Kraj: Gospodarze kopalni postanowili zainwestować w udostępnienie kolejnych atrakcji

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnia Ochrowa w Złotym Stoku

fot: Tomasz Rzeczycki

Pod koniec XX wieku głównym magnesem przyciągającym turystów do Złotego Stoku stała się tamtejsza Kopalnia Złota. Gospodarze kopalni postanowili jednak zainwestować w udostępnienie kolejnych atrakcji, jakimi kilka lat temu stały się Sztolnia Ochrowa oraz muzeum gromadzące pamiątki związane z miastem, tutejszym górnictwem i okolicą.

Największym powodzeniem nadal cieszy się Kopalnia Złota, którą w 2023 r. odwiedziło 226 058 osób. Wyraźnie jednak daje się odczuć wzrost liczby turystów w odległej od niej o około kilometr Sztolni Ochrowej. Posiada ona inną genezę niż kopalnia, wydobywająca rudę arsenu i złota. Początkowo, w 2017 r. zainteresowanie tą sztolnią okazało około 30 tysięcy osób, w 2022 r. było ich ponad 59 tysięcy, a w 2023 r. jeszcze więcej, bo - jak wynika z obliczeń - odwiedziło ją 75 117 osób.

- Bardzo duże jest zainteresowanie pradawną sztolnią. Oryginalny, średniowieczny kierat wodny wprawia w zachwyt każdego turystę. A drabina górnicza, która ma ponad 400 lat? Kogo by to nie powaliło na kolana - stwierdza Elżbieta Szumska, szefowa Kopalni Złota w Złotym Stoku.

Działalność kontynuuje kopalniane muzeum. Mieści się ono w jednym z kopalnianych budynków przy ul. Złotej. W 2023 r. przybyły kolejne eksponaty.

- Najcenniejszy to medal pamiątkowy ze szczerego, złotostockiego złota odlany w 1900 roku przez Hermana Guttlers dla Bractwa Strzeleckiego. Zaginął ten medal w 1945 roku i po tylu latach wypłynął na aukcji w Poznaniu. Do Złotego Stoku wrócił po prawie 80 latach. Dużo w tamtym roku powróciło do Złotego Stoku porcelany błotnickiej. To są już unikaty. Posiadamy już największą kolekcję na świecie porcelany z Błotnicy - dodaje Elżbieta Szumska.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.