Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 173.16 USD (+0.29%)

Srebro

85.46 USD (+0.10%)

Ropa naftowa

98.71 USD (+1.89%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.59%)

Miedź

5.87 USD (-0.20%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 173.16 USD (+0.29%)

Srebro

85.46 USD (+0.10%)

Ropa naftowa

98.71 USD (+1.89%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.59%)

Miedź

5.87 USD (-0.20%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Od dłuższego już czasu kierownictwo ruchu Halemba kopalni Ruda zastanawiało się nad sposobem zintegrowania załogi

fot: Kajetan Berezowski

Grzegorz Kokoszka i Wiktor Sobota podsumowują pierwszy numer „Halymbioka”

fot: Kajetan Berezowski

W rudzkiej Halembie postawili na komunikację wewnętrzną. W grudniu ub.r. ukazał się pierwszy numer „Halymbioka”, gazetki zakładowej, której zadaniem będzie integracja załogi kopalni.

– To ma być projekt żywy, rozwijający się i zmieniający na lepsze. Do tego potrzebne jest zaangażowanie całej załogi. Niedługo udostępnimy maila, na który będzie można przesyłać swoje uwagi, pomysły i spostrzeżenia, które pomogą uatrakcyjnić i ulepszyć kolejne wydania. Mamy nadzieję, że gazetka przyczyni się do większej integracji nas wszystkich i będzie jednym z elementów utożsamiania się z naszym ruchem Halemba – tak napisaliśmy do Czytelników na dobry początek. I w zasadzie w tym tekście kryje się cała kwintesencja naszych celów i oczekiwań związanych z „Halymbiokiem” – wyjaśnia Wiktor Sobota, nadsztygar w Dziale TPI, a jednocześnie redaktor odpowiedzialny nowego wydawnictwa, którego tworzeniem zajmuje się non profit po szychcie.

Integracja – ważna sprawa
Od dłuższego już czasu kierownictwo ruchu Halemba kopalni Ruda zastanawiało się nad sposobem zintegrowania załogi. Nie jest to problem nowy, ale okoliczności towarzyszące wydaniu pierwszego numeru gazetki są szczególne. Otóż duża część załogi to pracownicy bardzo młodzi, nie tylko mieszkańcy Rudy Śląskiej, a poza tym, począwszy od ubiegłego roku, przyjęto do pracy w ramach alokacji górników, którzy do tej pory zatrudnieni byli w ruchach Pokój i Bielszowice.

– Mało tego. Na dobrą sprawę ludzie pracują w różnych oddziałach, na różnych zmianach. Elektryk mija się w drodze do lub z pracy z maszynowcem i obaj są sobie zupełnie obcy, a przecież pracują w jednej kopalni. Dobrym rozwiązaniem byłoby poznać wszystkich ze wszystkimi, ale w górnictwie, ze względu na ogrom zatrudnionych, jest to zadanie nierealne. Stąd pomysł na gazetkę – dodaje Wiktor Sobota.

Jeszcze jesienią ub.r. odbyła się burza mózgów. Zastanawiano się nad kształtem i formą przekazu informacji. Dwuosobowy zespół redakcyjny, w skład którego wszedł nadsztygar Grzegorz Kokoszka (także Dział TPI), miał obawy, czy będzie na tyle materiałów, aby zapełnić całe cztery strony. Jednak po wydaniu pierwszego pilotażowego numeru wszelkie wątpliwości zostały rozwiane. Wybór padł na kwartalnik, relacje z ważnych wydarzeń oraz prezentacje konkretnych osób i oddziałów.

– Akurat zakończyła się kolejna edycja konkursu „Pracuję bezpiecznie”. Doskonała okazja, aby wspomnieć o naszym halembskim laureacie, Krzysztofie Szczyrbie z Oddziału GRP-1-H, który zajął czwarte miejsce. W tegorocznej edycji konkursu uczestniczyło łącznie 1,5 tys. pracowników Polskiej Grupy Górniczej. W eliminacjach internetowych odpowiedzieli w sumie na 1,75 mln pytań i rozwiązali 58 tys. testów z zakresu bezpieczeństwa pracy w górnictwie. Rywalizacja była naprawdę trudna i zacięta. Sukces w konkursie jest oczywiście doskonałą okazją, aby wyróżnić pracownika – tłumaczy Grzegorz Kokoszka.

Załoga rudzkiej Halemby na przełomie kilkunastu minionych lat została mocno odmłodzona. Kto dziś pamięta wydarzenia z połowy ubiegłej dekady? Tylko nieliczni. Stąd pomysł na kolejny artykuł w „Halymbioku”, poświęcony tragicznym wydarzeniom z listopada 2006 r., kiedy to na skutek zapalenia się i wybuchu metanu 23 pracowników poniosło śmierć.

O przeszłości
– Wspominając tę katastrofę, nie mogliśmy zapomnieć o historii Zbigniewa Nowaka, cudem ocalałego górnika, który w oczekiwaniu na pomoc spędził pod zawałem pięć dni – przyznaje Wiktor Sobota.

Przypomniano zatem, że zaledwie kilka miesięcy wcześniej, w rejonie tej samej ściany, w wyniku wstrząsu górotworu nastąpiło tąpnięcie, które zniszczyło wyrobisko odprowadzające zużyte powietrze. W wyniku podjętej akcji ratowniczej wyprowadzono z zagrożonego rejonu na powierzchnię 30 górników. Wypadkowi uległo dwóch pracowników, którzy znajdowali się poza rejonem ściany. Sztygar, z licznymi urazami kończyn, został niezwłocznie wytransportowany na powierzchnię i odwieziony do szpitala w Sosnowcu. Drugiego pracownika nie odnaleziono.

Rozpoczęto poszukiwania metaniarza Zbigniewa Nowaka. Akcja ratownicza polegała głównie na ręcznym przebieraniu mocno zdeformowanych wyrobisk, w których stężenie gazów kopalnianych niejednokrotnie zmuszało kierujących nią do wycofywania zastępów ratowniczych z miejsca prowadzonych prac. Piątego dnia zastęp ratowniczy pracujący w przodku przecinki 4 nawiązał kontakt głosowy z poszukiwanym Zbigniewem Nowakiem. Stwierdzono, że był on w pełni przytomny, w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej. Uratowany górnik spędził pod ziemią prawie pięć dni, około 111 godzin. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem w mediach. Było opisywane jako cud w kopalni Halemba.

– Jestem z tym wydarzeniem bardzo związany emocjonalnie, ponieważ uczestniczyłem w akcji ratowniczej. Ratownicy w aparatach W70 ręcznie przebierali zawał. Postęp był z początku marny. Potem nabrał tempa i nagle Zbyszek wyszedł o własnych siłach. Wyglądał lepiej niż niejeden z nas biorących udział w akcji. Ten obraz na zawsze pozostanie mi w pamięci. Zależało nam, aby raz jeszcze przypomnieć tamte wydarzenia i zwrócić uwagę na fakt, że Zbyszek wciąż jest czynnym pracownikiem naszej kopalni – opowiada dalej Grzegorz Kokoszka, przewracając strony „Halymbioka”.

Kolejne publikacje poświęcone zostały bieżącym problemom produkcyjnym, fedrowaniu ściany 1c w pokładzie 405/L oraz robotom odtworzeniowym dróg wentylacyjnych do szybów Wschodniego i Północnego II, które prowadzone są w ruchu Halemba od 2018 r. Nie zapomniano też o pandemii, przypominając o zalecanych obostrzeniach, noszeniu maseczek, dezynfekcji i utrzymywaniu dystansu społecznego wszędzie tam, gdzie jest to możliwe.

– Szczerze mówiąc, to myśleliśmy z początku, że przyjdzie nam zbierać egzemplarze „Halymbioka” po całej kopalni. Ale tak się nie stało. Nakład rozszedł się migiem, utrzymując nas w przekonaniu, że robota nie poszła na marne – podkreśla redaktor odpowiedzialny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.