Górnictwo: Interwencja radnego przyniosła skutek. Na terenie dawnej kopalni montują monitoring

fot: Maciej Dorosiński

Złodzieje próbowali się podkopać do budynków dawnej kopalni Kazimerz-Juliusz. Miejsca podkopów zostały już odpowiednio zabezpieczone przez miejskie służby

fot: Maciej Dorosiński

Likwidowane i zlikwidowane kopalnie są łakomym kąskiem dla złodziei. Wciąż można jeszcze w nich znaleźć sporo przedmiotów, które można spieniężyć. Zjawisko to dotknęło także ostatnią kopalnię węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, czyli dawną KWK Kazimierz-Juliusz.

Było o niej głośno z powodu podkopów, które na jej terenie wykonali amatorzy cudzej własności. Niebawem kopalnia zyska jednak dodatkowe zabezpieczenia, co jest efektem interwencji sosnowieckiego radnego Łukasza Krawca.

Członek Rady Miasta wystosował bowiem do Arkadiusza Chęcińskiego, prezydenta Sosnowca, pismo, w którym wyraził swoje obawy na temat pokopalnianych zabudowań, które od końca 2020 r. są własnością miasta i mają zostać zagospodarowane w ramach projektu „Kazimierz OdNowa”.

„Moje działania wynikają z rosnących obaw społeczności lokalnej oraz informacji pojawiających się w mediach społecznościowych na temat możliwej dewastacji i kradzieży w tym historycznym miejscu” - napisał w mediach społecznościowych radny Krawiec. Zaapelował m.in. o wygospodarowanie środków finansowych na dodatkowe zabezpieczenia, w tym montaż monitoringu i wzmocnienie ochrony.

Jego działanie przyniosło skutek, bo w tym tygodniu na terenie kopalni rozpoczęły się prace związane z montażem monitoringu. W jego skład ma wejść 16 kamer, które będą miały oko na teren kopalni. Będą one wyposażone w sygnały dźwiękowe i świetlne, które będzie uruchamiać każdy ruch. Inwestycja ta ma kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jak dowiedzieliśmy się od Jeremiasza Świerzawskiego, wiceprezydenta Sosnowca, system ma zacząć działać już za kilka dni. Kamery mają być tak rozmieszczone tak, by w polu ich widzenia nie było tzw. martwych punktów.

O tym, jak zuchwałe stają się kradzieże na terenie Kazimierza-Juliusza, może świadczyć fakt, że złodzieje wykonywali podkopy, aby dostać się do budynków dawnej kopalni. Stwierdzono dwa miejsca, gdzie były prowadzone tego typu prace, przy czym jeden w podkopów był już na bardzo zaawansowanym etapie.

Codziennością w dawnych górniczych obiektach są przecinane kłódki i łańcuchy na drzwiach. Z relacji wynika, że na terenie kopalni pojawiają się także zorganizowane grupy wyposażone w samochody i sprzęt ciężki, których celem na pewno nie jest wywiezienie kilku kilogramów złomu, a raczej kradzieże na dużą skalę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.