Od 45 lat dają siebie

Takie są dzieje ofiarności członków Klubu Honorowych Dawców Krwi przy kopalni Halemba, ofiarności szczególnej, bo zwykle ratującej życie lub zdrowie obdarowanym.

Od 1967 r. klub wyrósł na jeden z największych na Śląsku, a także najliczniejszych wśród klubów górniczych. 27 października tutejsi krwiodawcy będą uroczyście świętowali jubileusz 45-lecia.

W tym dniu klubowicze spodziewają się wielu gości. Liczą, że ich zaproszenie przyjmą prominentni przedstawiciele władz Rudy Śląskiej i Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, pierwsze postaci Kompanii Węglowej i kopalni Halemba-Wirek, a także liczne grono przyjaciół z zaprzyjaźnionych klubów oraz sponsorów. Dla tych ostatnich, dla których realia górnictwa są bardzo odległe i zgoła egzotyczne, przygotowali niespodziankę. Sponsorzy będą mieli sposobność zjechać na dół kopalni, by przyjrzeć się górniczej codzienności.

Ale oczywiście najważniejszymi postaciami jubileuszowej gali będą tego dnia sami klubowicze. Wraz z gośćmi rozpoczną ją od uczestnictwa we mszy św. w intencji wszystkich krwiodawców, odprawionej w kościele Matki Boskiej Różańcowej. Później w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji odbędzie się rocznicowa akademia, a po niej wspólna zabawa. Najbardziej podniosłym momentem tej części uroczystości będzie wręczanie rozmaitych wyróżnień najbardziej zasłużonym klubowiczom oraz najwierniejszym przyjaciołom. Wyróżnieniami będą - specjalnie zaprojektowane i wybite - złote, srebrne i brązowe odznaczenia klubowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.