Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Od kostki czy od szyi? Oto jest pytanie. Dwaj ratownicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW mają już ten dylemat z głowy

fot: Kajetan Berezowski

Arkadiusz Majtler i Tomasz Walo prezentują swe ciała pokryte tatuażami

fot: Kajetan Berezowski

 

Tatuaże najprawdopodobniej symbolizowały status społeczny, wiedzę magiczną, a często również siłę fizyczną. Miały bardzo ważne znaczenie dla amerykańskich Indian. Ich symbolika odsyłała bowiem do mistycznego świata przodków. Tatuaże zdobiły ciała brytyjskich monarchów: Edwarda VII i Jerzego V. Kazał go sobie wykonać także następca austro-węgierskiego tronu, arcyksiążę Franciszek Ferdynand. Z czasem przestały być popularne. Jeszcze tak niedawno temu tatuaże stanowiły tabu. Uważano je za produkt subkultury więziennej.

Czasy jednak się zmieniają, a wraz z nimi mody. Tatuują się młodzi i starsi, bez względu na status społeczny i finansowy. Arkadiusz Majtler i Tomasz Walo, ratownicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW, również ozdobili swe ciała artystycznymi malowidłami. Pierwszy postanowił, że zrobi to z dołu do góry, drugi wybrał odwrotny kierunek. 

Pierwsze dzieło
– Tatuaż fascynował mnie od najmłodszych lat. Kiedyś miałem okazję obejrzeć film o meksykańskich kartelach. Ciała jego bohaterów były niemalże w całości pokryte kolorowymi malowidłami. Jeszcze zanim nastała moda na tatuaże, ja już byłem na nie zdecydowany. Chciałem mieć takie ciało, barwne, ozdobione artystycznymi rysunkami. W końcu zdecydowałem się na pierwszy tatuaż. Wykonałem go w jednym z katowickich salonów. Przedstawiał wampirzycę. Dziś mam ich na sobie dziesiątki. Dobrze mi z nimi. Kiedy rano wstaję i spoglądam w lustro, jestem zadowolony – mówi Tomasz Walo.

Jak sam przyznaje, nie miał pomysłu, w którym miejscu ulokować ten pierwszy. W końcu podjął decyzję, że zacznie zdobić skórę z góry na dół – padło na szyję.

– Ja swój pierwszy tatuaż poleciłem wykonać na kostce. Zaczęło się skromnie, od literki „A”, symbolizującej moje imię. Potem pomyślałem, że kolejne pójdą z dołu w górę – wspomina Arkadiusz Majtler.

Tomasz Walo przyznaje, że duże wrażenie zrobiły na nim również komiksy. I z tego względu zdecydował się na tzw. rękaw. Miłośnicy tatuaży zwykle starannie go planują. Ze szczegółami opowiadają tatuatorowi, jak ma wyglądać, zanim ten wbije im w skórę pierwszy tusz. Rękaw Tomasza Walo przedstawia postacie komiksowe z Marvela. Bardzo dobrze rozpoznawalni są: Hulk, Wolverine, Iron Man, Kapitan Ameryka. Tego rodzaju kompozycjom często towarzyszą motywy roślinne, geometryczne lub losowo wybrane wzory, wpisujące się w stylistykę głównego rysunku. Plecy ratownika z Chwałowic to już sztuka japońska. Tego rodzaju tatuaże powstają na bazie pięciu podstawowych barw – czerwieni, czerni, indygo, żółci oraz zieleni. Charakteryzują się bardzo bogatym wzornictwem i typowo japońską symboliką. Smoki oznaczają męskość i energię. Węże, często ze skrzydłami i ogromnymi pazurami, są uosobieniem zaciekłości, ale też przynoszą szczęście, podobnie jak drapieżne zwierzęta. Wreszcie kwiaty lotosu i wiśni – to najczęściej spotykane elementy. Istnieje powszechne przekonanie, że to właśnie tatuaż japoński jest najlepszym narzędziem do tego, aby bezpośrednio na swoim ciele zaprezentować w sposób najbardziej wyrazisty własne cechy charakteru. Nie każdy tatuator jest jednak w stanie sprostać zadaniu.

– Dlatego, aby móc się cieszyć prawdziwym dziełem, należy wybrać doświadczonego artystę. A to już niejednokrotnie kosztuje spore pieniądze. Dlatego warto trzy razy zastanowić się nad wyborem uznanego specjalisty, eksponującego swoje prace i sukcesy np. na stronach internetowych – wskazuje Tomasz Walo.

Arkadiusz Majtler z kolei upodobał sobie tematy indiańskie. Kiedyś, dawno temu, służyły one głównie do identyfikacji członków danej grupy. Współcześnie wyrażają takie cechy jak: dzielność, uporczywość i odwaga, ale też mistykę i uduchowienie. Wrażenie robią zwłaszcza rysunki barwnych pióropuszy symbolizujących upadek wroga, wilków, orłów i niedźwiedzi, podkreślających takie cechy charakteru jak odwaga, waleczność i lojalność. 

Po wszystkim to boli
– Tatuowanie to nie taki łatwy zabieg, jakby się wydawało. Bywa, że na wykonanie jednego wizerunku trzeba poświęcić kilka, a nawet kilkanaście godzin. Miałem taki rok, że w ciągu 12 miesięcy wykonałem 10 tatuaży. To sporo. Tatuowanie ma jedną wadę – po wszystkim to boli. Zaczyna się dwie godziny po seansie, a kończy…to już problem indywidualny i kwestia odporności na ból. Miesiąc bez basenu, bez sauny, cały czas opatrunki, smarowanie i kontrola, czy nie doszło do zakażenia – wyjaśnia Tomasz Walo.

– Są miejsca na ciele bardziej narażone na ból, to wszędzie tam, gdzie jest cieńsza skóra, na zgięciach kończyn, poza tym na kręgosłupie, plecach, na klatce nie. W wyniku tatuowania powstaje rana. Trzeba się liczyć z infekcją bakteryjną – wtrąca Arkadiusz Majtler.

Wiele zależy od umiejętności tatuatora i zastosowanych tuszów. Najbardziej wchłania się czerń. Tusze kolorowe najmniej się przyswajają. Tatuaże trzeba poprawiać, nawet trzy razy. Biały tusz wchłania się najtrudniej. Często tatuator nie ma wyboru, musi pracować w ranie.

Tomaszowi Walo nie pozostało na ciele wiele miejsca na kolejne dzieła.

– Jeszcze coś się wygospodaruje, może na dłoniach. Gry komputerowe, Mortal Kombat, postać komiksowa. Twarzy nie ruszę – opowiada o swoich planach.

– Kiedyś tatuator zaproponował mi wizerunek górnika na udzie. Pojechaliśmy na konwencję tatuażu. Podobał się, ale nagrody nie dostał – wspomina.

Plany na przyszłość ma także Arkadiusz Majtler. Rozważa kolejne scenariusze. Elementy indiańskie umieści najprawdopodobniej na jednej nodze, drugą pozostawi bez tatuaży.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez