Od -20°C do rekordu 40,5°C. Zobacz, ile dodatkowego węgla spaliła Polska przez anomalie pogodowe

Rekordowe 40,5 st. C w Słubicach i afrykańskie upały na Śląsku sprzed kilku dni zmuszały Krajowy System Elektroenergetyczny do pracy na najwyższych obrotach. Jak skrajne temperatury – od siarczystych zimowych mrozów po letni żar – wpływają na nasz miks energetyczny? O roli węgla, gazu i fotowoltaiki mówi dr hab. Stanisław Tokarski.

- Największym beneficjentem minionej zimy okazał się gaz - wskazuje dr hab. Stanisław Tokarski

Rekordowe 40,5 st. C w Słubicach i afrykańskie upały na Śląsku sprzed kilku dni zmuszały Krajowy System Elektroenergetyczny do pracy na najwyższych obrotach. Jak skrajne temperatury – od siarczystych zimowych mrozów po letni żar – wpływają na nasz miks energetyczny? O roli węgla, gazu i fotowoltaiki mówi dr hab. Stanisław Tokarski.

Przez ostatnie pół roku pogoda nas nie rozpieszczała. Jeszcze w lutym notowaliśmy w kraju nocą -15 st. C na południu, a na wschodzie nawet -20 st. C. Tymczasem temperatura powietrza zanotowana 28 czerwca na stacji synoptycznej w Słubicach osiągnęła 28 czerwca 40,5 st. C. Drugą najwyższą odnotowaną tego dnia temperaturę zarejestrowano w Toruniu - 40,3 st. Na Śląsku słupek rtęci wskazywał od 38 do 39 st. C. Nasz miks energetyczny oparty jest w dużej mierze na węglu. Zapytaliśmy zatem dr. hab. Stanisława Tokarskiego z Głównego Instytutu Górnictwa i Akademii Górniczo-Hutniczej o wpływ skrajnie niskich i wysokich temperatur na nasz Krajowy System Elektroenergetyczny:

Wpływ zimy na system i miks energetyczny:

– Może to zaskoczyć, ale pod względem generacji największym beneficjentem minionej zimy okazał się gaz. Udział tego paliwa w miksie wzrósł najbardziej, na co wpłynęły wówczas niskie ceny surowca. Zakładano, że gaz będzie powszechnie dostępny w dobrej cenie, i energetyka z tego skorzystała, co przy okazji obniżyło emisyjność systemu – gaz jest przecież mniej emisyjny niż węgiel. Drugim beneficjentem był już jednak węgiel kamienny. Można zaryzykować twierdzenie, że do produkcji energii elektrycznej i ciepła zużyto o około 1 do 1,5 miliona ton węgla więcej. Nie ma jeszcze ostatecznych podsumowań za ten okres, ale na pewno zadziałał tu efekt pogodowy z jednej strony oraz struktura naszych mocy wytwórczych z drugiej. Mówiąc wprost: innych jednostek po prostu nie dało się wtedy uruchomić. Minionej zimy odnawialne źródła energii, zależne od pogody, kilkukrotnie okazywały się niedyspozycyjne – zwłaszcza w grudniu i styczniu przez długi czas po prostu nie wiało i nie świeciło słońce.

Letnie upały a zagrożenie dla KSE:

– Letnie upały i związane z nimi zagrożenia dla ciągłości pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego mają zupełnie inne podłoże. Zazwyczaj wysoka generacja z fotowoltaiki w ciągu dnia, przy bezwietrznej pogodzie, wymusza utrzymywanie pełnej rezerwy w elektrowniach węglowych i gazowych. Jednocześnie drastycznie rośnie zapotrzebowanie na prąd z powodu masowo uruchamianych klimatyzatorów. Sytuację komplikuje fakt, że latem w dużych blokach węglowych przeprowadza się remonty przed sezonem jesienno-zimowym, przez co z systemu wypada zazwyczaj kilka gigawatów dostępnych mocy. Jeśli dodamy do tego ograniczenia w produkcji tych elektrowni, które są chłodzone wodą z rzek (jej temperatura latem jest zbyt wysoka), może się okazać, że zabraknie mocy regulacyjnych do pokrycia tak dużego skoku zapotrzebowania. Jak na razie jednak Krajowy System Elektroenergetyczny radzi sobie z tymi wyzwaniami bez zarzutu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Polacy chętnie zmieniają sprzedawcę prądu? Są dane za pierwsze półrocze

W pierwszym półroczu decyzję o zmianie sprzedawcy prądu podjęło 45 891 odbiorców. Tak wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Nie wystarczy zamykać kopalnie. Trzeba wiedzieć, co je zastąpi

Marian Zmarzły, wiceminister energii: Osłony pracownicze są potrzebne, ale nie zastąpią perspektyw dla regionu. Zanim znikną ostatecznie dotychczasowe miejsca pracy, powinny pojawiać się nowe możliwości zatrudnienia i rozwoju. Należy policzyć także skutki zamknięcia kopalni dla samorządów, lokalnych firm i rodzin. Bezpieczeństwo społeczne jest warunkiem powodzenia transformacji, nie dopiskiem do strategii.

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.