, dlaczego obok baranka i innych smakołyków w naszych koszykach znajdują się jajka? Czego tak właściwie są symbolem?

Okazuje się, że jajko nie jest związane tylko i wyłącznie z chrześcijaństwem. Jego symbolika była już obecna w starożytności, gdzie było m.in. bohaterem mitów mówiących o powstaniu świata. Znajdowano je także w starożytnych grobowcach, co było związane z wiarą w reinkarnację i odrodzenie. Nam również kojarzy się ono w podobnym wymiarze, ponieważ utożsamiamy je ze zbawieniem i zmartwychwstaniem. To znaczenie jajka kościół przyjął w XII w. Stało się ono wówczas symbolem Chrystusa wstającego z grobu. Warto dodać, że wcześniej było kojarzone wyłącznie z obrzędami pogańskimi.

Jajko jako symbol związany z Wielkanocą nie pojawia się w Nowym Testamencie. Mimo to istnieje szereg historii, które pokazują jego związek z postaciami znanymi z zapisów ewangelistów.

Jedna z legend mówi o tym, że Maria Magdalena znalazła w domu jaja w kolorze czerwonym. Było to po tym, jak anioł obwieścił jej zmartwychwstanie Jezusa. Potem jaja te rozdała apostołom. W ich rękach zmieniły się one w ptaki, co miało świadczyć o duchowym przeobrażeniu Chrystusa.

Jaja były również wykorzystywane przy uprawie ziemi. Wierzono, że ich odpowiednie wykorzystanie przyniesie dobre plony. Dlatego zakopywano je w ziemi, ewentualnie pod powierzchnię trafiały ich skorupki. To ostatnie rozwiązanie było stosowane w Polsce.

Jaja były także uznawane za afrodyzjak. Muzułmanie uważali bowiem, że mogą one wspomóc nadwątlone męskie siły. Spożywać je mogli jednak wyłącznie żonaci mężczyźni, aby odzyskać wigor. Kawalerowie nie mogli tego robić, aby... nadmiar energii nie rozrywał ich od środka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.