Od kilkunastu lat kopalnia należy do ścisłej czołówki najliczniej odwiedzanych kopalń turystycznych w Polsce

1656672778 sztolniaczarnadolna

Sztolnia Czarna Dolna w Kopalni Złota w Złotym Stoku

Ponad osiemdziesiąt trzy tysiące turystów odwiedziło od początku stycznia do końca czerwca 2022 r. podziemną trasę turystyczna w dawnej kopalni rud arsenu i złota w Złotym Stoku. W tej liczbie byli też turyści z Ukrainy, których około 540 od marca do maja zwiedziło kopalnię za darmo. Oprócz tego sprzedano 83 067 biletów do kopalni.

Najsłabszymi pod względem frekwencji w pierwszym półroczu były styczeń, gdy do zlotostockiej kopalni zawitało 5452 osoby oraz marzec, gdy było ich 3178. Sezon wycieczek szkolnych wiosną poprawił te wyniki. Jak nam powiedziała Elżbieta Szumska, szefowa złotostockiej kopalni, w maju na trasę podziemną sprzedano 29 335 biletów, a w czerwcu - 35 354.

Najnowszym eksponatem prezentowanym w wyrobiskach jest makieta ukazująca przekrój przez wyrobiska kopalni oraz znajdujące się nad nim nieczynny kamieniołom łupku. Na początku lipca podobna makieta ustawiona została na położonej w pobliżu kopalni Osadzie Górniczej. Na tej drugiej makiecie pokazana została w przekroju Sztolnia Ochrowa oraz z lotu ptaka zabudowania Osady Górniczej.

Złotostocka kopalnia fedrowała do wiosny 1961 r. Pod koniec maja 1996 r. część wyrobisk została udostępniona do zwiedzania. Od kilkunastu lat kopalnia należy do ścisłej czołówki najliczniej odwiedzanych kopalń turystycznych w Polsce. W 2020 r. zwiedziło ją 120 944 osób, a w 2021 r. wyraźnie więcej, bo 187 889. Tegoroczny wynik przypuszczalnie też będzie wyższy od tego sprzed dwóch lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.